Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

La Liga: FC Barcelona - Sevilla. Pewna wygrana Blaugrany. Kolejny koszmar Julena Lopeteguiego

Hit 8. kolejki dla Barcelony. Mistrz Hiszpanii pokonał Sevillę 4:0. Trener Andaluzyjczyków, Julen Lopetegui, doznał kolejnego koszmaru na Camp Nou.
Maciej Siemiątkowski
Maciej Siemiątkowski
Luis Suarez Getty Images / Quality Sport Images / Na zdjęciu: Luis Suarez

Dotąd październikowe przyjazdy Julena Lopeteguiego na Camp Nou kończą się katastrofą. Za pierwszym razem trener przyjechał tam rok temu, jeszcze jako trener Realu Madryt. Jego zespół przegrał 1:5, a dzień później stracił posadę. Na kolejną ofertę pracy czekał blisko dziewięć miesięcy. Otrzymał ją od Sevilli.

Z nią 53-latek przyjechał na stadion Barcelony po raz drugi. Na pytania dziennikarzy o pierwszą wizytę, Lopetegui odpowiadał krótko: - Moją jedyną motywacją jest zagranie z Sevillą świetnego meczu.

A znowu skończyło się blamażem. Andaluzyjczycy nieźle zaczęli, ale dali się zaskoczyć. 

ZOBACZ WIDEO: Bundesliga. Bayern - Hoffenheim: niespodzianka w Monachium! Gol Lewandowskiego nie pomógł [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Koszmary razem z Lopeteguim po niedzielnym meczu będzie leczyć Luuk de Jong. Holender został niekwestionowanym antybohaterem rywalizacji. Do 27. minuty mógł mieć hat-tricka. Najpierw z niekrytej pozycji zmarnował precyzyjną centrę, potem nie trafił po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, aż w końcu nie trafił z bliskiej odległości po strzale głową. Lopetegui łapał się za głowę. Ale nie z zachwytu jak Pep Guardiola, gdy Robert Lewandowski strzelił pięć goli w dziewięć minut. Hiszpan żałował kolejnych szans zmarnowanych przez Holendra.

Ogromne wyrzuty sumienia może mieć do napastnika też Lucas Ocampos, bo to on za każdym razem wykładał mu piłki jak na tacy.

-> Victor Valdes na wylocie z Barcelony

Zaraz po trzecim pudle piłkarza Sevilli wynik otworzył Luis Suarez. Urugwajczyk zrobił to w wyśmienitym stylu. Po dośrodkowaniu Nelsona Semedo uderzył przewrotką i zaczął strzelanie Barcy.

Po chwili za ciosem poszedł Arturo Vidal. Chilijczyk w polu karnym zmienił tor lotu uderzonej za polem karnym przez Arthura Melo. Gości na 10 minut przed końcem pierwszej połowy dobił Ousmane Dembele. Francuz efektowny drybling zakończył celnym strzałem.

Blaugrana zapewniła sobie wysokie prowadzenie. Ale coś do udowodnienia miał kapitan Lionel Messi. W pierwszej połowie nie wykorzystał dwóch kolejnych rzutów wolnych. Po przerwie dostał trzecią szansę, którą wykorzystał.

Czytaj też: Poważny zgrzyt o władzę w Katalonii

Jednostronne widowisko zakończyło się kontrowersjami z udziałem sędziego Antonio Mateu Lahoza. W końcówce dopatrzył się kontrowersji w starciu obrońcy Ronaldo Araujo z Javierem Hernandezem. Zaraz przed polem karnym Barcy napastnik padł po kontakcie z obrońcą i kontrowersyjnie ukarał go czerwoną kartką. Rykoszetem oberwał Dembele, który za dyskusje otrzymał drugą żółtą kartkę i też wyleciał z boiska.

Po wysokiej wygranej Blaugrana odskoczyła w tabeli Andaluzyjczykom. Po ośmiu kolejkach jest druga i traci dwa punkty do pierwszego Realu Madryt. Sevilla dalej jest szósta.

FC Barcelona - Sevilla FC 4:0 (3:0)
1:0 - Luis Suarez 27'
2:0 - Arturo Vidal 32'
3:0 - Ousmane Dembele 35'
4:0 - Lionel Messi 78'

Barcelona: Marc-Andre ter Stegen - Sergi Roberto, Jean-Clair Todibo (73' Ronaldo Araujo), Gerard Pique, Nelson Semedo - Arturo Vidal (70' Ivan Rakitić), Frenkie de Jong, Arthur Melo (65' Sergio Busquets) - Lionel Messi, Luis Suarez, Ousmane Dembele.

Sevilla: Tomas Vaclik - Jesus Navas, Diego Carlos, Daniel Carrico, Sergio Reguilon - Ever Banega, Fernando, Oliver Torres (46' Joan Jordan) - Lucas Ocampos, Luuk de Jong (65' Javier Hernandez), Nolito (46' Munir El Haddadi).

Żółte kartki: Semedo i Dembele (Barcelona) oraz Reguilon i Carrico (Sevilla).

Czerwone kartki: Araujo i Dembele (Barcelona).

Sędziował: Antonio Mateu Lahoz.

***

Real Mallorca - Espanyol Barcelona 2:0 (1:0)
1:0 - Ante Budimir 37'
2:0 - Salva Sevilla 73'

Celta Vigo - Athletic Bilbao 1:0 (0:0)
1:0 - Iago Aspas 74'

Real Valladolid - Atletico Madryt 0:0

W 36. minucie Sandro Ramirez (Valladolid) zmarnował rzut karny.

Real Sociedad - Getafe CF 1:2 (1:0)
1:0 - Mikel Merino 5'
1:1 - Jaime Mata 69'
1:2 - Nemanja Maksimović 89'

Czerwona kartka: Diego Llorente (Sociedad) 53' /druga żółta/.

Primera Division

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 FC Barcelona 20 13 4 3 50:23 43
2 Real Madryt 20 12 7 1 38:13 43
3 Atletico Madryt 20 9 8 3 22:14 35
4 Sevilla FC 20 10 5 5 25:20 35
5 Getafe CF 20 9 6 5 29:20 33
6 Real Sociedad 20 9 4 7 33:28 31
7 Valencia CF 20 8 7 5 30:29 31
8 Athletic Bilbao 20 7 9 4 21:14 30
9 Villarreal CF 20 8 4 8 34:28 28
10 Granada CF 20 8 3 9 25:26 27
11 Real Betis 20 7 6 7 29:32 27
12 Levante UD 20 8 2 10 26:30 26
13 Osasuna Pampeluna 20 5 10 5 26:25 25
14 Deportivo Alaves 20 6 5 9 21:29 23
15 Real Valladolid 20 4 10 6 17:23 22
16 SD Eibar 20 6 4 10 20:29 22
17 Real Mallorca 20 5 3 12 22:34 18
18 Celta Vigo 20 3 7 10 17:30 16
19 CD Leganes 20 3 5 12 16:33 14
20 Espanyol Barcelona 20 3 5 12 16:37 14

Czy Barcelona obroni mistrzostwo Hiszpanii?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (2):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×