WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Lotto Ekstraklasa. Legia Warszawa - Zagłębie Lubin. Aleksandar Vuković: Nie musi się zdarzyć nic nieprawdopodobnego

- Nie musi się zdarzyć nic nieprawdopodobnego, żebyśmy zostali mistrzem. Postawa Lecha? Jest coś takiego jak karma - mówi przed ostatnią kolejką sezonu trener Legii Warszawa Aleksandar Vuković.
Maciej Kmita
Maciej Kmita
Newspix / MARCIN SZYMCZYK/FOTOPYK / Na zdjęciu: Aleksandar Vuković

Na kolejkę przed końcem rozgrywek liderem Lotto Ekstraklasy jest Piast Gliwice, który ma dwa punkty przewagi nad druga w tabeli Legią. W walce o mistrzostwo Polski liczą się już tylko te dwa zespoły. Piast sięgnie po tytuł, jeśli pokona w niedzielę Lecha Poznań. Legia musi wygrać z Zagłębiem Lubin i liczyć na potknięcie gliwiczan - remis albo porażkę. Jeśli obie drużyny będą miały tyle samo punktów, co zdarzy się w wypadku remisu Piasta i zwycięstwa Legii, mistrzem zostanie zespół ze stolicy, ponieważ po sezonie zasadniczym był wyżej w tabeli.

Aleksandar Vuković uważa, że scenariusz, w którym Legii udaje się obronić tytuł, nie jest nierealny: - Myślę o mistrzostwie. I nie musi się zdarzyć nic nieprawdopodobnego. Jeżeli popatrzymy na to, jak wygląda liga, jak wyrównane są mecze i jak ciężko wszystkim przychodzą zwycięstwa, to uważam, że zarówno nas, jak i Piasta czekają bardzo trudne mecze. Dalej wszystko jest możliwe.

Czytaj również -> Piast Gliwice polskim Leicester City? Nawet lepiej

W trzech poprzednich sezonach mistrza Polski też poznawaliśmy dopiero w ostatniej kolejce. Za każdym razem przed decydującą serią spotkań liderem była Legia i warszawianie nie wypuszczali mistrzostwa z rąk. Teraz to Wojskowi muszą gonić.

ZOBACZ WIDEO "Druga połowa". Legia Warszawa walczy o mistrzostwo Polski. "Jesteśmy w szalenie trudnej sytuacji"

- Do tej pory mieliśmy wszystko w swoich rękach, ale tym razem tak nie jest. Musimy zrobić wszystko, aby w ostatnim meczu dojść do celu. Chcemy wygrać mecz i zdobyć trzy punkty, dlatego nie będziemy czekać na cokolwiek i kalkulować. Remis nic nam nie daje. Liczy się tylko zwycięstwo - przekonuje Vuković.

Wiele kontrowersji wzbudza postawa kibiców Lecha, którzy apelują do piłkarzy Kolejorz o podłożenie się Piastowi, by mistrzostwa nie zdobyła Legia. Vuković jest w stanie zrozumieć kibiców, ale nie wierzy, by lechici nie podjęli sportowej walki na boisku.

Czytaj również -> Rząd sfinansuje budowę hal

- Kibice mają swoje spojrzenie i nie mi to oceniać. Nie wyobrażam sobie jako zawodnik, że komukolwiek pozwoliłbym celowo wygrać mecz. Z tej strony jest to sytuacja niewyobrażalna. Na wszystkich stadionach w Polsce pojawiają się zarzuty ze strony kibiców, że drużyna odpuszcza i nie jest należycie zaangażowana. Jeśli jednego dnia wymaga się od ludzi, żeby odpuścili mecz, to czego wymagać później? Jest coś takiego jak karma - kończy trener Legii.

Mistrz Polski przystąpi do spotkania z Zagłębiem bez pauzującego za kartki Mateusza Wieteski oraz bez kontuzjowanych Michała Kucharczyka i Andre Martinsa.

Wszystkie mecze 37. kolejki Lotto Ekstraklasy w grupie mistrzowskiej zostaną rozegrane w niedzielę o godz. 18:00.

Czy Legia Warszawa zostanie mistrzem Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (21):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • kecaj1962 0
    Ale się porobiło...wiele lat warszawka nazywała Lecha Amiką,obrażała ,wyzywała ,bajdurzyła coś o pokłonach dla stolicy...A teraz? Tak ładnie piszą: LECH POZNAŃ,PRZYJACIELE,TRZYMAMY KCIUKI ZA LECHA .A faktem jest ,że gdy Lech przegra ,a przegra bo jest słabszy,stać Go co najwyżej na 7 miejsce to cała Wawa stwierdzi ,że Amika się podłożyła,że to legia jest mistrzem a najlepiej unieważnić ten sezon
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • hack 1
    Vuko, chcąc wygrać mecz, nie gra się Hamą na szpicy. Trzeba było wygrać z Jagą i Pogonią, a nie teraz pitulić o "karmie" Lecha, który gra tylko o honor i marchewkę. Nie licząc tego, że Lega nie zdobędzie MP, Lech ma w d.......... wynik tego meczu, nic mu on nie daje i nic nie tracą.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • poważny.grzesznik 1
    No oczywiście że wina Lecha, a kto się nie podłożył w Poznaniu dwa razy ? A kto dopingował Leszkowi w tych meczach ???
    smeagol Przecież to wszystko wina Lecha a tym bardziej jego kibiców że legia przed ostatnią kolejką ma dwa punkty straty do lidera z Gliwic ;D Bez względu kto zostanie mistrzem Polski ostatnie kilka dni to jęki, kwik i litry soli warszawskich płaczków. Tak długo jak mistrzem nie zostanie Lech(co było wiadome od dawna) nie robi mi różnicy kto wygra lige.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (18)
Pokaż więcej komentarzy (21)
Pokaż więcej komentarzy (21)
Pokaż więcej komentarzy (21)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×