Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Dni Lorisa Kariusa są policzone. Bernd Leno na celowniku Liverpoolu

Bernd Leno może zostać nowym zawodnikiem Liverpoolu. Klub z Anfield cały czas szuka zastępstwa dla Lorisa Kariusa, który zagrał fatalnie w finale Ligi Mistrzów.
Jakub Artych
Jakub Artych
Bernd Leno Getty Images / Dean Mouhtaropoulos / Staff / Na zdjęciu: Bernd Leno

26-latek jest jednym z najlepszych bramkarzy Bundesligi. W Bayerze Leverkusen występuje od 2011 roku. Bernd Leno nie wyklucza, iż po zakończeniu sezonu zmieni pracodawcę. - Mogę aspirować do czegoś więcej. Nie wiem, co stanie się w najbliższym czasie, ale może faktycznie naszedł moment, abym zmienił otoczenie - mówił kilka tygodni temu.

W marcu transfer niemieckiego bramkarza sondował Real Madryt. Teraz do gry wszedł Liverpool FC, który potrzebuje zastępstwa dla Lorisa Kariusa. The Reds stracili do niego cierpliwość, a fatalny finał Ligi Mistrzów był tylko "gwoździem do trumny" Kariusa.
Na celowniku The Reds znajduje się wielu bramkarzy. W tym gronie znajdują się Alisson (AS Roma), Jan Oblak (Atletico) czy Jasper Cillessen (FC Barcelona).

Najłatwiejszy do sprowadzenia wydaje się być jednak Leno. Niemiec, który nie znalazł się w kadrze na mistrzostwa świata, jest otwarty na zmianę otoczenia. Jest to również najtańsza opcja, gdyż jego rywale kosztują 80 czy nawet 100 mln euro. Za Leno trzeba z kolei zapłacić około 25 mln euro. Dla The Reds nie będzie to żadnym problemem.

Leno w sezonie 2017/18 wystąpił w 38 meczach. Przepuścił 49 bramek, a 12-krotnie zachował czyste konto.

ZOBACZ WIDEO Sektor Gości 83. Wojciech Szaniawski: Reprezentacja Polski marketingowo jest dziś warta ponad 600 mln złotych rocznie

Czy Liverpool FC potrzebuje nowego bramkarza?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
Bild

Komentarze (1):

  • kibic1900 Zgłoś komentarz
    Dlaczego chcą zmienić bramkarza? Przecież błędy w finale to nie jego wina tylko Ramosa.Czyżby władze Liverpoolu nie podzielały zdania kibiców Barcelony? Prawdziwy skandal! :)))
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×