WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wzruszające słowa Roberta Lewandowskiego. "Mam nadzieję, że nie cierpiał"

Kilkanaście lat temu zmarł tata najlepszego polskiego napastnika i gwiazdy Bayernu Monachium. O przyczynach śmierci Krzysztofa Lewandowskiego niewiele wiedzieliśmy. Teraz piłkarz reprezentacji Polski bardzo dokładnie o nich opowiedział.
Marek Bobakowski
Marek Bobakowski
Newspix / Rafal Oleksiewicz / PressFocus / Na zdjęciu: Robert Lewandowski

Robert Lewandowski był nastolatkiem, gdy zmarł jego ojciec - Krzysztof. Piłkarz reprezentacji Polski oraz Bayernu Monachium niechętnie wraca do tych chwil. Jeden z niewielu wyjątków zrobił w wywiadzie opublikowanym przez "Przegląd Sportowy". Przy okazji ostatniego meczu Ligi Mistrzów (Bayern vs Liverpool FC - TUTAJ przeczytaj relację z tego spotkania >>), Iza Koprowiak namówiła go na szczerą i zapewne bolesną rozmowę.  

Jak śmierć ojca pamięta Lewandowski? Oddajmy mu głos. "Miał problemy z nadciśnieniem, musiał regularnie przyjmować leki. Bardzo bał się operacji, ale w końcu się na nią zdecydował. Gdy wszystko się udało, był tak szczęśliwy, że przeżył, że chyba za bardzo się rozluźnił. Lubił napić się alkoholu, wtedy wypił za dużo. Zapomniał wziąć tabletek. Zasnął, już się nie obudził. Mam nadzieję, że przynajmniej nie cierpiał..." - możemy przeczytać w PS.

Zanim Krzysztof Lewandowski zachorował, był wysportowanym, pełnym życia człowiekiem. Tak go zapamiętał nastoletni wówczas piłkarz Bayernu. "Dopóki tata uprawiał sport, wyglądał i czuł się super. Choroba mocno go zdołowała, przestał o siebie dbać" - przyznał.

ZOBACZ WIDEO Błaszczykowski pewniakiem w kadrze? "W tej chwili nie widzę nikogo, kto mógłby go zastąpić"

Okazuje się, że w wielu aspektach Robert przypomina swojego tatę. Ma tego świadomość. "Wydaje mi się, że przejąłem po nim tę cechę: nigdy nie mówiłem o tym, co czuję. Byłem bardzo zamknięty" - zdradził.

Lewandowski żałuje, że nie zdążył nacieszyć się tatą. Nie zdążył dać mu radości z wielkiej kariery, zaprosić na wielkie mecze, pomóc mu, ale też po prostu posiedzieć przy stole, porozmawiać czy pożartować. "To bardzo boli, ale muszę się z tym pogodzić. Wiem jednak, że on cały czas spogląda na mnie z góry. Rozmawiam z nim, czuję jego obecność. Czuwa. I to się nie zmieni" - powiedział napastnik Bayernu.

Liga Mistrzów 2019. Bayern - Liverpool. Michał Kołodziejczyk: Krok w przód, krok w tył (komentarz) >>

Przypomnijmy, że Krzysztof Lewandowski bardzo pomógł nastoletniemu wówczas Robertowi w początkach przygody ze sportem, z piłką nożną. Reprezentant Polski wielokrotnie powtarzał, że czuł wsparcie ojca, który uczestniczył w przygotowaniach do wielkiej kariery. Nie zdążył jednak obejrzeć debiutu Roberta w seniorskiej piłce, w Delcie Warszawa.

Czy Robert Lewandowski zostanie królem strzelców Bundesligi w sezonie 2018/19?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
"Przegląd Sportowy"

Komentarze (11):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Robin Chudy 1
    Ten już zaczął jakąś wodę reklamować! Jakby od jego osoby była smaczniejsza i zdrowsza! Co w dalszej kolejności? Wykałaczki i grzebienie dla łysych?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • zorkin 1
    Dokładnie.wiadomo po co jest ten artykuł
    kurad Wszystkim umierają rodzice ale nikt nie robi z tego cyrku !
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • reCAPTCHA 0
    Ty
    zorkin [Komentarz usunięty]
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (11)
Pokaż więcej komentarzy (11)
Pokaż więcej komentarzy (11)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×