Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Ekstraklasa S.A. zanotowała rekordowe przychody. Jest nowa rada nadzorcza

Ekstraklasa S.A. wypracowała w minionym sezonie 2018/2019 przychody na poziomie 197,3 mln zł. To najwyższe obroty w historii spółki. Jednocześnie walne zgromadzenie powołało nową radę nadzorczą na roczną kadencję.
Michał Fabian
Michał Fabian
piłkarz Cracovii Michal Siplak (z prawej) i Tymoteusz Klupś (z lewej) z Lecha Poznań PAP / Jacek Bednarczyk / Na zdjęciu: piłkarz Cracovii Michal Siplak (z prawej) i Tymoteusz Klupś (z lewej) z Lecha Poznań

Akcjonariusze spółki zarządzającej rozgrywkami - przedstawiciele 16 klubów oraz PZPN - jednogłośnie zatwierdzili podczas walnego zgromadzenia sprawozdanie finansowe i sprawozdanie z działalności za miniony rok obrotowy.

Jednocześnie walne zgromadzenie akcjonariuszy powołało nową radę nadzorczą na roczną kadencję. W jej skład weszli: Grzegorz Jaworski z Piasta Gliwice, Dariusz Mioduski z Legii Warszawa, Adam Mandziara z Lechii Gdańsk, Jakub Tabisz z Cracovii, Cezary Kulesza z Jagiellonii Białystok, Jarosław Mroczek z Pogoni Szczecin, a także prezes PZPN Zbigniew Boniek.

- Za nami bardzo dobry rok finansowo, który zamknęliśmy rekordowymi wynikami, zwiększając przychody spółki o 9 proc. rok do roku. W efekcie przekazaliśmy klubom ponad 164 mln zł za sezon 2018/2019, czyli o 5 mln zł więcej niż pierwotnie zakładaliśmy. Znacznie wyższy budżet Ekstraklasy to m.in. efekt podwojenia umów sponsorskich z tak ważnymi partnerami jak PKO Bank Polski i Totalizator Sportowy, a także realizowanych wspólnie ze sponsorami projektów, które przyniosły dodatkowe środki. W tym sezonie spodziewamy się pobić kolejne rekordy. W grudniu podpisaliśmy z ITI Neovision i Telewizją Polską kontrakty w zakresie krajowych praw telewizyjnych o wartości pół miliarda złotych, które gwarantują nam najwyższe w historii Ekstraklasy wpływy z tytułu sprzedaży praw mediowych w ujęciu rocznym. To oznacza, że przez najbliższe dwa sezony będziemy mogli wypłacić klubom minimum 225 mln zł rocznie - powiedział Marcin Animucki, prezes zarządu Ekstraklasy S.A.

ZOBACZ WIDEO: "Druga połowa". Niefortunny wpis Legii Warszawa. "Przeprosiliśmy. Posypaliśmy głowy popiołem"

ZWZA (Zwyczajne Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy) udzieliło zarządowi Ekstraklasy absolutorium z wykonywanych obowiązków. Ponadto głosami akcjonariuszy wybrana została nowa rada nadzorcza, która zgodnie ze statutem spółki składa się z siedmiu członków.

Gwarantowane miejsca przypadły przedstawicielom czterech pierwszych klubów z klasyfikacji w minionym sezonie: Grzegorz Jaworski (Piast Gliwice), Dariusz Mioduski (Legia Warszawa), Adam Mandziara (Lechia Gdańsk), Jakub Tabisz (Cracovia). Dwóch członków wybrali akcjonariusze pozostałych 12 klubów Ekstraklasy - w skład rady weszli Cezary Kulesza (Jagiellonia Białystok) oraz Jarosław Mroczek (Pogoń Szczecin). Z ramienia PZPN do rady wszedł Zbigniew Boniek.

