Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Premier League. Liverpool FC - Brighton and Hove Albion: kolejny krok The Reds w kierunku mistrzostwa Anglii

Liverpool FC wykonał kolejny krok w stronę zdobycia pierwszego od 1990 roku mistrzostwa Anglii. W spotkaniu 14. kolejki Premier League The Reds pokonali przed własną publicznością Brighton and Hove Albion 2:1.
Tomasz Rosiński
Tomasz Rosiński
Virgil van Dijk Getty Images / Clive Brunskill / Na zdjęciu: Virgil van Dijk

Liverpool co oczywiste przystępował do sobotniej rywalizacji w roli zdecydowanego faworyta. The Reds chcieli wykorzystać potknięcie Manchesteru City (remis 2:2 z Newcastle United) i zrobić kolejny krok w kierunku mistrzostwa kraju.

Od początku konfrontacji dużą optyczną przewagę mieli podopieczni Juergena Kloppa, którzy dłużej utrzymywali się przy piłce i często gościli pod polem karnym Mew.

Gospodarze byli pewni swego i w 18. minucie otworzyli wynik konfrontacji na Stadionie Anfield. Wówczas dokładnie z rzutu wolnego dośrodkował Trent Alexander-Arnold, a celnie główkował Virgil van Dijk.

ZOBACZ WIDEO: Mateusz Borek widzi miejsce w kadrze dla młodego piłkarza. "Powinien dostać powołanie"

Po niespełna 360 sekundach mieliśmy kopię tej sytuacji. Tylko tym razem Alexander-Arnolad posłał piłkę z rzutu rożnego, zaś van Dijk znów najwyżej wyszedł w górę i skierował futbolówkę głową do siatki.

Po strzeleniu drugiego gola miejscowa ekipa spuściła z tonu, co się mogło dla niej przed przerwą źle skończyć. Jednak w dogodnej okazji z kilku metrów do bramki nie trafił Lewis Dunk.

Po zmianie stron przez dłuższy czas na boisku nie działo się nic ciekawego. Spotkanie nabrało rumieńców dopiero od 76. minuty, kiedy to czerwoną kartkę za zagranie piłki ręką poza polem karnym otrzymał Alisson.

W miejsce Brazylijczyka na murawie pojawił się Adrian, który po chwili musiał wyciągać piłkę z siatki, gdyż sprytnie z rzutu wolnego przymierzył Dunk.

Gospodarze - ku uciesze swoich kibiców - już więcej nie dali się zaskoczyć i odnieśli swoje trzynaste zwycięstwo w obecnym sezonie angielskiej ekstraklasy.

Premier League, 14. kolejka:

Liverpool FC - Brighton and Hove Albion 2:1 (2:0)
1:0 - Virgil van Dijk 18'
2:0 - Virgil van Dijk 24'
2:1 - Lewis Dunk 79'

Składy:

Liverpool FC: Alisson - Trent Alexander-Arnold, Dejan Lovren, Virgil van Dijk, Andrew Robertson - Jordan Henderson, Georginio Wijnaldum, Alex Oxlade-Chamberlain (78' Adrian) - Mohamed Salah (69' Adam Lallana), Roberto Firmino (76' Divock Origi), Sadio Mane.

Brighton and Hove Albion: Mathew Ryan - Martin Montoya (69' Steven Alzate), Adam Webster, Lewis Dunk, Dan Burn - Yves Bissouma (69' Leandro Trossard), Dale Stephens, Davy Propper - Pascal Gross, Aaron Connolly (76' Neal Maupay), Aaron Mooy.

Czerwona kartka: Alisson (Liverpool FC) w 76. minucie za zagranie piłki ręką poza polem karnym.

Sędziował: Martin Atkinson.

***

Chelsea FC - West Ham United 0:1 (0:0)

*Łukasz Fabiański (West Ham United) z powodu kontuzji znalazł się poza kadrą meczową.

Tottenham Hotspur - AFC Bournemouth 3:2 (1:0)

*Artur Boruc (AFC Bournemouth) spędził cały mecz na ławce rezerwowych. 

Burnley FC - Crystal Palace 0:2 (0:1)

Premier League

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Liverpool FC 23 22 1 0 54:15 67
2 Manchester City 24 16 3 5 66:27 51
3 Leicester City 24 15 3 6 52:24 48
4 Chelsea FC 24 12 4 8 41:33 40
5 Manchester United 24 9 7 8 36:29 34
6 Tottenham Hotspur 24 9 7 8 38:32 34
7 Wolverhampton Wanderers 24 8 10 6 35:32 34
8 Sheffield United 24 8 9 7 25:23 33
9 Southampton FC 24 9 4 11 31:42 31
10 Arsenal FC 24 6 12 6 32:34 30
11 Crystal Palace 24 7 9 8 22:28 30
12 Everton 24 8 6 10 28:35 30
13 Burnley FC 24 9 3 12 28:38 30
14 Newcastle United 24 8 6 10 24:36 30
15 Brighton and Hove Albion 24 6 7 11 27:34 25
16 Aston Villa 24 7 4 13 31:45 25
17 West Ham United 23 6 5 12 27:38 23
18 AFC Bournemouth 24 6 5 13 23:37 23
19 Watford FC 24 5 8 11 21:36 23
20 Norwich City 24 4 5 15 24:47 17


Czytaj też:
-> Premier League. Pep Guardiola chce zostać w Manchesterze City. W grę wchodzi kilkuletni kontrakt
-> Premier League. Rafał Nahorny, komentator CANAL + SPORT: Pierwszy sezon Unaia Emery'ego nie zapowiadał katastrofy

Czy Liverpool FC zostanie mistrzem Anglii 2019/2020?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×