Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PKO Ekstraklasa. Legia - Zagłębie. Kolejne trzy punkty i coraz lepsza forma zespłu z Warszawy.

Legia Warszawa nie tylko wygrała 1:0 z Zagłębiem Lubin, ale też pokazała, że kryzys formy ma za sobą. Rywale nie mieli w Warszawie argumentów.
Marek Wawrzynowski
Marek Wawrzynowski
PAP / Leszek Szymański / Na zdjęciu: mecz Legia - Zagłębie

Dla kibiców z Warszawy to ważna informacja. Legia nie tylko punktuje ale też gra solidną piłkę, ma okazje i jednocześnie nie daje rozwinąć skrzydeł rywalom. A więc gra tak jak w ostatnich dwóch meczach z Atromitosem. Może więc po fatalnym początku nie został ślad i forma ustabilizuje się na niezłym poziomie. Tego pewnie życzyłby sobie trener Aleksandar Vuković. Serbskiego szkoleniowca jeszcze niedawno większość kibiców pewnie pożegnałaby bez żalu, zarzucano mu brak stylu, nudną i przypadkową piłkę. Dziś nikt już tak chyba nie powie, bo coś w grze wicemistrzów Polski "zaskoczyło".

A trzeba pamiętać, że Legia się oszczędzała przed meczem z Glasgow Rangers, ale piłkarze Zagłębia Lubin długo sprawiali wrażenie, jakby do Warszawy przyjechali bardziej na wycieczkę krajoznawczą.

Zresztą gdy w 19. minucie Marko Vesović strzelił gola po dośrodkowaniu Waleriana Gwilii było to coś prędzej czy później oczekiwanego. Mogło być i wyżej, ale po świetnej akcji trójki Luquinhas - Gvilia Sandro Kulenović ,ten pierwszy strzelił w słupek. Zagłębie nawet czasem przyspieszało ale cały czas to Legia kontrolowała przebieg spotkania.

ZOBACZ WIDEO Szalony mecz w Leverkusen! 5 goli i zwycięstwo gospodarzy [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Sporo daje Cafu, który zabezpiecza cały środek. Portugalczyk wskoczył do składu w momencie gdy kontuzji doznał Domagoj Antolić i była to "dobra zmiana". Antolić poza meczem z Atromitosem w Warszawie miał początek sezonu do zapomnienia, Cafu daje i fizyczność i umiejętność gry kombinacyjnej. Kilka razy to w meczu z Zagłębiem potwierdził.

Widać, że jest porozumienie między piłkarzami, rośnie z każdym meczem Valeriane Gvilia, świetny mecz tym razem rozegrał Marko Vesović, który jeszcze w 40. minucie a potem w 50.minucie miał dobre okazje do zdobycia gola. W końcu Luquinhas pokazuje coraz częściej swoje niebanalne atuty, zwłaszcza świetny drybling i inteligencję boiskową.

ZOBACZ: Zagadkowa forma Legii Warszawa

Widząc indolencję swoich zawodników, holenderski szkoleniowiec KGHM Zagłębia Lubin, Ben Van Dael, dokonał w przerwie dwóch zmian, ale niewiele to dało. Legia cały czas miała sporą przewagę, była klasę lepszym zespołem, ale brakowało jej z przodu siły ognia. Sandro Kulenović sprawia wrażenie, jakby musiał grać, żeby „nabić statystyki” i iść pod młotek. W meczu z Zagłębiem zwolenników takiej teorii spiskowej na pewno nie ubyło. To zawodnik, który czasem zdradza nieprzeciętny talent, ale dzieje się to rzadko i też wiele drużynie w ofensywie nie daje. w końcu chyba nawet treer Aleksandar Vuković stracił cierpliwość do błąkającego się bez celu po boisku Kulenovicia i wstawił w jego miejsce obrońcę Mateusza Wieteskę. Można to oczywiście potraktować jako zmianę taktyczną.

ZOBACZ: Śląsk zbiera punkt za punktem

Legia miała jednak swoje okazje, doskonałą w 74.minucie zmarnował Gvilia, który po świetnym podaniu Vesovicia, fatalnie spudłował z kilku metrów. "Święto" przy Łazienkowskiej mógł popsuć były zawodnik Legii, Maciej Dąbrowski ale nie wykorzystał dośrodkowania w 79.minucie. Jeszcze w końcówce piłkarze z Lubina nieco postraszyli Radosława Majeckiego ale zabrakło im szczęścia.

Zagłębie Lubin w Warszawie robiło co najwyżej za solidnego sparing partnera dla Legii, która przygotowuje się do decydujących batalii w Lidze Europy. O ile dwa, trzy tygodnie temu w starciu z Rangersami nie miałaby żadnych szans, to teraz już nie jest to takie oczywiste. Oczywiście w drugiej połowie ta gra nie była porywająca, ale wciąż to Legia miała niemal pełną kontrolę.

