Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Skin, który czyścił miasto z punków. Chuligan nawrócony dla córki. Kim jest kibic pobity w Kopenhadze?

Skin, neonazista i na pewno kiedyś bandyta. Chuligan, który dla córki miał skończyć z walkami. Na jaw wychodzą kolejne fakty o pobitym w Danii kibicu z Sopotu.
Jacek Stańczyk
Jacek Stańczyk
Zatrzymany w Kopenhadze polski kibic Facebook / facebook.com/MlawscyLechisci / Na zdjęciu: Zatrzymany w Kopenhadze polski kibic

Kilkanaście lat temu gdański Teatr Wybrzeże organizował miejski cykl przedstawień pt. Szybki Teatr Miejski. Odgrywano je w mieszkaniach, oparte były na autentycznych historiach. - Byłem na jednym z takich przedstawień. Jestem prawie pewien, że inspiracją był właśnie on - mówi mi kolega z Gdańska.

Sztuka "Nasi" powstała na bazie wywiadu "Gazety Wyborczej" z przywódcą neonazistowskiej grupy z Trójmiasta. Na 99 procent na bazie życia "Śledzia".

Grzegorz H., pseudonim Śledziu. Mieszka w Sopocie. Na pewno jest fanatykiem Lechii Gdańsk, na pewno kiedyś był stadionowym chuliganem. Zresztą nie ma co owijać w bawełnę - po prostu bandytą. Nadal jest neonazistą. Ba, to prawdziwa szycha w tym światku. Legenda. 

Czyścił miasto z punków

W 2002 roku w magazynie "Duży Format" pojawił się o nim reportaż pt. "Skin społecznik". Sam bohater opowiada w nim: - Z przyjaciółmi z organizacji czyściliśmy miasto z punków. Czyszczenie polegało na rozpędzaniu koncertów punków, biciu ich w miejscach publicznych, napadaniu. Napiłem się i czaiłem w bramie. Jakiś punk wychodził się wysikać, ja mu wbijałem nóż w dupę, powalałem na ziemię i kazałem opuścić Sopot. Skutkowało.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: tak się strzela w okręgówce. Gol z 70 m

Albo inna historia, przypomniana w tym samym tekście: "Był 1994 rok. Miał z kolegą pobić człowieka. Dostali za to po dwieście złotych. Zleceniodawca był znajomym Grzegorza. - Ofiarę spotkaliśmy w barze - wspomina. - Delikatnie go upiliśmy, odprowadziliśmy. Ale nerwy nam puściły, na środku ulicy zaczęliśmy go tłuc. No i policja złapała kolegę. Ten podczas przesłuchać doniósł na Śledzia, który dostał sześć lat".

H. w latach 90. razem z bojówką Lechii Gdańsk był postrachem stadionów i ich okolic. Był też skinem, jak większość tamtego środowiska. Na ramieniu ma wytatuowaną podobiznę Adolfa Hitlera, a na klatce piersiowej triskelion, czyli symbol AWB – neonazistowskiego Afrykanerskiego Ruchu Oporu. Na jego plecach można przeczytać z kolei motto SS: "Moim honorem jest wierność". Mężczyzna otwarcie przyznaje się do przynależności do neonazistowskiej i rasistowskiej organizacji Krew i Honor.

Przemiana dla córki

Jak sam o osobie mówił, miał w swoim życiu sprawę karną za sprawą. Za pierwszym razem z więzienia wyszedł po 4 latach. W 2001 roku sąd skazał go na 4,5 roku więzienia za napaść na młodego chłopaka. Potem skazany był za bójkę z policją i posiadanie broni bez zezwolenia.

Pracował też u ojca na kutrach rybackich oraz w Urzędzie Miejskim w Sopocie, organizując halowe turnieje piłkarskie. Mocno zaangażował się też w drużynę piłkarską Stowarzyszenie Piłkarskie Sopocki Potok Kamionka. To wszystko było na przełomie wieków.

