KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Liga Mistrzów 2019: Barcelona - Liverpool. Lionel Messi i spółka bezlitośni. Mistrz Hiszpanii jedną nogą w finale!

Nokaut! Barcelona wygrała z Liverpoolem 3:0 i jest o krok od awansu do finału Ligi Mistrzów. Takiego niedosytu Anglicy nie czuli już dawno. Zmarnowali kilka doskonałych sytuacji i zapłacili za to najwyższą cenę.

Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński
piłkarze FC Barcelona Getty Images / Steve Feeney/Action Plus / Na zdjęciu: piłkarze FC Barcelona
Dotąd w europejskich pucharach Katalończycy w czterech próbach nie pokonali u siebie "The Reds" ani razu, lecz i tak więcej szans dawano właśnie im. Goście się tym jednak nie przejęli. Juergen Klopp nie chciał oddawać inicjatywy rywalowi i szans szukać wyłącznie w kontrach. Postawił na dość odważną taktykę i jego zespół toczył wyrównany bój. Na początku były nawet fragmenty, w których gospodarze przyjmowali Anglików na swojej połowie i sami czyhali na szybkie akcje po przejęciu piłki.

Niewiele wskazywało na to, że Barcelonie uda się rychło otworzyć wynik, ale w 26. minucie jeden moment słabości obrony Liverpoolu zakończył się dla niej bardzo źle. Gdy Jordi Alba centrował w kierunku Luisa Suareza, wydawało się, że Virgil van Dijk i Joel Matip mają pełną kontrolę nad Urugwajczykiem, lecz ten nagle wbiegł między nich i z łatwością pokonał Alissona.

32-letni snajper niegdyś spędził na Anfield trzy i pół roku (od stycznia 2011 do lipca 2014) i zdobył dla miejscowej drużyny 69 bramek. W środę jednak bezlitośnie wykorzystał błąd swojej byłej ekipy i zamiast radości wywołał u kibiców "The Reds" smutek.

ZOBACZ WIDEO "Druga połowa". Mecz w Gdańsku obnażył polską piłkę. "Nikt nie powinien dolewać oliwy do ognia"

Po bramce "Blaugrana" poczuła się już pewniej, choć nie można powiedzieć, że zaczęła w pełni panować na boisku. Dowodem była fenomenalna szansa Sadio Mane. Senegalczyk wykańczał dogranie Jordana Hendersona, zrobił to jednak fatalnie i posłał piłkę nad poprzeczką. Różnica w skuteczności - to dzieliło obie drużyny w pierwszej części i właśnie dlatego Barcelona schodziła na przerwę z jednobramkową zaliczką.

Po przerwie Anglicy ruszyli do zdecydowanego natarcia i oglądaliśmy obrazek, który na Camp Nou jest rzadkością. Goście zyskali dużą przewagę i regularnie sprawdzali czujność Marca-Andre ter Stegena. Niemiec stanął na wysokości zadania i obronił dwa groźne strzały Jamesa Milnera, poradził też sobie z próbą Mohameda Salaha.

Gracze Liverpoolu mogli sobie pluć w brodę, bo przy tylu okazjach powinni zdobyć choć jednego gola. To im się nie udało, a na kwadrans przed końcem zaskakująco bierna w drugiej połowie Barcelona wyprowadziła zabójczy cios. Bliski dubletu był Suarez, który po podaniu Sergio Busquetsa trafił w poprzeczkę. Tu się jeszcze nie udało, ale piłka spadła pod nogi Lionela Messiego i Argentyńczyk z kilku metrów dosłownie wprowadził ją do bramki.

2:0 prowadzili gospodarze, mimo że wcale nie byli tego wieczora lepsi. Zespół Juergena Kloppa zapłacił jednak bardzo wysoką cenę za indolencję strzelecką. Rozsypał się też psychicznie i końcówkę miał już koszmarną. W 82. minucie Messi cudownym uderzeniem z rzutu wolnego skompletował dublet, a kilka chwil później Salah idealnie podsumował niemoc "The Reds", gdy w stuprocentowej sytuacji trafił z kilku metrów w słupek. Przy takich pudłach nie da się awansować do finału.

Obraz gry na Camp Nou każe jeszcze nie skreślać Liverpoolu, jednak odrobienie tak dużej straty na Anfield wydaje się niemożliwe. Rewanżowe starcie obu zespołów odbędzie się we wtorek 7 maja o godz. 21.00.

->Liga Mistrzów 2019. Tottenham - Ajax. Ośmiu kibiców aresztowanych

FC Barcelona - Liverpool FC 3:0 (1:0)
1:0 - Luis Suarez 26'
2:0 - Lionel Messi 75'
3:0 - Lionel Messi 82'

Składy:

FC Barcelona: Marc-Andre ter Stegen - Sergi Roberto (90+3' Carles Alena), Gerard Pique, Clement Lenglet, Jordi Alba, Arturo Vidal, Sergio Busquets, Ivan Rakitić, Lionel Messi, Luis Suarez (90+3' Ousmane Dembele), Philippe Coutinho (60' Nelson Semedo).

