WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żołnierz, nie lider. Chuligan Cracovii śmiertelnie postrzelony podczas zatrzymania

To nie lider, lecz żołnierz do bójek. W piątek podczas akcji CBŚP śmiertelnie postrzelono bandytę, który próbował wyrwać broń funkcjonariuszowi.
Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński
Newspix / Na zdjęciu: wóz policyjny

Jak udało się dowiedzieć WP SportoweFakty, Adrian Z., ps. "Zielony" (wiek około 32-33 lata), faktycznie był związany z chuliganami Cracovii i to od kilkunastu lat. To mocno zamknięte środowisko, wiemy jednak, że "kierowniczej" funkcji raczej nie sprawował. Dobrze się bił, więc często brał udział w różnych "akcjach". Trząsł starym Ruczajem - częścią jednej z największych dzielnic Krakowa. 

Adrian Z. nie żyje. W nocy z czwartku na piątek Centralne Biuro Śledcze Policji przeprowadziło szereg zatrzymań przestępców działających w grupie zajmującej się porwaniami oraz wymuszeniami. Mężczyzna wdał się w szamotaninę, próbował wyrwać funkcjonariuszowi broń, dlatego został postrzelony. Mimo natychmiastowej reanimacji, niedługo później zmarł.

Grupa przestępcza, którą rozpracowywały w ostatnim czasie organy ścigania, była bardzo brutalna, posuwała się nawet do okaleczania ofiar. Według radia RMF FM, do tej pory zatrzymano pięć osób, a w operacji brali udział antyterroryści z Krakowa, Warszawy, Kielc i Rzeszowa.

Prokuratura Okręgowa w Krakowie, która zajmuje się tą sprawą, prowadzi postępowanie o przestępstwo z art. 252 § 2 Kodeksu karnego. Chodzi o uprowadzenie dla okupu połączone ze szczególnym udręczeniem. Czyn ten zagrożony jest karą od 5 do nawet 25 lat pozbawienia wolności. Aktualnie trwają czynności procesowe.

ZOBACZ WIDEO Obrona potężnym problemem kadry. Paweł Kapusta: Jeżeli się nie poprawimy...




Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / RMF FM

Komentarze (88):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Modafi 0
    Dzieciaka to sobie zrób, jesli masz czym...... bajkopisarzu.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • tomekBYDGOSZCZ 0
    Dzieciaku nie napisałem, że głównie dzięki PO tylko, że gdyby PO nie przyklapnęło inwestycji to byśmy Euro mogli co najwyżej w telewizji oglądać! Wracaj do lalek, bo temat cię przerasta!
    Modafi To Ty nie masz zielonego pojęcia, o czym piszesz. Mistrzostwa organizowalismy głównie dzięki Surkisowi, tak jak kolega @kasyx już Ci napisal. A Ty wyskakujesz z pytaniem (a raczej z sugestią) że to głównie zasluga PO. Takie pierdoly to opowiadaj na spotkaniach KODu, lub u siebie w domu.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Modafi 1
    To Ty nie masz zielonego pojęcia, o czym piszesz.
    Mistrzostwa organizowalismy głównie dzięki Surkisowi, tak jak kolega @kasyx już Ci napisal. A Ty wyskakujesz z pytaniem (a raczej z sugestią) że to głównie zasluga PO. Takie pierdoly to opowiadaj na spotkaniach KODu, lub u siebie w domu.
    tomekBYDGOSZCZ Widać, że nie masz zielonego pojęcia jak wygląda procedura przyznawania mistrzostw :-). Bez gwarancji rządowych (politycznych!), bez gwarancji partii rządzącej, że z budżetu zostaną wyłożone konkretne środki finansowe, NIKT na świecie nie dostanie organizacji mistrzostw kontynentu, świata czy olimpiady! Decyzja polityczna to podstawowy warunek. Wiem, wiem to PIS było przy korycie jak przyznawano nam mistrzostwa więc oni też byli za ale to PO po utworzeniu nowego rządu musiało jedną z pierwszych decyzji wysłać do UEFA potwierdzenie, że Polska tą imprezę przygotuje i to za PO rozpoczęły się konkretne pracę! Dla jasności: nie jestem wyborcą PO tylko stwierdzam fakty! A co do miast to niby czemu Gdańsk i Wrocław niemiałby być gospodarzem mistrzostw? Jakby była Włoszczowa gospodarzem to Twoje pytanie byłoby zasadne ale wybrano stolicę i 3 miasta spośród 5 (po stolicy) największych kandydujących więc w czym problem?
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (85)
Pokaż więcej komentarzy (88)
Pokaż więcej komentarzy (88)
Pokaż więcej komentarzy (88)