W pewnym momencie coś w nim pękło. Miał skończyć z rozbojami i chuligańskimi walkami. W 2011 roku siedział w więzieniu w Dobrowie. Organizował tam innym osadzonym czas poprzez sport. Powody swojej przemiany z chuligana w zwykłego kibica tłumaczył następująco w rozmowie z "Głosem Koszalińskim":

- Chodzi o moje córeczki. Kiedyś po bójce najmłodsza Wiktoria mnie zobaczyła i się wystraszyła. Miałem przekrwione oko, z jednej strony potężnie spuchniętą twarz. Prosiła, żebym się więcej nie bił. Pomogło mi to przewartościować wszystko.

Tyle że w tej samej rozmowie na pytanie, co zrobi, gdy już wyjdzie z więzienia i zobaczy bójkę, odpowiedział: - Już widziałem. I nic. Co innego jednak honor i obrona dobrego imienia miasta, w którym się mieszka. Gdyby nas wywołali... Nie wyobrażam sobie, żebym nie wyszedł, a któryś z moich braci by zginął. Nie mógłbym sobie spojrzeć w twarz.

Sopocianin jest założycielem firmy odzieżowej Gungnir. I ewidentnie nadal dobrze trzyma się z Lechią Gdańsk. Na jego Instagramie znajdziemy zdjęcia z Sebastianem Milą. Jest też fotografia z czerwcowego ślubu Ariela Borysiuka - byłego już piłkarza biało-zielonych.

Nie poznał narzeczonej

W piątek w Danii został przed meczem skatowany przez tamtejszą policję. W sieci pojawiło się kilka filmów pokazujących okrucieństwo, z jakim funkcjonariusze go tłukli. I na tych materiałach wygląda, jakby H. dostał za nic, bo szedł z dziewczyną. Z kolei dziennik "EkstraBladet" dotarł do zapisu monitoringu, na którym widać całe zdarzenie z innej perspektywy. Na nagraniu możemy zobaczyć, że to najprawdopodobniej Grzegorz H. próbuje kopać policjantów. Tak czy inaczej sami Duńczycy zastanawiają się, czy aż taka siła użyta do zatrzymania Polaka była konieczna. Mężczyzna był bity pałkami, gdy już leżał na ziemi.

Jego narzeczona Ania mówiła serwisowi niezależna.pl. - Był na tyle nieprzytomny, że mnie nie poznał.

Siostra kibica Dorota dwa dni temu poinformowała za pośrednictwem Stowarzyszenia Kibiców Lechii Gdańsk "Lwy Północy", że H. bierze silne leki przeciwbólowe, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

- Był naszym gościem, przyjechał razem z narzeczoną, na pewno nie na żadną ustawkę - opowiadał nam znajomy H., mieszkający w Kopenhadze Łukasz Mueller. I dodawał: - Wyłowili naszego gościa z tłumu, przypuszczam, że ze względu na posturę. Jest dość postawny. Również jeden z moich pracowników, mężczyzna, który poszedł na mecz z dorosłym synem i kolegą, nie został wpuszczony. Jest to duży, postawny mężczyzna, więc przypuszczam, że był jakiś schemat dla policji. 

Fani gdańskiej drużyny organizują zbiórkę pieniędzy na pomoc pobitemu sopocianinowi. W sprawę zaangażowali się też politycy. Minister Spraw Zagranicznych Witold Waszczykowski zapowiedział interwencję u duńskich władz.

W niedzielę H. został oskarżony o czynną napaść na policjanta i do 28 września będzie przebywał w areszcie. Tego dnia odbędzie się rozprawa. Duńska policja prowadzi śledztwo w sprawie. Zajmuje się nią tzw. DUP czyli "Niezależny Organ Odwoławczy Policji".

