Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Serie A: jak odblokować Krzysztofa Piątka? Gennaro Gattuso rozważa dwie opcje

Gennaro Gattuso zastanawia się co zrobić, aby odblokować Krzysztofa Piątka. "La Gazzetta Dello Sport" rozważa dwa ustawienia, które mają sprawić, że Polak będzie miał więcej okazji do strzelenia gola.
Michał Jankowski
Michał Jankowski
Krzysztof Piątek Getty Images / Marco Canoniero/LightRocket / Na zdjęciu: Krzysztof Piątek

Jeszcze kilka tygodni temu sytuacja AC Milan była znakomita. Drużyna zajmowała nawet trzecie miejsce w Serie A, regularnie wygrywała, a Krzysztof Piątek imponował dyspozycją strzelecką. Dziś to już tylko wspomnienie. Po porażce z Interem Mediolan nastał kryzys. W ośmiu kolejkach Rossoneri zdobyli zaledwie pięć punktów i spadli na siódmą pozycję, która nie uprawnia nawet do gry w eliminacjach Ligi Europy.

Gdy Piątek regularnie trafiał do bramki rywali, to Milan zdobywał punkty. Włosi zdają sobie sprawę, że kluczową sprawą na ostatnie kolejki Serie A jest odblokowanie polskiego napastnika. "Pistolero miesiąc bez gola, dla niego to jak wieczność, coś nie do pomyślenia" - czytamy we włoskiej prasie, która martwi się formą reprezentanta Polski. "Piątek zużył amunicję" - pisali kilka dni temu (więcej TUTAJ).

W ostatniej kolejce Gennaro Gattuso postanowił posadzić Polaka na ławce rezerwowych. To również nie przyniosło oczekiwanych rezultatów. Przed niedzielnym meczem z Bologną trener Milanu musi wymyślić coś innego, aby jego zespół zdobył punkty.

ZOBACZ WIDEO "Druga połowa". Słabszy moment Lewandowskiego i Piątka. "W gorszych chwilach obrywają najlepsi"

Nie będzie Ligi Mistrzów, nie będzie gwiazdy. Możliwe zmiany w AC Milan

"La Gazzetta Dello Sport" analizuje warianty, które mogą sprawić, że Polak znów zacznie strzelać. Wniosek jest prosty - Piątek potrzebuje dużo więcej podań. Z tego powodu najbardziej prawdopodobnym ustawieniem taktycznym na niedzielne spotkanie jest gra dwójką napastników. Partnerem Piątka miałby być Patrick Cutrone.

W ustawieniu 4-3-1-2 za plecami dwójki napastników miałby wystąpić Lucas Paqueta, który wcześniej znakomicie współpracował z polskim napastnikiem. W bieżącej rundzie Milan tylko raz grał takim systemem w meczu z Udinese (1:1). Brazylijczyk doznał wtedy kontuzji pod koniec pierwszej połowy i Gattuso musiał zmienić taktykę.

Inną opcją jest gra systemem 4-2-3-1. Piątek byłby wtedy jedynym napastnikiem, a wspomagaliby go Suso, Paqueta oraz Hakan Calhanoglu. Ten wariant jest jednak mniej prawdopodobny. Gattuso nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji, ale skłania się ku bardziej ofensywnemu rozwiązaniu. Milan nie stwarzał ostatnio zbyt wielu sytuacji.

Do końca sezonu Serie A pozostały cztery kolejki. Rossoneri zagrają z Bologną, Fiorentiną, Frosinone oraz Spal. Milan do czwartej pozycji traci trzy punkty, a zajęcie tego miejsca jest celem drużyny Krzysztofa Piątka.

Polak musi się przełamać również z innego względu. Jeśli marzy o zdobyciu tytułu króla strzelców Serie A, a z pewnością tak jest, to musi zacząć trafiać do bramki rywali. Obecnie ma 21 goli - tyle samo co Duvan Zapata i Cristiano Ronaldo. Liderem jest Fabio Quagliarella, który zdobył 23 bramki.

Oglądaj Serie A NA ŻYWO w WP Pilot!

Czy Krzysztof Piątek zdobędzie bramkę w meczu z Bologną?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (2)
  • Eljot Nes Zgłoś komentarz
    Tak poza wszystkim drogi Bobie, Messi i Ronaldo potrafią sami i to sami robi różnicę. Jak na razie baaardzo daleko polskim piłkarzom do złotego buta.
    • Bob Shakalaka Zgłoś komentarz
      No coś takiego. Ktoś chyba się pokapował że grając z Milanem niebezpieczeństwo grozi głownie ze strony Piątka więc na nim się skupiają i odcinają od podań. Wręcz niebywałe
      Czytaj całość
      :D Napastnik żeby strzelać gole musi mieć wsparcie drużyny. Musi strzelać na bramkę. Jeśli będzie pudłować na potęgę nie wykorzystywać setek itd wtedy można ględzić że się zaciął, ale fakt że nie ma z czego strzelać świadczy tylko o słabości zespołu i trenera który był boiskowym zakapiorem i do wielkich myślicieli nie należał. Jako trener to tylko potwierdza...
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×