Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

LM: Roma dokonała piłkarskiego cudu! Barcelona w szoku

To jest niepojęte! A jednak się zdarzyło. AS Roma odrobiła straty z pierwszego meczu ćwierćfinałowego, wbiła w rewanżu Barcelonie trzy gole i ośmieszyła giganta. Włosi wygrali 3:0 i awansowali do półfinału Ligi Mistrzów.
Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
piłkarze AS Roma Getty Images / Catherine Ivill / Na zdjęciu: piłkarze AS Roma

Czterema golami w pierwszym meczu FC Barcelona pozamykała na cztery spusty drogę Giallorossich do półfinału. Tak się przynajmniej wydawało. Gospodarzom dawano szanse tylko na miłe pożegnanie się z Ligą Mistrzów. Ci mieli jednak inny plan na wieczór. Potrafili dokonać czegoś nieprzewidywalnego, trudnego do wytłumaczenia. Rewanż miał nadspodziewaną dramaturgię, rzymianie mieli więcej argumentów niż przypuszczano, a Barcelona zaskakująco mało do powiedzenia na boisku.

Aby temperatura meczu nie była letnia podopieczni Eusebio Di Francesco podnieśli ją golem już w 6. minucie. Edin Dzeko sprytnie zgasił piłkę po podaniu Daniele De Rossiego z głębi pola i wygrał pojedynek sam na sam z Markiem-Andre ter Stegenen. Trafienie Bośniaka w meczu z Barceloną staje się tradycją. Wciąż panujący król strzelców Serie A ratował honor rzymian w 2015 roku, kiedy przegrali na Camp Nou 1:6. Trafił też tydzień temu i poprawił przykry dla Romy wynik na 1:4.

Zrobiłoby się jeszcze cieplej, gdyby wicemistrz Włoch strzelił kolejnego gola w pierwszej połowie. Podjął kilka prób, przeważał, ale skuteczność nie była jego atutem. Dobre szanse zmarnowali Patrik Schick, Aleksandar Kolarov i ponownie Dzeko. Budujący dla publiczności na Stadio Olimpico był fakt, że oglądali na boisku jedenastu wojowników, a nie statystów. Roma naprawdę zamierzała ten mecz wygrać, a przy odrobinie szczęścia, odrobić stratę z Katalonii. Kibice wypełnili szczelnie trybuny i kręcili głowami z uznaniem.

Co innego Barcelona. Nieobecna, apatyczna, stłamszona wysokim pressingiem gospodarzy. Gra w pierwszej połowie nie jest specjalnością Dumy Katalonii w tym sezonie i notorycznie to potwierdza. Brakowało w centrum wydarzeń Andresa Iniesty, Sergio Busquetsa czy Luisa Suareza. W statystyce strzałów było po 45 minutach 8:5 dla Romy, w uderzeniach celnych 2:1, a w golach 1:0. Jeszcze gorzej dla kibiców gości, że po przerwie nie było ani trochę lepiej.

Z kolei Romie pozostało nadal szukać swoich szans, choć futbol jaki zaproponowała sobie i przeciwnikowi, kosztował dużo energii. Z czasem zaczynało jej brakować, ale ani przez moment gospodarzom nie zabrakło ambicji. W 58. minucie sprawili sobie nagrodę w postaci bramki na 2:0. Daniele De Rossi wykorzystał rzut karny po faulu Gerarda Pique na Edinie Dzeko. Weteran zrehabilitował się w ten sposób za gola samobójczego sprzed tygodnia.

Liderowi Primera Division pozostała w tym momencie bramka zaliczki. Dużo nerwów kosztowało jej pilnowanie. Starał się utrzymywać piłkę jak najdalej od własnego pola karnego i wreszcie ograniczyć sytuacje podbramkowe przeciwnika. Udawało się to robić tylko do 79. minuty. W tym momencie Barcelona dostała ostatnie ostrzeżenie od rzymian. Uratowała ją ostatnia instancja ter Stegen po strzale z bliska Stephana El Shaarawego.

W 82. minucie nie znalazł się już ratownik dla Barcelony. Piłkarski cud stał się faktem po strzale Kostasa Manolasa. Grek wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego. Jego trafienie na 3:0 oznaczało, że to rzymianie, a nie murowany kandydat do awansu, zagrają po raz pierwszy w historii w półfinale Ligi Mistrzów.

Giallorossich wprowadził do najlepszej czwórki trener debiutujący w elitarnych rozgrywkach, który w ostatnich okienkach transferowych musiał godzić się ze stratą podstawowych zawodników z Mohamedem Salahem na czele.

