WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

El. Ligi Europy: Legia z nożem na gardle, z Sheriffem o honor

Po kompromitacji w pierwszym meczu z Sheriffem Tyraspol (1:1 u siebie) Legia Warszawa stoi pod ścianą. Jeden krok w złą stronę i w sezonie 2017/18 nie zobaczymy polskiej drużyny w fazie grupowej europejskich pucharów. Początek rewanżu o 19.
Paweł Kapusta
Paweł Kapusta
PAP / PAP/Leszek Szymański / Josip Brezovec (z lewej) i Thibault Moulin (z prawej)

O ile brak przedstawiciela Ekstraklasy w fazie grupowej Ligi Mistrzów nie boli jakoś przesadnie, przez dwie dekady zdążyliśmy się przecież przyzwyczaić do tego stanu, o tyle żenująca postawa prowadząca do wypadnięcia za burtę Ligi Europy wszystkich polskich ekip jeszcze w sierpniu, to byłoby naprawdę spore "osiągnięcie". Przede wszystkim dlatego, że jeśli do tego dojdzie, oprawcami polskich ekip będą w komplecie drużyny, które w Europie znaczą mniej więcej tyle, co nic. I to byłby dramat.

Legia na spadochronie z Ligi Mistrzów spadła do kwalifikacji Ligi Europy na rywala, po którym warszawianie powinni się przespacerować bez większych kłopotów nawet po całonocnej wizycie w słynnej "Enklawie". Pierwszy mecz, rozegrany przy Łazienkowskiej i zakończony wynikiem 1:1 sprawił jednak, że niektórzy kibice czekają na rewanż w stanie przedzawałowym. Legia to bowiem tego lata bezkształtna masa bez choćby jednego przebłysku, dającego nadzieję, że już lada chwila, za momencik, powinno być lepiej.

Weekendowy mecz ligowy w Płocku - poza wynikiem - nie dał powodu do optymizmu. Zmiennicy na tle Wisły zaprezentowali się równie koślawo jak etatowe elementy wyjściowej jedenastki. Jacek Magiera jeszcze przed rewanżowym meczem z Astaną zapowiadał, że jego drużyna w końcu odpali. Pomijając już absurdalny i kompromitujący fakt, że drużyna w najważniejszym momencie sezonu, gdy w stawce były miliony euro, wciąż tkwiła w oczekiwaniu na eksplozję formy, z Kazachami ostatecznie nie odpaliła. Ba, nie odpaliła też z mistrzem Mołdawii, może poza kilkoma piłkarzami, którzy odpalili retoryczne fajerwerki w strefie mieszanej podczas rozmowy z reporterami (Maciej Dąbrowski w brawurowy sposób sprzeczał się z dziennikarzem Wirtualnej Polski, a Michał Kucharczyk płakał nad codziennym znojem współczesnego piłkarza).

Kontuzje piłkarzy mających dodawać jakości (Radović, Guilherme), plotki o możliwej ewakuacji innych graczy mających stanowić o silne drużyny (Moulin, Pazdan), na dodatek nóż na gardle i obowiązek awansu z zagrożeniem finansowych tarapatów - to wszystko sprawia, że w atmosfera wokół Legii jest gęsta. Drużyna kopie się w czoło i rozpaczliwie stara się pazurami wydrapać coś, co jeszcze w czerwcu klubowe kierownictwo nazywało celem minimum - grupę Ligi Europy.

ZOBACZ WIDEO Kontrowersje w meczu Realu. Ramos wyleciał z boiska [ZDJĘCIA ELEVEN]

W całym tym pieprzniku prawda jest jedna i elementarna: jeśli Legia ma się bać czwartkowego meczu w Tyraspolu, to lepiej, żeby mecz oddała walkowerem i jak najszybciej wracała do Warszawy, bo już w niedzielę spotkanie z Zagłębiem Lubin, liderem naszej przaśnej ligi, poważna sprawa. Piłkarze, trener, a nawet sam prezesowłaścicel zapowiadają jednak skuteczną walkę i awans. Nikt nie zakłada nawet, że Legia może nie awansować do fazy grupowej. Gdyby się tak jednak stało, byłby to pierwszy taki przypadek w erze po ITI.

I informacja dla kibiców najważniejsza - do godziny 12 w czwartek wciąż nie było wiadomo, czy TVP przeprowadzi transmisję z Tyraspolu. Nadawca do tego czasu nie był w stanie dogadać się w sprawie zakupu pozwolenia.

Sheriff Tyraspol - Legia Warszawa
IV runda kwalifikacyjna LE; Pierwszy mecz: 1:1
24.08.2017, godz. 19.00, Tyraspol

Przypuszczalne składy:

Sheriff: Mikulić - Susić, Posmac, Kulusić, Cristiano - De Nooijer, Brezovec, Anton, Tripić - Bayala, Badibanga

Legia: Malarz - Jędrzejczyk, Pazdan, Dąbrowski, Hlousek - Moulin, Mączyński - Kucharczyk, Hamalainen, Nagy - Sadiku.

Czy Legia Warszawa awansuje do fazy grupowej Ligi Europy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (9):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • jaz0n 0
    To uproszczenie, oczywiście. Ale meritum jest bez zmian- wygląda na to że Legia to wszystko na co stać polską ligę, a potem przychodzi taki Sheriff i kończy się rumakowanie.
    Białe Legiony Z tym budżetem JAK PÓŁ LIGI , to bym nie przesadzał , ale z resztą niestety muszę się zgodzić. Tyle że nie jest to katastrofa Polskiej piłki , a krajowej ligi.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • bromberg50 0
    Pazdan dostał dwie żółte kartki. Pierwszą za faul, drugą za szarpnięcie arbitra za rękę. Debil !!!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Białe Legiony 0
    Z tym budżetem JAK PÓŁ LIGI , to bym nie przesadzał , ale z resztą niestety muszę się zgodzić. Tyle że nie jest to katastrofa Polskiej piłki , a krajowej ligi.
    jaz0n Jakby nie patrzeć to w tym wyścigu ślimaków Legia zwykle wygrywała, ma budżet jak pół ligi, i jest klubem który przyznaje się do sporych ambicji, sięgających Ligi Mistrzów. Jeżeli nawet taki klub dostaje w torbę od placków, to znaczy że faktycznie jest to katastrofa polskiej pilki.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×