Rozwój technologiczny Ekstraklasy

Miniony sezon był okresem dalszego rozwoju technologicznego ligi. Wprowadzenie przez Ekstraklasa Live Park technologii 4K Ultra HD HDR, autorska aplikacja mobilna, system trackingu - TRACAB™, zapewniający dane dla celów szkoleniowych i ciekawostki dla kibiców - to najważniejsze projekty technologiczne Ekstraklasy prowadzone w minionym roku. Przełomowym dla Ekstraklasy przedsięwzięciem było uruchomienie na początku sezonu 2019/20, jako zwieńczenie wielomiesięcznych prac, własnej platformy streamingowej OTT - Ekstraklasa.TV. Wszystkie te projekty plasują Ekstraklasę wśród najlepiej rozwiniętych technologicznie lig w Europie i stanowią bazę do rozwoju i budowania przychodów w następnych latach.

Wsparcie dla inwestycji w szkolenie

Istotnym wydarzeniem ostatniego sezonu było też ogłoszenie przez premiera Mateusza Morawieckiego "Planu dla piłki", w prace nad którym była zaangażowana m.in. Ekstraklasa. Główne filary planu to: inwestycje w infrastrukturę i innowacje, szkolenia, zmiany regulacyjne, dalsze zwiększanie bezpieczeństwa na stadionach oraz zaangażowanie spółek Skarbu Państwa w rozwój polskiej piłki klubowej. Są też już widoczne pierwsze efekty zacieśnionej współpracy z administracją rządową: nowo otwarta akademia Jagiellonii Białystok, powstające stadion i centrum szkoleniowe Pogoni Szczecin, inwestycje w budowę nowoczesnych akademii piłkarskich Legii Warszawa i Cracovii czy planowane postawienie nowych hal pneumatycznych.

Zobacz także: PKO Ekstraklasa: Lech - Wisła K. Wraca Pedro Tiba, poznaniacy w mocnym składzie
Zobacz także: PKO Ekstraklasa. Frekwencja na stadionach piłkarskich. Nowy rekord sezonu na derbach Krakowa

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
Materiał Partnera

Komentarze (5):

  • Azmoduss Zgłoś komentarz
    Prezes - czytaj główny sponsor liczy zyski. Wybieram pasztet ze świątecznyego piekarnika niżeli Televizyjnego Odbiornika.
    • Azmoduss Zgłoś komentarz
      A POLSKA piłka klubowa to od kilku lat cykl znanego serialu The Walking Dead.
      • Azmoduss Zgłoś komentarz
        NIC tylko gratulować
        • Łysy.84 Zgłoś komentarz
          Zyski? Za co za 30 miejsce w rankingu lig europejskich? Za najgorszy poziom w historii? Zyski powinny iść w parze z wynikami a więc w dół niech włodarze polskich klubikow zaczną myśleć
          Czytaj całość
          a nie kase za darmo dostawać
          • Tony Adam Zgłoś komentarz
            Rekordowe zyski, ale i rekordowy spadek w rankingu UEFA ligi polskiej. Wielkość środków w żadnym stopniu nie przekłada się na jakość. Wygląda to mniej więcej tak samo w edukacji, czy
            Czytaj całość
            służbie zdrowia. Jeżeli piłkarz z ligi polskiej, nauczyciel czy lekarz, zarabia np. 10tyś., to czy będzie lepszy w swojej profesji, kiedy będzie zarabiał 50tyś.? Oczywiście nie. Będzie robione dokładnie to samo, tylko za inną stawkę. Ponieważ, aby otrzymać, trzeba najpierw dać. Dać coś od siebie, robić różnicę, być lepszym. Twierdzę, że im więcej pieniędzy będzie w lidze, tym większe będzie marnotrawstwo tych środków. Pół biedy, jeżeli idzie to z konta prywatnego, gdyż każdy człowiek może robić co chce ze swoimi pieniędzmi. Ale kiedy do gry wchodzą firmy państwowe, na to mojej zgody nie ma. Nie mam zamiaru płacić ze swoich podatków na takie rzeczy. Rząd, Premier i kto tam chce, niech płaci ze swoich, a nie z cudzych...
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×