AS Roma - FC Barcelona 3:0 (1:0)
1:0 - Edin Dzeko 6'
2:0 - Daniele De Rossi (k.) 58'
3:0 - Kostas Manolas 82'

Pierwszy mecz: 1:4. Awans: Roma

Składy:

Roma: Alisson - Kostas Manolas, Federico Fazio, Juan Jesus - Alessandro Florenzi, Radja Nainggolan (77' Stephan El Shaarawy), Daniele De Rossi, Kevin Strootman, Aleksandar Kolarov - Edin Dzeko, Patrik Schick (73' Cengiz Under)

Barcelona: Marc-Andre ter Stegen - Nelson Semedo (85' Paco Alcacer), Gerard Pique, Samuel Umtiti, Jordi Alba - Sergi Roberto, Ivan Rakitić, Sergio Busquets (85' Ousmane Dembele), Andres Iniesta (81' Andre Gomes) - Lionel Messi, Luis Suarez

Żółte kartki: Fazio, Jesus (Roma) oraz Pique, Messi, Suarez (Barcelona)

Sędzia: Clement Turpin (Francja)

ZOBACZ WIDEO AS Roma grała, Fiorentina strzelała [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Czy AS Roma awansuje do finału Ligi Mistrzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (69):

  • Eryk Eryk Zgłoś komentarz
    Cala barcwelonka lige to se wygrywajcie z ogorkami a w lidze mistrzow roma was pierdoli w dupe a real 3-0 z o wiele lepszym rywalem #HalaMadrid
    • butcherNS Zgłoś komentarz
      zawsze wiedziałem że kibice farcelony i tego pokurcza to płaczki - ale aby tak ??? ponoć chłopaki nie płaczą ....... hahahahaha - proponuję zaszyć się głęboko i nie wynurzać, albo
      Czytaj całość
      zmienić klub :))
      • Rafi_Piła Zgłoś komentarz
        Wolę być "zszokowanym przedszkolakiem" niż kibicem srealu.
        • RUNner Zgłoś komentarz
          Szokujący wynik w rewanżu, ale prawda jest taka, że pierwszy mecz zaciemnił obraz tej rywalizacji. Barcelona nie powinna wygrać tak wysoko, los dał więcej niż powinien, ale w dwumeczu
          Czytaj całość
          górą Roma. Mi to wszystko jedno bo kibicuję dobrym meczom, z żadną drużyną nie jestem emocjonalnie związany.
          • kedzior Zgłoś komentarz
            Roma ukarała Barcelonę za pychę po dobrej grze a nie przy pomocy sędziów tak jak zrobiła to Barcelona w meczu z PSG rok temu Brawo!!
            • TSK Polonia Piła Zgłoś komentarz
              brawo
              • AVE STAL Zgłoś komentarz
                Bravo, Roma dokonała cudu. Należą im sie wielkie gratki. Grali bardzo dobrze stanowili monolit i udało sie zasłużenie awansować. Zatem żegnamy Barce, i dobrze aby w podobny sposób
                Czytaj całość
                pożegnać nażelowanego gogusia....
                • Adaś Spot Zgłoś komentarz
                  Brawo ROMA, gwiazdorzy z barcy nie podołali ooo jaka szkoda
                  • Fajka13 Zgłoś komentarz
                    przy odrobinie konsekwencji sędziego Roma powinna kończyć ten mecz w 9 za kopanie po pęcinach od tyłu...no cóż...z drugiej strony Barca sama sobie winna...jak się jest miękkim jak
                    Czytaj całość
                    plastelina i nie oddaje się strzału na bramkę przeciwnika to się nie wygrywa...i co by nie mówić Włosi to mistrzowie zamieszania przy wszelkich stałych fragmentach gry ( za samo przybliżanie muru powinni dostać ze trzy "żółtka") :)))))
                    • Andreas Hendzel Zgłoś komentarz
                      Jak się chce to można . Tak też można pożegnać Real ?
                      • amen Zgłoś komentarz
                        Wynik pierwszego meczu był krzywdzący dla Romy i mógł trochę zatrzeć obraz. Brawo, o to chodzi w piłce!
                        • Pawel Szewczykowski Zgłoś komentarz
                          Gratulacje dla Romy tego się nie spodziewałem. Barcie zabrakło tego co robi Bayern i Real czyli rotacja składem, choć mają mistrza w kieszeni. Bayern daje odpoczywać swoim gwiazda bo
                          Czytaj całość
                          też są pewni wygrania ligi. Real odpuscil ligę jak stracił szanse na tytuł i to juz od dawna pisałem że się nastawi na ligę mistrzów i będzie w finale. Barca nie jest slabat lecz nie wytrzymała trudusić sezonu poprostu trener ich zajechał. Co jednak nie umniejsza sukcesu Romy bo wyszli na boisku z myślą że nie mają nic do stracenia i całym sercem grali dla kibiców i dla siebie i się udało. Jeszcze raz wielkie brawa
                          • darba76 Zgłoś komentarz
                            Roma w półfinale LM nie grała ale grała w fiale Pucharu Europy Mistrzów Krajowych (PEMK) którego LM jest spadkobiercą. O Realu Madryt mówimy że wygrał 12 razy LM a nie tylko 6 bo tylko
                            Czytaj całość
                            tyle wygrał puchar pod nową nazwą. Czyli Panowie redaktorzy bądźcie konsekwentni. A tak na marginesie możliwa jest powtórka finału z 1984. Wtedy Roma grała i przegrała z Liverpoolem 1:1 k. 2:4
                            Zobacz więcej komentarzy (56)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×