WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Polski piłkarz przeżył w Turcji szok. "Patrzyłem, jak zarzynają owcę"

Jarosław Jach został wypożyczony do tureckiego klubu. Tam miał okazję zobaczyć na własne oczy rytuał z okazji Święta Ofiarowania, który polega na zabiciu zwierzęcia.
Robert Czykiel
Robert Czykiel
WP SportoweFakty / Agnieszka Skórowska / Na zdjęciu: Jarosław Jach

Kariera Jarosława Jacha w ostatnich miesiącach wyhamowała. Polski obrońca najpierw nie przebił się w Crystal Palace, a potem został wypożyczony do tureckiego Caykur Rizespor. 24-latek nie potrafi na stałe wskoczyć pierwszego składu, a jego drużyna zajmuje ostatnie miejsce w tureckiej ekstraklasie.

Były zawodnik Zagłębia Lubin ma jednak okazję bliżej poznać inną kulturę. Niedawno przeżył szok, gdy Turcy obchodzili Święto Ofiarowania. Jeden z rytuałów polega na ceremonialnym zabiciu barana. Jach opowiedział, jak to wyglądało w jego klubie.

- Tutejszy kapłan zabijał przy pracownikach klubu owcę (piłkarzowi prawdopodobnie chodziło o barana - przyp. red.), niektórzy nawet mazali się jej krwią, ale oczywiście, jeśli ktoś jest wyznawcą innej religii, nie był zmuszany do brania udziału w tym obrządku. Przyglądnąłem się tylko temu z daleka. To było coś dziwnego i przykrego, bo nie lubię, gdy ktoś zabija zwierzęta - opowiada w "Przeglądzie Sportowym".

Jach miał także okazję osobiście poznać prezydenta kraju Recapa Erdogana, który pochodzi z miejscowości, w której Polak gra. Na czas spotkania z drużyną zastosowano najwyższe środki ostrożności.

- Na okolicznych budynkach i dachu stadionu byli snajperzy, latały helikoptery, a na morzu stacjonował okręt wojenny. Wszyscy uzbrojeni w ostrą amunicję - opowiada.

Środkowy obrońca w tym sezonie rozegrał zaledwie siedem meczów, z czego pięć w lidze. Na koncie ma także bramkę strzeloną w Pucharze Turcji.

ZOBACZ WIDEO Robert Lewandowski: Obrona gra ciągle w nowym ustawieniu. To wpływa na całą drużynę


Pasjonujesz się sportem i lubisz robić zdjęcia? Porady naszego eksperta, jak zabrać się za fotografię sportową, znajdziesz TUTAJ.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
Przegląd Sportowy

Komentarze (7):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • ikar 1
    Jak Ty nie widzisz różnicy między zabijaniem zwierząt w celu konsumpcji a zabijaniem rytualnym to może czas udać się do pewnego szpitala?
    radek_w To było coś dziwnego i przykrego, bo nie lubię, gdy ktoś zabija zwierzęta Rozumiem, ze pan pilkarz wpier**la zwierzeta zywcem, bez uprzedniego zabijania..?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • paweLbn 1
    w KFC nie znają piersi z kurczaka :D
    Lewa Renka Kupicy Obrzędy rytualne na zwierzętach - ma chłop prawo tego nie lubić. Jeśli nie mieszkał w gospodarstwie na wsi, ani nie pracuje w masarni to zapewne nie zobaczył jak świnia przemienia się w schabowego, albo jak kura na pierś kurczaka z KFC. Tym, że takie rzeczy mówi, pokazuje, że jest dobrym człowiekiem, tylko i wyłącznie, wrażliwym na cierpienia, który nigdy by nie spełnił się w zawodzie rzeźnika. To takie złe, że komentatorzy pode mną chcą go piętnować?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • geforc 1
    Arabskie scierwa to nie ludzie tylko ścieki
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×