Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Dublet Cristiano Ronaldo. Szczęśliwe zwycięstwo Realu Madryt

Real Madryt nie był drużyną lepszą od SD Eibar, ale na boisku rywala zwyciężył 2:1. Do przerwy Królewscy prowadzili po golu Ronaldo, wyrównał chwilę po zmianie stron Ramis. Zwycięską bramkę w 84. minucie zdobył Portugalczyk.
Michał Piegza
Michał Piegza
Cristiano Ronaldo Getty Images / Juan Manuel Serrano / Na zdjęciu: Cristiano Ronaldo

Real Madryt długo rozkręcał się w meczu z Eibar. To gospodarze przez długie minuty mieli więcej z gry. Jednak nie potrafili swoich akcji zakończyć strzałem. W końcu udało się to w 19. minucie Kike, Keylor Navas sparował piłkę na rzut rożny. Dziesięć minut później, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, głową źle uderzył niepilnowany Joan Jordan.

W końcu do gry wziął się Real, który dał wyszaleć się rywalom i w 33. minucie objął prowadzenie. Luka Modrić po przechwycie piłki w środku pola dograł do Cristiano Ronaldo. Portugalczyk kapitalnie przyjął futbolówkę i w sytuacji sam na sam trafił do bramki. Dziewięć minut później CR7 groźnie uderzył z ok. 15 metrów, ale Marko Dmitrović kapitalnie obronił.

Po przerwie Eibar ponownie zaatakowało. W 50. minucie z dośrodkowania Gonzalo Escalante wyszedł strzał, który końcami palców na rzut rożny wybił Navas. Chwilę później był już remis. Z kornera dograł Pedro Leon, a Ivan Ramis z kilku metrów głową uderzył nie do obrony.

Po dość niespodziewanej stracie gola, Królewscy zepchnęli gospodarzy pod ich bramkę. W 54. minucie sprytnie, ale niecelnie uderzył Ronaldo. Z kolei kilkadziesiąt sekund później obok słupka przymierzył, wracający po kontuzji, Luka Modrić. Chorwat napędzał akcje gości. W 62. minucie wydawało się, że nic nie ochroni miejscowych od straty gola. Strzał Cristiano Ronaldo z kilku metrów fenomenalnie obronił Dmitrović.

ZOBACZ WIDEO Powrót Glika, dziwne zachowanie Jemersona - skrót meczu RC Strasbourg - AS Monaco [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

W kolejnych minutach to Eibar było bliższe zdobycia zwycięskiej bramki. Gospodarzom brakowało skuteczności. Szanse marnowali kolejno Takashi Inui, Paulo Oliveira oraz Kike.

Real długo nie potrafił zagrozić gospodarzom. To jednak Królewscy zadali decydujący cios. W 84. minucie gospodarze stracili piłkę na własnej połowie, goście rozegrali akcję. Z lewej strony dośrodkował Dani Carvajal, a Ronaldo głową z pięciu metrów zdobył zwycięską bramkę dla gości.

SD Eibar - Real Madryt 1:2 (0:1)
0:1 - Ronaldo 33'
1:1 - Ramis 51'
1:2 - Ronaldo 84'

Składy:

SD Eibar: Marko Dmitrović - Ander Capa, Ivan Ramis (67' Paulo Oliveira), Anaitz Arbilla, Jose Angel - Dani Garcia, Gonzalo Escalante (85' Papakouli Diop) - Pedro Leon, Joan Jordan, Takashi Inui (87' Charels) - Kike.

Real Madryt:
Keylor Navas - Dani Carvajal, Raphael Varane (28' Nacho), Sergio Ramos, Marcelo - Luka Modrić, Casemiro, Toni Kroos (71' Karim Benzema) - Isco (71' Lucas Vazquez) - Gareth Bale, Cristiano Ronaldo.

Żółte kartki: Ramis (Eibar) oraz Bale (Real).

Sędzia: Jose Munuera.

Girona FC - Deportivo La Coruna 2:0 (1:0)
1:0 - Stuani 21'
2:0 - Juanpe 57'



Rozgrywki La Ligi możesz oglądać w WP Pilot

Real Madryt zakończy sezon na 3. pozycji?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

  • kaziu1950 Zgłoś komentarz
    Piłka nożna to nie gimnastyka artystyczna ,punkty otrzymuj się za strzelone bramki ,a tych Real strzelił więcej i tyle.Pan Redaktorek piszący ten komentarz chyba widział inny mecz, pomimo
    Czytaj całość
    przewagi Eibar, Real stworzył dużo więcej sytuacji bramkowych i tylko świetnej postawie bramkarza gospodarzy wynik jest taki skromny.
    • Silvera Zgłoś komentarz
      Jak zwykle szczęśliwie zwycięstwo!!!
      • Majster Krzychu Zgłoś komentarz
        Kwestia mistrzostwa rozstrzygnięta już, ale korona króla strzelców nie zdziwie się jak znowu trafi do Ronaldo. Fani talentu Messiego nie mają łatwo, wysmiewali Ronaldo od początku
        Czytaj całość
        sezonu, a prawdopodobnie Portugalczyk znowu indywidualnymi osiągnięciami zdeklasuje Argentynczyka. W Lidze Mistrzów już to zrobił, a w La Liga traci tylko 6 goli, a przy jego formie może to odrobić w dwie kolejki, a czasu jeszcze trochę ma.
        • Forest1997 Zgłoś komentarz
          Bardzo cieszy to zwycięstwo zwłaszcza, że Real wcale nie miał łatwo w tym meczu. Zespół Eibar się postawił i o mało nie zrobili sensacji(notabene nie pierwszyzna dla Realu w tym
          Czytaj całość
          sezonie). Na szczęście dla "Królewskich" Ronaldo wrócił chyba już na dobre do swojej normalnej formy, wielka szkoda że nie grał tak od początku sezonu, walka o mistrzostwo wtedy odbywałaby się do samego końca. Nie ma co jednak płakać zwycięstwo cieszy i tyle, pozdrawiam kibiców.
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×