Czy duńska policja przesadziła?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
Duży Format, gk24.pl, inf. własna

Komentarze (54):

  • Zielony8814 Zgłoś komentarz
    Jakim prawem osadzacie kogos po tatuazach co?jestem kibicem Lecha i mimo tego ze ze Sledziem stoimy po przeciwnej stronie to uwazam ze trzeba mu pomoc.Sledziu szybkiej wolnosci Ci zycze.Trzymaj
    Czytaj całość
    sie Bracie.88/14/28/18 na zawsze!
    • jagon Zgłoś komentarz
      Pewnie uważa się za patriotę a tego hitlera mu na siłę zrobili w obozie debil jeden nawet historii nie zna wie że hitler nienawidił czarnych i za to go kocha tuman idiota teraz niech
      Czytaj całość
      się czuje tak jak Polacy gnębieni przez jego idola brak mi słów na takiego pajaca
      • Diabeł 666 Zgłoś komentarz
        Co do tęczy,niech sobie te tęcze mają u siebie na podwórkach,jest w złym miejscu i tyle...
        • Diabeł 666 Zgłoś komentarz
          Duny nie są święci i pokazali to w Kopenhadze,ale takich typów jak ten nie jest mi najzwyczajniej żal...
          • lk1983pl Zgłoś komentarz
            do wszystkich tumanów dyskutujących o tatuażach: równie dobrze mam moralne przyzwolenie a wręcz obowiązek stłuc pałą osobę która ma powieszony plakat z Einsteinem lub Nielsem Bohrem
            Czytaj całość
            (Duńczykiem żydowskiego pochodzenia), gdy tylko posądzę go o propagowanie poparcia zbrodni zrzucenia bomb atomowych na wyspy japońskie
            • Maciej Stoinski Zgłoś komentarz
              ............na zmarnowanie !
              • młody_wilk87 Zgłoś komentarz
                Hitlerowiec
                • Maciej Nietoperz Nowicki Zgłoś komentarz
                  On I tak ma szczescie chociaz slusznie dostal w pieprz ze nie spotkal sie z angielska konnica lub z ich palkami szturowymi a zasluzyl po takim jednym strzale juz by sie nie rzucal
                  • Sylwek Półgęsek Zgłoś komentarz
                    Taki on skatowany jak ja zostalem zgwalcony przez zone. Przyjezdza do obcego kraju i musi szanowac panujace w nim zasady. Pewnie tego samego oczekuje od emigrantow, wiec niech nie placze.
                    Czytaj całość
                    "Prawdziwy mezczyzna nigdy nie placze...", ze zacytuje klasyka. To zwykla pipka, tylko umiesniona. Mam duza empatie, ale nie w stosunku do takich "podludzi", jakby naszego bohatera okreslil jego idol.
                    • undisputed Zgłoś komentarz
                      BRAWA DLA POLICJI..... ale jeśli zasłużył!!! w więzieniu było by mu za dobrze a to że bierze tabsy to niech się cieszy że nie jest w Rosji. Tam sie nie pieszczą. Tam biją naprawdę
                      Czytaj całość
                      bardzo mocno. Tak powinni robić z pseudo kibolami którzy nie potrafią się zachować po ludzku. Bardzo dobrze. Tego w Polsce potrzeba. Lać tak długo aż spuchnie. Inaczej szacunku nie nauczysz a dla gowniarzy kolonie karne z ostrym rygorem!!
                      • cristof Zgłoś komentarz
                        zapominacie caly czas o jednym; kim on jest/byl wiemy po kilku dniach; czy w moencie zajscia policja dunska tez to wiedziala??? juz raz pisalem tak postepowali rowniez zomowcy i jezli by
                        Czytaj całość
                        ktoraýs z was widzial by ich "a akcji" - komentarz by byl inny;
                        • Doyley_69_FALUBAZ Zgłoś komentarz
                          Polski nazista???? - szkoda ze go nie zatlukli idiota niech spier... do szwabkow ze swoimi pogladami.
                          • Artt Zgłoś komentarz
                            Mam gdzies kim jest czy byl. To w tej sytuacji bez znaczenia.Jesli zawinil to zlapac ,obezwladnic i osadzic ale nie katowac lezacego......
                            Zobacz więcej komentarzy (41)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×