Liverpool FC: Alisson - Joe Gomez, Joel Matip, Virgil van Dijk, Andrew Robertson, James Milner (84' Divock Origi), Fabinho, Georginio Wijnaldum (79' Roberto Firmino), Mohamed Salah, Sadio Mane, Naby Keita (24' Jordan Henderson).

Żółte kartki: Clement Lenglet, Luis Suarez (FC Barcelona) oraz Fabinho (Liverpool FC).
Sędzia: Bjorn Kuipers (Holandia).

->Ligue 1: AS Monaco wciąż niepewne utrzymania. Drużyna Kamila Glika uratowała remis
Która drużyna awansuje do finału?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (27)
  • Forest1997 Zgłoś komentarz
    Świetne widowisko i reklama LM. Fenomenalny mecz ze strony Messiego, który ponownie pokazał, że jest geniuszem piłki nożnej. Ktoś jakby spojrzał tylko mógłby pomyśleć, że Liverpool
    Czytaj całość
    nic nie grał, fakty są jednak takie że brakowało im skuteczności(poza tym naprawdę bardzo dobrze bronił ter Stegen), Barcelona miała w swoim składzie "kosmitę" poza tym była skuteczniejsza i zasłużenie wygrała. Na koniec ukłony dla jednego z najwybitniejszych piłkarzy w historii.
    • Magical_Passionate Zgłoś komentarz
      Tak; to uderzenie z wolnego, to majstersztyk ,tego gola można oglądać bez końca.Messi po raz kolejny pokazał,że jest geniuszem.Barca powinna spokojnie wygrać tę edycje ligi mistrzów,a
      Czytaj całość
      Messi kolejną złota piłkę.Chociaż w sumie za wcześnie o tym mówić,bo tak naprawdę nie ma ich jeszcze w finale;Wynik 3:0 to duża zaliczka,ale Liverpool u siebie będzie bardzo grozny.Odrobienie strat wydaje się niemożliwe,jednak taki sam wynik był w tym pamiętnym meczu z Milanem w 2005.Wtedy The Reds ,też przegrywali 3:0 i zdołali odrobić straty z tą różnica,że to był finał i wszystko działo się w jednym meczu;można powiedzieć z piekła do nieba Barca nie może myśleć,że jest już w finale,bo to może się dla nich zle skończyć.Gdyby ,to była różnica 4 ,5 bramek to właściwie na 99 procent piłkarze z Katalonii mogliby świętować awans do finału.Teraz też są blisko,jeśli zagrają mądrze w Liverpoolu ,to przypieczętują awans.'''''''
      • obIONE Zgłoś komentarz
        Messi jest BOGIEM !!!
        • Kazimierz Klimek Zgłoś komentarz
          no to mamy brexit czyli wypad obu druzyn angielskich
          • Kasyx Zgłoś komentarz
            Świetny wynik dla Barcelony. LFC stać w rewanzu na zdobycie 3 bramek, ale z pewnością Katalończycy tez coś strzelą.
            • Tomasz Piotrowski Zgłoś komentarz
              Ale posiadanie piłki Liverpool miał lepsze, strzałów też miał więcej, więc w logice Pique i Xaviego to Anglicy byli lepsi.
              • Timmy Brotherhood Zgłoś komentarz
                Messi cały mecz poezja... I piszę to jako kibic Realu :)
                • Zorkin1 Zgłoś komentarz
                  To są mecze na których warto czekać . Jest Messi i dalej nic ....Barcelona zagrała dziś średnio żeby nie powiedzieć słabo ale właśnie liderzy drużyn są od tego by w takich meczach
                  Czytaj całość
                  jak ten brać na swoje barki ciężar i dziś mieliśmy jak na tacy pokazane jak to się robi . Dla tych co mnie znają wiedzą do czego pije . Ale do takich rzeczy trzeba mieć umiejętności takie jak ma Messi i Suarez .
                  • Szarold Zgłoś komentarz
                    Messi tylko za ten mecz powinien dostać złotą piłkę. Brama z wolnego marzenie, brakuje słów. Gdyby nie Suarez to moglby być istny pogrom. Mecz bardzo mocny, jeden z najlepszych w tym
                    Czytaj całość
                    sezonie.
                    • thalek Zgłoś komentarz
                      “Barcelona wygrała tu 4:1 a potem pojechała do wietrznego miasta Rzymu i ich wywiało” bezcenne. :)
                      • Komentator Widmo Zgłoś komentarz
                        Barcelona stąpała po cienkim lodzie ale od czego jest Messi.
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×