WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wysokie pensje Sarapaty w Wiśle Kraków. Była prezes miała zarobić 600 tys.

Jeszcze pół roku temu Marzena Sarapata zapowiadała pełną transparentność w Wiśle Kraków. Kibiców o swoich wysokich zarobkach jednak nie poinformowała.
Igor Kubiak
Igor Kubiak
WP SportoweFakty / Krzysztof Porębski / Na zdjęciu: Marzena Sarapata

Marzena Sarapata była prezesem Wisły Kraków od sierpnia 2016 do grudnia 2018 r. Podczas jej rządów dług klubu wzrósł z 12-18 mln zł do ponad 40 mln zł. Na koniec roku na koncie spółki było zaledwie 51 tys. zł wolnych środków. Wisłę próbują ratować nowi właściciele, a spłatę zaległości zaczynają od oddania piłkarzom zaległych pensji, których nie dostawali od lipca. A na jakie zarobki mogła liczyć Sarapata?

Sebastian Staszewski ze sport.pl ujawnił, że przez okres swoich rządów miała zarobić nawet 600 tys. złotych netto. Początkowo pensja pani prezes wynosiła 8 tys., ale po roku członek Rady Nadzorczej podpisał wniosek o podwyższenie zarobków do 36 tys.!

W sierpniu zeszłego roku, gdy pojawiły się kolejne informacje o problemach Wisły, Sarapacie zmniejszono pensję do 24 tys., a od września do grudnia miała pracować bez comiesięcznych wpływów. Dopiero na sam koniec kadencji, jak poinformował Mateusz Miga z dziennika "Sport", 60 tys. z zysków za ostatni jesienny mecz z Lechem Poznań, zostało przeznaczonych na spłatę zajęcia komorniczego na koncie Sarapaty. Potwierdził to również aktualny prezes Wisły - Rafał Wisłocki.

Przypomnijmy, że wydział ds. przestępczości gospodarczej Prokuratury Okręgowej w Krakowie wszczął śledztwo dotyczące nieprawidłowości w prowadzącej piłkarskiej sekcję Białej Gwiazdy Wiśle SA, do których miało dojść za czasów Sarapaty. Byłej prezes Wisły, a także jej współpracownikom grozi więzienie, zakaz wykonywania zawodu oraz sankcje dyscyplinarne.

Na początku stycznia Wisłę przejął Wisłocki, któremu w kwestiach prawnych pomaga były prezes Legii Warszawa Bogusław Leśnodorski, a także inwestor Jarosław Królewski. Cała trójka prowadzi rozmowy z potencjalnymi inwestorami i sponsorami, którzy pomogliby przetrwać 13-krotnemu mistrzowi Polski.

ZOBACZ WIDEO Sytuacja Wisły Kraków to telenowela. "Opuścisz jeden dzień i jesteś zagubiony"


Oglądaj na żywo mecz eliminacji Euro 2020 Austria - Polska w WP Pilot!

Czy 36 tys. zł netto miesięcznie to odpowiednie zarobki dla prezesa klubu Ekstraklasy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
sport.pl

Komentarze (10):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Remik Banaszkiewicz 0
    Ładnie okradali tą Wisłe
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Krzysztof Tuman 1
    Tak robiła Legia Warszawa z racji, że była klubem wojskowym anie Wisła Kraków.
    Czarny Książe Tylko po co na sile ratowac ta Wisle? Dla kogo? Znowu dla tych ktorzy ja okradali przez lata. A jak Wisla okradala inne kluby w czasach komuny pod przykrywka odpracowania wojska to dobrze bylo . Temu klubowi dla jego dobra przyda sie upadlosc.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Maciek Wolski 0
    wywalic do 4 ligi
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×