Legia Warszawa – Zagłębie Lubin 1:0 (1:0)
1:0 Vesović 19'

Składy drużyn
Legia: Majecki - Stolarski, Lewczuk, Jędrzejczyk, Rocha - Andre Martins, Cafu (90. Jodłowiec) - Vesović (75. Nagy) Gvilia, Luquinhas - Kulenović (82. Wieteska)
Zagębie: Forenc - Opacz, Guldan, Dąbrowski, Balić - Tosik (79. Bohar), Poręba (46. Ślisz) - Czerwiński, Starzyński, Zivec (46. Tuszyński) - Sysz

Sędziował: Piotr Lasyk, Guldan (Bytom)
Żółta kartka: Balić

Widzów: 16262

Oglądaj PKO Ekstraklasę na żywo! Mecz Cracovia - Legia Warszawa online i za darmo. Kliknij tutaj

Czy Legia Warszawa zdobędzie mistrzostwo Polski w sezonie 2019/20?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (11):

  • hack Zgłoś komentarz
    Środek pola na 4, obrona też na 4. Tylko napastnika z nów nie było. Novikovas wyleciał ze składu, wszedł Cafu i jest poprawa. Kiedy na trybuny, bo nawet nie na ławkę, wyleci Kulenović?
    Czytaj całość
    Niezgoda, Carlitos, Kante są o dwie, trzy klasy lepsi, a grzeją ławę, bo trzeba wypromować Kulenovicia? Skończy się ta farsa gdy zamknie się okno transferowe czy dalej będziemy grać bez napastnika, bo takie jest widzimisię trenera i prezesa? Ważny jest wynik sportowy czy sprzedaż tego jednego nieudacznika?
    • zadziwiony Zgłoś komentarz
      No tak, rzeczywiście, jest jak piszecie - "Legia się rozkręca". Osobiście mam nadzieję, że do czwartku, trener zdąży ją poskręcać do kupy, bo jak będzie grała tak, jak dzisiaj, to
      Czytaj całość
      strach się bać :(
      • ORFEUSZ Zgłoś komentarz
        w czwartek to zabiegają już Legię do przerwy , aby rewanż był tylko formalnością
        • hubi-R Zgłoś komentarz
          Szkoda tylko Carlitosa.W Legii nie jeden taki talent zmarnowali,i chyba tak będzie i w tym przypadku.
          • Karl Janotta Zgłoś komentarz
            Widze ze sedziowie zaczeli sie rozkrecac a nie legia
            • Tony Adam Zgłoś komentarz
              Zanim zaczną się "ochy" i "achy", poczekajmy do konfrontacji z Rangersami. W tej "ogórkowej lidze", która spada na łeb na szyję w eurorankingu, wygrana z Zagłębiem, nie znaczy nic.
              Czytaj całość
              Kompletnie bez znaczenia jest to, czy "majstra" zdobędzie Piast, Lech, Legia, Lechia czy ktoś inny. Nic to nie zmienia, ponieważ rokrocznie, oglądamy kompromitacje "pucharowych" zespołów. Liga kisi się we własnym sosie, ale każdemu z tym jest dobrze, ciekawe dlaczego*... -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- * - pytanie retoryczne, wiadomo, każdy "kręci lody" w mniejszym lub większym stopniu...
              • Wiesiek Kamiński Zgłoś komentarz
                zobaczymy z Rangersami...Carlitos odstawiony ! zobaczymy kto na tym wygra !
                • Pionar Zgłoś komentarz
                  Co raz lepsza forma Legii!!!!???????. Oglądałem i Legię i Rangers F.C. W Glasgow przegramy 4:0 i Rangersi sprowadzą władze Legii na ziemię. Tak naprawdę to na temat polskiej ligi nie chce
                  Czytaj całość
                  się ani pisać ani rozmawiać.DNO.
                  • werty Zgłoś komentarz
                    Ja naprawdę nie wiem co robi na boisku Kulenowić, Vuković potrzebował bardzo dużo czasu by zauważyć, że Novikovas jest bez formy. Ile czasu potrzebuje, by stwierdzić, że Kulenović z
                    Czytaj całość
                    formą leży i nawet Kante nie wspominając o lepszych Carlitosie i Niezgodzie wnieśli by znacznie więcej jakości na boisko.
                    • MrWhite Zgłoś komentarz
                      haha "coraz lepsza forma" ...dobre..., co raz lepsza forma dzięki pomocy var i kupie szczęścia w końcówce ps. poziom dziennikarstwa wp zaczyna przypominać to z Bravo Girl , a i
                      Czytaj całość
                      literówkę poprawcie w tytule geniusze
                      • -M- Zgłoś komentarz
                        Z tą co raz lepszą formą to sobie jaja robicie.
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×