Puchar Króla. Real Saragossa - Real Madryt. Królewscy się nie zatrzymują. Pewny awans do ćwierćfinału

Zdjęcie okładkowe artykułu: Getty Images / Quality Sport Images / Na zdjęciu: Karim Benzema w objęciach Toniego Kroosa
Getty Images / Quality Sport Images / Na zdjęciu: Karim Benzema w objęciach Toniego Kroosa
zdjęcie autora artykułu

Cztery gole, dominacja na wyjeździe i pewny awans do ćwierćfinału. Real Madryt na razie bez potknięć w Pucharze Króla. W środę Królewscy wyeliminowali Real Saragossa.

Real Saragossa przypomniał sobie chociaż na chwilę, jak to jest rywalizować z najlepszymi w Hiszpanii. I nie było to najlepsze wspomnienie. To już siódmy rok, kiedy zespół jest poza La Liga. Puchar Króla jest wciąż jedyną okazją, żeby zmierzyć się z pierwszorzędnymi rywalami w kraju.

W zeszłym tygodniu starcie z Realem Majorką dodało wiatru w żagle ekipie Victora Fernandeza. II-ligowiec pokonał beniaminka La Liga 3:1 i w ćwierćfinale wylosował lidera, Real Madryt. - To święto, na które sobie zapracowaliśmy. Niezależnie od wyniku my już wygraliśmy - mówił Fernandez, który przy okazji jasno nakreślił priorytety Saragossy. Dla nich najważniejsza jest liga, są na czwartym miejscu i cały czas są w grze o promocję do hiszpańskiej ekstraklasy.

Tymczasem Królewscy wyciągnęli wnioski z ostatniego pucharowego starcia. III-ligowemu Unionistasowi Salamanca (wygrana 3:1) piłkarze Zinedine'a Zidane'a dawali dojść do głosu, tym razem całkowicie zdominowali starcie i zdobyli w Saragossie cztery bramki.

[b]ZOBACZ WIDEO: Eden Hazard wraca do treningów

[/b]

Strzelanie zaczął już w szóstej minucie Raphael Varane, który z bliskiej odległości wykorzystał podanie Toniego Kroosa. Niemiec przed przerwą zdążył obsłużyć kolejnego kolegę. Na 2:0 po strzale z kozłującej piłki podwyższył Lucas Vazquez.

Goście utrzymali passę po przerwie. W końcówce dołożyli kolejne dwa gole. Najpierw Vinicius Junior precyzyjnie podciął piłkę w polu karnym, a na dziesięć minut przed końcem podstawowego czasu gry Karim Benzema trafił po dośrodkowaniu Daniego Carvajala.

Koniec udręki dla fanów AC Milan. Suso przechodzi do Sevilli Everton odrzucił 100 milionów euro od Barcelony za Richarlisona

Po drugiej stronie kolejny raz klasę potwierdził Alphonse Areola. Francuz nie zawodzi, mimo że dostaje dużo mniej okazji do gry od pierwszego bramkarza, Thibaut Courtois. Były zawodnik PSG wykazał się przy dwóch groźnych strzałach Luisa Suareza Shinjiego Kagawy, który do sierpnia błyszczy na drugoligowych boiskach.

Real Saragossa - Real Madryt 0:4 (0:2)

0:1 - Raphael Varane 6' 0:2 - Lucas Vazquez 32' 0:3 - Vinicius Junior 72' 0:4 - Karim Benzema 80'

Saragossa: Alvaro Raton - Julian Delmas, Pichu Atienza, Simone Grippo, Enrique Clemente - Andre Pereira (59' Alex Blanco), James Igbekeme, Inigo Eguaras, Alberto Soro (74' Raul Guti) - Miguel Linares (58' Luis Javier Suarez), Shinji Kagawa.

Madryt: Alphonse Areola - Dani Carvajal, Raphael Varane, Sergio Ramos (68' Nacho), Marcelo - Fede Valverde, Toni Kroos, James Rodriguez - Lucas Vazquez, Luka Jović (73' Karim Benzema), Vinicius Junior (73' Brahim Diaz).

***

Cultural Leonesa - Valencia CF 0:0, karne 2:4 Rayo Vallecano - Villarreal CF 0:2 (0:0) Real Sociedad - Osasuna Pampeluna 3:1 (1:1)

Źródło artykułu:
Czy Real Madryt wygra Puchar Króla?
Tak
Nie
Zagłosuj, aby zobaczyć wyniki
Trwa ładowanie...
Komentarze (0)