KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Ricardo Sa Pinto nie stawia na Jarosława Niezgodę. Trudna przyszłość napastnika Legii Warszawa

Jarosław Niezgoda nie zagrał ani minuty w czterech meczach sparingowych jakie rozegrała Legia Warszawa w Portugalii. Sytuacja 24-letniego napastnika nie jest zbyt komfortowa, bo Ricardo Sa Pinto chciałby jeszcze wzmocnić tę formację.

Michał Jankowski
Michał Jankowski
Jarosław Niezgoda Newspix / Łukasz Skwiot / Na zdjęciu: Jarosław Niezgoda
W tym sezonie Jarosław Niezgoda w pierwszej drużynie Legii Warszawa rozegrał jedynie sześć minut w ostatni meczu Lotto Ekstraklasy z Zagłębiem Sosnowiec. Wydawało się, że to zwiastun powrotu do zdrowia i drużyny. Kto liczył na odgrywanie przez Niezgody ważnej roli wiosną, będzie rozczarowany. Sytuacja nie jest tak pozytywna dla 24-letniego zawodnika.

Jarosław Niezgoda przygotowuje się razem z zespołem do rundy wiosennej, ale jego szanse na grę nie są zbyt wysokie. Liga wznawia rozgrywki za dwa tygodnie, a Ricardo Sa Pinto pomija Niezgodę nawet w sparingach. To jasny sygnał, że Portugalczyk nie widzi dla niego miejsca w składzie. Przynajmniej w najbliższej przyszłości.

Legia do tej pory rozegrała cztery mecze sparingowe. Niezgoda ani razu nie pojawił się na boisku, choć problemów zdrowotnych nie ma. - Niezgoda nie jest jeszcze w odpowiedniej dyspozycji, by grać w sparingu. Pamiętajmy, że pauzował przez długi czas i staramy się pomóc mu w powrocie do formy. Nie możemy go zabić poprzez złe obciążenia - tłumaczy Sa Pinto na łamach legia.net.

ZOBACZ WIDEO Krzysztof Piątek w AC Milanie. "Jeszcze rok temu grał na bocznym boisku w Mielcu"

Najbliższe miesiące nie zapowiadają się dla zawodnika zbyt optymistycznie, choć trener zespołu zapewnia, że wciąż na niego liczy. - Wciąż rozmawiamy i czekamy, bo w poprzednim sezonie ten piłkarz mocno pomógł Legii. Ma jakość, ale na teraz nie jest w formie. Wciąż na niego czekamy i potrzebujemy go - dodał Sa Pinto.

W dojściu do formy z pewnością pomogłyby Niezgodzie występy w meczach sparingowych, a takiej okazji nie dostaje. Portugalski szkoleniowiec udowodnił już, że nie kieruje się sentymentami i odsunął od drużyny kilka ważnych postaci. Czy kolejnym będzie Niezgoda? Niewykluczone, że trafi on na wypożyczenie do innego klubu.

Byłoby to rozwiązanie korzystne dla samego zawodnika, jak i klubu, bo wtedy po sezonie mógłby odzyskać Niezgodę w formie. Obecnie pierwszym napastnikiem w hierarchii jest Carlitos, a coraz lepiej radzi sobie również Sandro Kulenović. Legia chciałaby kupić jeszcze jednego zawodnika do ataku.

W końcówce poprzedniego sezonu u Niezgody wykryto wadę serca i konieczny był zabieg oraz kilkumiesięczna przerwa. Zanim pojawiły się problemy zdrowotne, to był on najlepszym strzelcem Legii (13 bramek w 29 meczach Lotto Ekstraklasy) i miał duży wpływ na zdobycie mistrzostwa Polski.

Czy Jarosław Niezgoda powinien zostać wypożyczony?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna, legia.net
Komentarze (39)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×