WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

Kapitan RB Lipsk w kadrze Nawałki? Piłkarz nie mówi "nie"

Willi Orban jest jedną z ważniejszych postaci w niemieckim RB Lipsk. 24-latek ma polskie korzenie i przyznał, że w przypadku powołania do polskiej kadry wziąłby to pod uwagę.
Robert Czykiel
Robert Czykiel
PAP / DPA / Willi Orban świętuje bramkę dla RB Lipsk

RB Lipsk w ubiegłym sezonie sprawił dużą niespodziankę i wywalczył wicemistrzostwo Niemiec. Od dwóch lat w kadrze tego zespołu jest Willi Orban, który występuje na środku defensywy. W Lipsku dorobił się nawet funkcji kapitana.

24-latek urodził się w Niemczech, ale jego ojciec jest Węgrem. Matka z kolei jest Polką, a to oznacza, że każdy z tych krajów może go powołać do swojej reprezentacji. Orban na razie decyzji nie podjął, ale jest szansa, że grałby dla Biało-Czerwonych.

Na razie sprawa wygląda tak, że Joachim Loew nie powołał go do niemieckiej kadry. Tak samo przedstawia się sytuacja z Adamem Nawałką. Orban zatem musi czekać, kto pierwszy się po niego zgłosi.

Wychowanek 1.FC Kaiserslautern w 2014 roku rozegrał dwa mecze w reprezentacji Niemiec U-21. Na tym zakończyła się jego międzynarodowa kariera.

ZOBACZ WIDEO Kamil Glik: Powinniśmy zwyciężyć wyżej

Czy Adam Nawałka powinien powołać Williego Orbana?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
Twitter

Komentarze (30):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Ania Chwesiuk 0
    wysłac powołanie nie zaszkodzi jesli wyrazi checi gry czemu nie a może akurat sie sprawdzi
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Lincoln91 0
    Czy PZPN w ogóle o nim wie ? Ktoś monitoruje jego sytuację, jego grę ? Czy Willi mówi choć trochę po polsku ? To ma być reprezentacja Polski, nie Legia Cudzoziemska.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • kieras 0
    skoro nie dostał powołania to:

    albo nie jest na tyle dobry
    albo na tyle potrzebny

    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (27)
Pokaż więcej komentarzy (30)
Pokaż więcej komentarzy (30)
Pokaż więcej komentarzy (30)