WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Łukasz Piszczek zakończył reprezentacyjną karierę!

Łukasz Piszczek mówi "dość". Więcej w narodowej kadrze już nie zagra. O swojej decyzji piłkarz poinformował w sobotę selekcjonera Jerzego Brzęczka oraz prezesa PZPN Zbigniewa Bońka.
Paweł Kapusta
Paweł Kapusta
Agencja Gazeta / Kuba Atys / Na zdjęciu: Łukasz Piszczek

Zapraszamy wkrótce do WP SportoweFakty na rozmowę z Łukaszem Piszczkiem. 

O tym, że Łukasz Piszczek może zakończyć karierę w reprezentacji Polski, mówiło się od dłuższego czasu. Piłkarz wielokrotnie przypominał, że we znaki dają mu się dawne kontuzje i coraz trudniej jest mu utrzymać odpowiednio wysoki poziom sportowy występując na tak wielu frontach. Na dodatek bardzo mocno, o czym mówił podczas swojej prezentacji nowy selekcjoner Jerzy Brzęczek, obrońca przeżył niepowodzenie podczas mistrzostw świata w Rosji.

- Zawodnikiem, który najbardziej przeżył mistrzostwa jest Łukasz Piszczek. Jestem z nim w kontakcie. Myślę, że będzie potrzebował trochę czasu na odpoczynek. Teraz wyjechał na zgrupowanie z Borussią Dortmund, ale bardzo liczę na jego doświadczenie - mówił Jerzy Brzęczek. Jak się okazuje, piłkarz Borussii podjął jednak decyzję o pożegnaniu z kadrą.

Z odejściem Piszczka z polskiej drużyny narodowej kończy się pewna era w dziejach reprezentacji Polski. Obrońca w biało-czerwonych barwach występował przecież od ponad 11 lat. Debiutował jeszcze za kadencji Leo Beenhakkera, w lutym 2007 roku dostał szansę występu w towarzyskim meczu z Estonią.

Na swoim koncie ma aż cztery wielkie turnieje mistrzowskie. Na pierwszy miał w ogóle nie jechać, znajdował się na liście rezerwowych, gdy nieoczekiwanie zadzwonił do niego Leo Beenhakker i z powodu kontuzji Jakuba Błaszczykowskiego awaryjnie ściągnął go z wakacji na mistrzostwa w Austrii i Szwajcarii. Później było Euro 2012, mistrzostwa Europy we Francji w 2016 roku oraz niedawno zakończony mundial. Łącznie w reprezentacji Polski zaliczył 65 meczów, strzelił trzy gole.

Zakończenie kariery reprezentacyjnej nie oznacza rzecz jasna całkowitego zawieszenia butów na kołku. Piszczek ma wciąż ważny kontrakt z Borussią Dortmund, zresztą nie tak dawno przedłużony do 2020 roku.

ZOBACZ WIDEO Jerzy Brzęczek już rozmawiał z reprezentantami. "Lewandowski pozostanie kapitanem"

Szukasz odzieży i butów sportowych? Promocje na te produkty znajdziesz na stronie 4F wyprzedaże

Czy Łukasz Piszczek był najlepszym prawym obrońcą w historii reprezentacji Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (45):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • RobertW18 0
    Wypisywanie wielkimi wołami zazwyczaj oznacza, że ktoś nadrabia krzykiem słabość poglądów.
    Gość zarabia sobie grą w piłkę, ale "reprezentacji Polski" mówi "nie". I jeszcze jakiś podniecony "Realista" wciska tu głupoty o "WIELKICH TEGO ŚWIATA". "Wielki" zawodnik to by powiedział, że zawsze jest do dyspozycji drużyny Polski (o ile go zechcą), a nie z góry mówił "nie" (by dalej sobie zarabiać grą w piłkę).
    Realista... ŁUKASZ, BYŁEŚ I JESTEŚ WIELKI.!!! TAK POSTĘPUJĄ WIELCY TEGO ŚWIATA. Niestety, inne gnomy będą się trzymać do upadłego, swojego lub reprezentacji.!!!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Marcin_FCB_MiasanMia 0
    NIGDY W KADRZE NIE POWINIEN SIE ZNALEŹĆ. Jets mi wstyd że swoją korupcyną działalność prowadzileś w regionie skąd ja pochodzę. Hańba.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Realista... 0
    ŁUKASZ, BYŁEŚ I JESTEŚ WIELKI.!!! TAK POSTĘPUJĄ WIELCY TEGO ŚWIATA.
    Niestety, inne gnomy będą się trzymać do upadłego, swojego lub reprezentacji.!!!
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (42)
Pokaż więcej komentarzy (45)
Pokaż więcej komentarzy (45)
Pokaż więcej komentarzy (45)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×