Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Michał Pazdan: To nie czas na zmiany, niedługo mundial

Znów mówiło się, że Michał Pazdan odejdzie z Legii Warszawa, ale obrońca zdecydował się pozostać w stołecznym klubie ze względu na nadchodzące mistrzostwa świata.
Dominika Pawlik
Dominika Pawlik
Michał Pazdan WP SportoweFakty / Na zdjęciu: Michał Pazdan

Kilka razy podczas ostatnich okienek transferowych mówiło się, że Michał Pazdan opuści Legię Warszawa. Ostatecznie plany nie dochodziły do skutku, obrońca nadal pozostawał w tym samym klubie.

W zimowej przerwie odpuścił temat zmiany zespołu, wziął udział we wszystkich treningach i obozach przygotowawczych przed rundą wiosenną w Ekstraklasie. - Teraz było zupełnie inaczej. Życie mnie nauczyło, żeby niczym się nie nakręcać. Gdy pojechałem z Legią na obóz, nie miałem już żadnego ciśnienia na transfer. Zależało mi, by się dobrze przygotować. Runda jest krótka, zostały trzy miesiące. Poza tym czułem, że to może nie być dobry moment na zmiany, przecież niedługo są mistrzostwa świata. W Legii jestem już 2,5 roku, wiem jak wszystko funkcjonuje - wyjaśnił w rozmowie z "Przeglądem Sportowym". 

Nie wszyscy zawodnicy podporządkowują wszystko pod mundial, jednak dla Pazdana jest to bardzo ważne. W Legii ma stabilizację i dobrze wie, jak wszystko się przygotowuje. Piłkarz zwrócił uwagę, że w nowym miejscu mógłby początkowo zanotować spadek formy. 

- Mam zakodowane w głowie, że poza ligą czekają nas mistrzostwa świata, ale podstawą jest wykonywanie tego, co do tej pory mi służyło. Nie wybiegam w przyszłość. Pamiętam, jak w kwietniu 2016 roku zrobiono mi rezonans magnetyczny kolana, który wykazał, że mam zerwane więzadło poboczne. Pierwsza myśl: mogę się pożegnać z wyjazdem na EURO. Lekarze mówili, że mam mieć zabieg, po nim czekałyby mnie trzy miesiące przerwy. Ale wykonano mi drugie badanie. Doskonale pamiętam, jak pojechaliśmy z doktorem Tabiszewskim do znanej lekarki i okazało się, że więzadło jest mocno naderwane, ale się trzyma. Wystarczyły trzy-cztery tygodnie, wróciłem na boisko. I tak się zagoiło, że nie mam z nim problemu do tej pory. Od tamtego momentu nie planuję. Zrozumiałem, że rzeczywistość może pozbawić mnie wszystkiego - zakończył Pazdan.

ZOBACZ WIDEO Maciej Makuszewski walczy o powrót. "Nie czułem bólu, bo nie czułem nogi"

Czy Michał Pazdan w następnym okienku transferowym powinien opuścić Legię?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
Przegląd Sportowy

Komentarze (5):

  • Andi - Prawdziwy Kibic Zgłoś komentarz
    Jak wygramy mundial to nie wyobrażam sobie żeby Pazdan został w Legii.
    • hack Zgłoś komentarz
      Racją jest, że teraz mając na uwadze Mundial, nie należało zmieniać klubu, ale z drugiej strony jak nie odszedł teraz, to już nigdy nie odejdzie, wiek robi swoje.
      • jackblack5 Zgłoś komentarz
        a kto go chciał ?
        • Uzi 1985 Zgłoś komentarz
          I to jest piłkarz! Zależy mu, żeby z krótkiej jednak kariery piłkarza, wycisnąć co się da pod względem sportowym. Dlatego nie odszedł z Legii przed Ligą Mistrzów, podpisał wtedy
          Czytaj całość
          nowy, intratny kontrakt, później nie poszedł do Turcji ze względu na zagrożenie zamachami i niepewną sytuację kraju, a teraz zależy mu przede wszystkim na mundialu. Brawo! Nie lansuje się w mediach, zupełne przeciwieństwo Krychowiaka. A Legia też go na siłę nie sprzedaje. Przeciwieństwo Lecha.
          • radek_w Zgłoś komentarz
            Jak zostanie teraz to juz raczej na zawsze..
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×