Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

La Liga. Koniec systemu dwupartyjnego w Hiszpanii. Giganci w wielkich kłopotach

- Z każdym dniem jest coraz trudniej wygrać z jakimkolwiek rywalem - podkreśla Sergio Ramos. Pierwsza w tabeli FC Barcelona ma tylko punkt przewagi nad piątą Sevillą. La Liga już dawno nie była tak wyrównana jak teraz.
Jakub Artych
Jakub Artych
Karim Benzema i Sergi Roberto Getty Images / Gonzalo Arroyo Moreno / Na zdjęciu: Karim Benzema i Sergi Roberto

To najbardziej wyrównana liga Primera Division w XXI wieku. Po raz pierwszy od kilkunastu lat, po 12 kolejkach pierwszy zespół (FC Barcelona) w tabeli ma tylko trzy punkty przewagi nad siódmą drużyną (Getafe). Stawka ekip, które mają chrapkę na fotel lidera jest bardzo duża, jednak spowodowana jest ona głównie słabością największych gigantów.

FC Barcelona i Real Madryt stracili w tym sezonie już po jedenaście punktów. Mistrzowie Hiszpanii przegrali z Athletikiem Bilbao, Granadą i Levante oraz zremisowali z Osasuną. W tym samym czasie Los Blancos przegrali z Realem Mallorca oraz zremisowali z Realem Valladolid, Betisem, Villarrealem i Atletico.

Hiszpańskie media podkreślają, że jeszcze kilka lat temu Real lub Barcelona potrafiły zdobyć na koniec rozgrywek ponad 100 punktów. Teraz, jeśli każda z nich wygra wszystkie mecze do końca rozgrywek, osiągnie maksymalnie wynik 103 "oczek".

ZOBACZ WIDEO: "Druga połowa". Czy Robert Lewandowski ma szansę na Złotą Piłkę? "Życzę mu tego z całego serca"

Według wyliczeń "Marki", do zwycięstwa w Primera Division wystarczy jednak około 80 punktów. Tak źle pod tym względem nie było od sezonu 2006/07, w którym Królewscy sięgnęli po tytuł mając 76 "oczek".

Nie można wykluczyć scenariusza, że to inny zespół sięgnie po mistrzostwo Hiszpanii. Jak to wyglądało w przeszłości? Od 1991 roku, tylko pięciokrotnie rozgrywki Primera Division wygrywały inne zespoły niż Barcelona lub Real Madryt. Dwukrotnie ta sztuka udała się Valencia CF (2002 rok, 2004) oraz Atletico Madryt (1996, 2014). W 2000 roku triumfowało także Deportivo La Coruna.

- Z każdym dniem jest coraz trudniej wygrać z jakimkolwiek rywalem. W sobotę Levante wygrało z Barceloną i to pokazuje, że nie możesz uznać żadnego meczu za pewne zwycięstwo, niezależnie z kimś grasz. Moim zdaniem ta rywalizacja sprawia, że mamy najlepszą ligę na świecie - podkreśla Sergio Ramos.

Warto podkreślić, iż Real Madryt oraz FC Barcelona mają o jedno spotkanie rozegrane mniej. El Clasico zostało przełożone z 26 października na 18 grudnia.

Zobacz także: Jerzy Brzęczek rozdał powołania! Jest debiutant

Zobacz także: Media: Bayern Monachium kontaktował się z Erikiem ten Hagiem

Kto zostanie mistrzem Hiszpanii?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×