WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Szymon Mierzyński: Adam Nawałka podejmuje ogromne ryzyko i może skończyć jak poprzednicy (komentarz)

Jeśli ktoś oczekiwał rewolucji kadrowej w Lechu, a słuchał słów Adama Nawałki u progu okresu przygotowawczego, może się czuć rozczarowany. Trener poznaniaków podejmuje ogromne ryzyko.
Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński
Newspix / Pawel Jaskolka / PressFocus / Na zdjęciu: Adam Nawałka

Od wielu miesięcy w kuluarach przy Bułgarskiej dało się słyszeć, że zespół wymaga gruntownej przebudowy i wietrzenie szatni jest tylko kwestią czasu. Wszystko wskazuje jednak na to, że powtórzy się scenariusz, na który z bardzo złym dla siebie skutkiem zdecydowali się najpierw Nenad Bjelica, a potem Ivan Djurdjević.

Pożegnanie Dioniego, Dimitrisa Goutasa, być może jeszcze któregoś z drugoplanowych zawodników i ściągnięcie (ewentualne) napastnika - o ile trafi się odpowiedni kandydat, bo jak podkreśla Adam Nawałka, "nikogo nie będziemy ściągać na siłę". To wszystkie ruchy, jakie Kolejorz planuje zimą. O rewolucji więc nie ma mowy. Dojdzie zaledwie do kosmetyki składu, a wiosną kadra będzie bliźniaczo podobna do tej, która "koncertowo" zawaliła rundę finałową poprzedniego sezonu i pogrzebała szansę na mistrzostwo, a potem notorycznie zawodziła jesienią, za co zapłacił posadą Ivan Djurdjević.

Serb, a także wcześniej Nenad Bjelica nie naciskali na transfery. Ten pierwszy zaufał piłkarzom, których już miał, a skład uzupełnił wyróżniającymi się graczami rezerw. Przesadnej wdzięczności żaden z podopiecznych mu nie okazał i skończyło się przykrą dymisją. Chorwat zaś pozwolił sobie niegdyś nawet na stwierdzenie, że "z tym zespołem mógłby grać w Lidze Mistrzów" i też się mocno przeliczył, bo za koszmarną końcówkę ubiegłego sezonu przyszło mu zapłacić utratą posady na miesiąc przed wygaśnięciem kontraktu.

ZOBACZ WIDEO Piękny gest Błaszczykowskiego. "W Wiśle dali mu szansę. Teraz się odwdzięcza"


Adam Nawałka obrał dokładnie tę samą drogę. Możliwości są dwie: albo osoba byłego selekcjonera sprawiła, że w jego nowych podopiecznych wstąpiły niesamowite siły i to nimi trener jest tak oczarowany, albo on sam wierzy w swą moc odbudowywania zawodników i jest przekonany, że zrobi to z dużo lepszym skutkiem niż Bjelica i Djurdjević.

Na razie nie wiemy, który z tych wariantów Nawałka widzi w Lechu, oba są jednak niesamowicie ryzykowne. W ciągu ostatnich ośmiu lat Kolejorz zdobył jedno poważne trofeum (mistrzostwo w 2015 roku), do tego dwukrotnie wywalczył mniej znaczący Superpuchar Polski (2015, 2016) i to tyle - o wiele za mało na klub z takimi ambicjami. Właśnie dlatego większość kibiców i niemal całe poznańskie środowisko piłkarskie oczekiwało kadrowej rewolucji i pożegnania wypalonych piłkarzy. Nawałka na taki ruch się nie zdecydował, co już teraz bywa odbierane jako przejaw naiwności.

Nie można oczywiście wykluczyć, że latem Lech będzie nawet świętować tytuł (dziewięć punktów straty do liderującej Lechii Gdańsk na nikim w polskich warunkach nie robi przesadnego wrażenia), lecz potem czekałaby go walka o Ligę Mistrzów, a w powodzenie tej misji z obecną kadrą nie wierzy w stolicy Wielkopolski już nikt.

Na pytanie czy nie boi się, że skończy jak poprzednicy, Adam Nawałka zrobił wielkie oczy i podkreślał, że z poprzednich miejsc pracy nie był zwalniany, a odchodził sam. Musi jednak pamiętać, że w Poznaniu ławka trenerska to wyjątkowo gorące krzesło, a od 2008 roku i końca kadencji Franciszka Smudy, żaden z trenerów Lecha nie wypełnił kontraktu, choć było ich aż siedmiu.

Szymon Mierzyński
 

Zobacz inne teksty Szymona Mierzyńskiego

Wygraj piłkę z podpisami zawodników Realu Madryt!

Czy Adam Nawałka wypełni kontrakt w Lechu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • AM99 - StayStrongDarcy 0
    Nawałka bardzo dobrze robi, po co teraz, w środku sezonu, rewolucja kadrowa?
    Trza przewietrzyć szatnie, czyli pozbyć się tych , co nie mają szans na grę, wprowadzić młodych i grać. Myślę, iż na ten moment to jedyne sensowne rozwiązanie. I wierzę, że Adam ma zamiar tak zrobić .
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Stalowa Potega 0
    Wydaje mi się, że Adam Nawalka chce w składzie jak najwiecej młodego pokolenia które jest bardzo tanie a do tego na przyszły sezon dołoży kilku dobrych drogich piłkarzy którzy uzupełnią. I suma sumaru comiesięczny koszt będzie ten sam a młodzi piłkarze będą mieli się od kogo uczyć i robić postępy co będzie z biegiem czasu widać. Bardzo dobre posunięcie ponieważ idzie to tokiem długoterminowego a nie terqz już w tej chwili.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • franek 0
    Kilka tygodni po rozpoczęciu pracy w połowie sezonu ma diamentalnie zmienić skład? Najlepsze kluby budują skład w maju czy czerwcu przed rozpoczęciem nowego sezonu i to przed pierwszymi okresami przygotowań do sezonu. Lech z dobra akademia musi postawić na mlodych.. do tego Polacy z doświadczeniem jak i obcokrajowcy wyróżniający się. Jeśli chce Lech reformy to pozbycie się nie potrzebnych kontraktów i to trener chyba najlepiej wie kto jest ile wart do koncepcji jego pracy. W te miejsca trzeba postawić na mlodych którzy już mogą zagrać minuty i młodych którzy mają potencjał na granie w przyszłości i zacząć budowę Nowego zespołu na nowy sezon żeby nie myśleć w Sierpniu co i jak a za to do końca Czerwca mieć już najważniejszy trzon nowej drużyny
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×