WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Janusz Gol mógł wrócić do Legii. "Były takie pomysły"

Ostatnio Janusz Gol trenował z rezerwami Legii, ale ostatecznie związał się umową z Cracovią. W debiucie może zagrać właśnie przeciwko warszawskiemu zespołowi. - Chcę się pokazać z jak najlepszej strony - mówi piłkarz.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
Materiały prasowe / MKS Cracovia SSA / Na zdjęciu: Janusz Gol

Janusz Gol wrócił do Polski po pięciu latach przerwy. Od sezonu 2013/2014 występował w Amkarze Perm, ale rosyjski klub nie otrzymał licencji na grę w Priemjer-Lidze i został zlikwidowany. W ostatnich tygodniach piłkarz negocjował z kilkoma klubami, ale jednocześnie do sezonu przygotowywał się z... rezerwami Legii Warszawa.

- Poprosiłem dyrektora Jacka Zielińskiego, by spytał szkoleniowca rezerw, Piotra Kobiereckiego, czy nie byłoby problemem, gdybym potrenował z drużyną. Dostałem zgodę, możliwość pracy z zespołem i mogę im teraz bardzo podziękować - opowiada w rozmowie z portalem legia.net.

Pomocnik na przełomie czerwca i lipca negocjował z Wisłą Kraków, a z Cracovią rozmawiał już na początku sierpnia, ale wówczas miał nadzieję, że zostanie w Priemjer-Lidze. - Była opcja dalszej gry w Rosji, lecz nie dostałem ofert, które sprawiałyby, że warto byłoby decydować się na kolejne opuszczenie rodzinnego kraju - przyznaje.

- Temat Wisły faktycznie był, ale pojawił się w momencie czekania na opcję zagraniczną, głównie z Rosji. Krakowianie także w pewnym momencie zrezygnowali, bo zdecydowali, że priorytetem będzie pozyskanie napastnika, a nie gracza do środka pola. Wtedy cała sprawa się rozmyła. Pojawiały się także zapytania z Zagłębia Sosnowiec i Cracovii. Ostatecznie wylądowałem w Krakowie, będę chciał pokazać się z jak najlepszej strony - mówi Gol, który w debiucie może zagrać przeciwko... Legii Warszawa. Piłkarz przyznaje, że w przeszłości były pomysły, by wrócił na Łazienkowską (w stołecznym klubie grał 2011-2013).

- Taka sytuacja pojawiła się m.in. za czasów trenera Czerczesowa w Legii. Były myśli o półrocznym wypożyczeniu, zwłaszcza, że żona była wtedy w ciąży. Rok temu, gdy byłem bez kontraktu, też nie wyszło. Ostatecznie nie wyszło, a teraz drogą Inakiego Astiza, który dwanaście miesięcy temu ćwiczył przy Łazienkowskiej i został zatrudniony, nie poszedłem - komentuje.

ZOBACZ WIDEO Skorupski nie uratował zespołu. Inter bezlitosny w wyjazdowym spotkaniu [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Czy Janusz Gol okaże się wzmocnieniem Cracovii?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
legia.net

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Kazimierz Klimek 0
    gdyby przyszedl do Legii, to by zmarnowal sie, jak tylu innych pilkarzy, ktorych Legia jakos nie potrafi zagospodarowac
    wyjatek to Pazdan (choc tez trudno powiedziec, aby sie rozwijal), ewentualnie bramkarze
    dziwny klub lansiarzy
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×