Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

II liga: Elana Toruń wyraźnie lepsza od Górnika Łęczna

Elana Toruń zaprezentowała się lepiej od Górnika Łęczna w meczu zamykającym 4. kolejkę II ligi i odniosła zasłużone zwycięstwo 3:1.
Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
Newspix / Mateusz Bosiacki / Na zdjęciu: piłkarze Elany Toruń

Po dwóch kolejkach bez wygranej piłkarze obu drużyn musieli martwić się o to, żeby nie stracić kontaktu z ekipami tworzącymi czołówkę. Swoją sytuację w tabeli poprawiła Elana Toruń, która po porażkach z Błękitnymi i z Olimpią, spisała się lepiej i rozegrała spotkanie na swoich warunkach.

Elana rozpoczęła mecz aktywnie, ale miała problem ze stwarzaniem akcji groźnych dla Patryka Rojka. Silną bronią torunian były stałe fragmenty gry. W 22. minucie Patryk Urbański strzelił niecelnie z rzutu wolnego. Lepiej przymierzył w 24. minucie Mariusz Kryszak z rzutu karnego. Potężny strzał pomocnika dał Elanie prowadzenie 1:0. Jedenastka została podyktowana za faul Macieja Orłowskiego na Krzysztofie Kołodzieju.

Czytaj także: Transferowe hity lata w II lidze. Marcin Robak i inni kandydaci na gwiazdy

Piłkarze ofensywni przyspieszyli i w kwadransie przed przerwą zdobyli dwa gole. Elana powiększyła prowadzenie na 2:0 dzięki Bartoszowi Bonieckiemu. Torunianie nie nacieszyli się wyższą zaliczką długo, ponieważ już minutę później Dominik Lewandowski strzelił na 1:2 po dośrodkowaniu Leandro. Górnik powiedział pierwsze i jak się później okazało, ostatnie słowo w meczu z Elaną.

ZOBACZ WIDEO Fortuna Duesseldorf górą na inaugurację! Werder pokonany na własnym stadionie [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Druga połowa nie była równie interesująca jak pierwsza. W kwadransie po przerwie atakował niemal wyłącznie Górnik, po czym w 63. minucie zamiast gola strzelić, to stracił. Damian Lenkiewicz wbiegł w pole karne, zwiódł dwóch przeciwników i pokonał Patryka Rojka strzałem po ziemi. To już był cios nokautujący dla Górnika, który nie potrafił niczym wyrazistym odpowiedzieć.

Elana wygrała drugi mecz w sezonie. Ma sześć punktów i przesunęła się w tabeli na 10. miejsce. Między innymi kosztem Górnika, który ma pięć "oczek" i w niedzielę poniósł pierwszą porażkę w rozgrywkach.

Czytaj także: Transferowe hity lata w III lidze. Łukasz Garguła i piłkarze z setkami występów w PKO Ekstraklasie

Górnik Łęczna - Elana Toruń 1:3 (1:2)
0:1 - Mariusz Kryszak (k.) 24'
0:2 - Bartosz Boniecki 34'
1:2 - Dominik Lewandowski 35'
1:3 - Damian Lenkiewicz 63'

Składy:

Górnik: Patryk Rojek - Maciej Orłowski (66' Jakub Zagórski), Paweł Baranowski, Tomasz Midzierski, Leandro - Donatas Nakrosius, Igor Korczakowski (46' Krystian Wójcik) - Dominik Lewandowski (46' Paweł Wojciechowski), Marcin Stromecki, Aron Stasiak - Przemysław Banaszak (68' Michał Goliński)

Elana: Jakub Knut - Jan Andrzejewski, Michał Bierzało, Patryk Urbański, Adam Dobosz - Mariusz Kryszak (87' Hubert Kisiel), Wojciech Onsorge - Damian Lenkiewicz (77' Bartosz Machaj), Krzysztof Kołodziej (70' Przemysław Mycan), Dominik Kościelniak - Bartosz Boniecki (66' Kacper Jóźwicki)

Żółte kartki: Midzierski (Górnik) oraz Onsorge, Lenkiewicz (Elana)

Sędzia: Albert Różycki (Łódź)

Czy oba kluby będą w górnej połowie tabeli po rundzie jesiennej?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×