WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Obelgi i gwizdy pod adresem Dorde Cotry. Kibice Zagłębia "gorąco" przyjęli byłego kapitana

Dorde Cotra wrócił na stadion Zagłębia Lubin w barwach Śląska Wrocław. Kibice ze stolicy polskiej miedzi nie chcą zapomnieć Serbowi, że wzmocnił największego rywala. Przy każdym kontakcie obrońcy z piłką z trybun słychać było gwizdy i obelgi.
Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
PAP / PAP/Jan Karwowski

Już kilka dni przed meczem derbowym Cotra znalazł się w ogniu pytań. Nie mogło być zresztą inaczej, skoro lewy defensor przez cztery i pół roku reprezentował KGHM Zagłębie Lubin. Z Miedziowymi spadł do I ligi, ale nie uciekł z tonącego okrętu i znacząco pomógł w wywalczeniu awansu do Lotto Ekstraklasy.

W Lubinie Serb stał się jednym z ulubieńców publiczności. Zagrał z zespołem w europejskich pucharach, dorobił się nawet opaski kapitana i przed rokiem wyprowadzał Zagłębie m.in. na spotkanie ze Śląskiem. W barwach Miedziowych rozegrał 96 ligowych potyczek, strzelił trzy bramki, ale w pamięć zapadły przede wszystkim jego rajdy lewą stroną i dośrodkowania w pełnym biegu.

W końcówce sezonu 2016/2017 stało się jasne, że Cotra musi powoli pakować walizki. Na jego pozycji zaczął występować Daniel Dziwniel, a po zakończeniu rozgrywek piłkarz nie dogadał się z władzami klubu w sprawie przedłużenia kontaktu. Nowy kierunek? Chyba najbardziej ryzykowny z możliwych. Serb podpisał umowę z lokalnym rywalem, dla kibiców Zagłębia wręcz wrogiem, Śląskiem Wrocław. Ostatnio taki transfer miał miejsce w 2008 roku, gdy na wypożyczenie do Lubina trafił Radosław Janukiewicz, swoją drogą rodowity wrocławianin. I delikatnie mówiąc, nie spodobało się to miejscowym. 

Zapowiedzią "gorącego" przyjęcia podczas derbów było usunięcie tablicy z przemówieniem Cotry, poprzedzającym mecz Ligi Europy z Partizanem Belgrad. Do zeszłego sezonu wisiała ona nad tunelem prowadzącym na murawę.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: Ronaldo pokazał rodzinę. Na zdjęciu 16 osób

Zgodnie z przewidywaniami, najwierniejsi sympatycy lubinian nie wybaczyli Serbowi przejścia na "ciemną stronę mocy". Gdy piłka znajdowała się w posiadaniu Cotry, z trybun rozlegały się przeraźliwy gwizdy, pojawiły się też wyzwiska. 32-latek na przekór był bardzo aktywny, raz nawet, dość przypadkowo, mógł zaskoczyć Martina Polacka. 

Atmosferę podgrzały jeszcze wydarzenia z drugiej połowy. Niedawny kapitan mógł pogrążyć swój były klub, ale przegrał pojedynek z Polackiem. Cotra po chwili ładnie przymierzył z rzutu wolnego, minimalnie nad poprzeczką. Wszystko to przy akompaniamencie różnego rodzaju inwektyw. 

Choć Cotra zostawił na boisku sporo zdrowia, to jego Śląsk przegrał 0:1 po golu Jakuba Świerczoka w doliczonym czasie gry. Serb po spotkaniu był wyraźnie niepocieszony. Mając przez 45 minut przewagę jednego piłkarza, wrocławianie bili głową w mur i są aktualnie najgorszą drużyną Lotto Ekstraklasy.

Czy Dorde Cotra zasłużył na takie przyjęcie ze strony kibiców Zagłębia?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Andrzej Iwanek 0
    DERBY. mecz kiepski-emocje ogromne
    Cotre wróg nr 1 przeżył i odjechał pokonany
    W Lubinie pełne zadowolenie wróg pobity
    spokoj nastał i oto chodzi oto chodzi.........
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×