Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Mecz z Legią nagrodą dla Górnika. "Wielu piłkarzy rok temu grało na pustych stadionach w IV lidze"

Starcie Legii Warszawa z Górnikiem Zabrze będzie meczem na szczycie. Beniaminek jest rewelacją sezonu i liderem tabeli, ale do kolejnych spotkań podchodzi ze spokojem. Mecz z mistrzem Polski zabrzanie traktują jako nagrodę za wykonaną pracę.

Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
Z dorobkiem 29 punktów Górnik Zabrze prowadzi w ligowej tabeli. Legia Warszawa zdobyła w piętnastu kolejkach jedno "oczko" mniej i sklasyfikowana jest na drugim miejscu. To sprawia, że bezpośrednie starcie tych drużyn uznawane jest hitem 16. serii spotkań Lotto Ekstraklasy.

W pierwszym w tym sezonie meczu tych ekip górą był Górnik, który u siebie wygrał 3:1. Wtedy spotkanie z trybun Areny Zabrze oglądał komplet 22 708 widzów. Więcej kibiców ma być w Warszawie, gdzie stadion również wypełni się po brzegi. - Takie mecze są nagrodą dla tych młodych ludzi za pracę, którą wykonują. Przecież wielu z nich rok czy dwa lata temu grało na pustych i anonimowych stadionach w III czy IV lidze. Teraz jako lider jadą na stadion mistrza Polski - powiedział trener Górnika, Marcin Brosz.

- Górnik i Legia to taki kawał najlepszej historii polskiej piłki, że dla kibiców i fachowców zawsze będzie to mecz szczególny. Tym bardziej teraz, kiedy jesteśmy tak wysoko w tabeli. Chcę, żeby dla nas był to kolejny mecz, bo do każdego podchodzimy tak samo. Koncentracja, zaangażowanie, dyscyplina, świadomość, że liczy się zespół i jemu trzeba wszystko podporządkować. Chcemy grać swoją piłkę, mamy swój pomysł na mecz. Raz wychodzi lepiej, raz gorzej, ale trzeba być konsekwentnym. Nam to się na razie udaje - dodał trener lidera Lotto Ekstraklasy.

Za kadencji Brosza Górnik z Legią zmierzył się dwukrotnie i dwa razy odprawił rywali z kwitkiem. - Najpierw w Pucharze Polski, potem na inaugurację sezonu w ekstraklasie. Te mecze też pokazują, jaką drogę przeszedł przez ten czas Górnik. Przecież w meczu pucharowym debiutowali u nas młodziutki Maciej Ambrosiewicz i Igor Angulo, który tego samego dnia został potwierdzony do gry w Górniku. Wtedy nikt ich nie znał. Dziś Maciek jest w kadrze młodzieżowej i regularnie gra w lidze, a Igor zdążył strzelić około 40 goli, rozpoznaje go każdy kibic w Polsce - stwierdził Brosz.

- Inny był Górnik w pierwszym z tych spotkań, wierzę też, że będzie inny, czyli lepszy w porównaniu do inauguracji ligi, kiedy chyba dziewięciu piłkarzy debiutowało w ekstraklasie. Chcemy się rozwijać, a trzeba przyznać, że wiele się od tego czasu wydarzyło. Zagramy bardzo podobnym składem, ale bogatsi o wiele doświadczeń, mam nadzieję, że bardziej dojrzali. Wtedy nie mieliśmy dwóch kadrowiczów i kapitana reprezentacji młodzieżowej - zakończył szkoleniowiec Górnika.

ZOBACZ WIDEO: Polska sędzia: Byłam zszokowana, że ktoś może mnie tak bardzo wyzywać


Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.
Czy Górnik Zabrze pokona Legię Warszawa?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
gornikzabrze.pl
Komentarze (2)
  • Krzysiztof Zgłoś komentarz
    Jeśli Górnik będzie grać swoją piłkę, a tego można być pewnym, to mecz powinien być bardzo atrakcyjny dla kibiców. Oczywiście każdy ma swojego faworyta, ale najważniejsze będzie
    Czytaj całość
    zaangażowanie piłkarzy, bezstronne sędziowanie, oraz trybuny. Niech będzie to prawdziwy, hit kolejki.
    • Szmondak Zgłoś komentarz
      Gdyby zabrzanom udało się stamtąd (z Warszawy) wywieźć 3 pkt. byłaby to jakaś niespodzianka.
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×