Kokpit Kibice

Liga Mistrzów. Borussia Dortmund - maszyna do zarabiania pieniędzy. Świetne transfery Niemców

Skauting Borussi Dortmund działa na kosmicznym poziomie. Szefowie BVB potrafią tanio kupić wielkich piłkarzy, którzy warci są teraz ogromne pieniądze. Świetnymi przykładami są Erling Haland czy Ousmane Dembele.
Jakub Artych
Jakub Artych
radość piłkarzy Borussii Dortmund PAP/EPA / SASCHA STEINBACH / Na zdjęciu: radość piłkarzy Borussii Dortmund

Pod względem finansowym Borussia Dortmund nie ma szans mierzyć się ze swoim największym rywalem - Bayernem Monachium. Drużyny Łukasza Piszczka jeszcze nie stać, żeby jednorazowo przeznaczyć na piłkarza 70-80 mln euro.

Najdroższym zawodnikiem w historii BVB jest Mats Hummels, który kosztował jedynie 30,5 mln euro. Szefowie klubu mają jednak inny sposób, aby konkurować z bawarskim gigantem.

Tanio kupić, drogo sprzedać - to hasło idealnie pasuje do Borussii, która potrafi wynaleźć perełki, za stosunkowo małe pieniądze. W 2010 roku kupiono Roberta Lewandowskiego za 5 mln euro. Reprezentant Polski odszedł co prawda za darmo, jednak świetnymi występami zapewnił klubowej kasie grube miliony euro.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiesporcie: przewrotka sprzed linii pola karnego. Co za strzał!

W przypadku innych zawodników, Borussia nie popełniła już takiego błędu. Niechętnie sprzedaje piłkarzy, jednak gdy już siada do stołu, okazuje się twardym negocjatorem. Najlepszy przykład to Ousmane Dembele, który kosztował BVB 15 mln euro. Rok później francuski skrzydłowy odszedł do Barcelony za 125 mln.

W wieku 17 lat do Dortmundu trafił Christian Pulisić, za którego Chelsea FC zapłaciła później 64,5 mln euro. 13 mln euro kosztował Borussię Pierre-Emerick Aubameyang, który w 2018 roku odszedł za 64 mln euro.

A to nie koniec, gdyż szefowie niemieckiego klubu mają jeszcze kilka perełek w swojej stajni. Największą z nich jest obecnie Erling Haland. Norweg doskonale spisuje się w rozgrywkach Ligi Mistrzów, w których strzelił już 10 bramek. W styczniu kosztował Borussię jedynie 20 mln euro, a jego klauzula odstępnego wynosi 75 mln euro. Dla wielkich klubów to praktycznie żaden wydatek.

W kolejce czeka także Jadon Sancho, którego klub kupił... z rezerw Manchesteru City. Anglik kosztował wówczas 8 mln euro, a teraz Borussia wycenia go na ponad 100 mln. Chętnych na jego transfer nie brakuje.

Koszty i zyski transferów Borussii Dortmund:

Piłkarz Koszt transferu Liczba meczów dla BVB Zysk/Potencjalny zysk
Erling Haland 20 mln euro 7 75 mln euro
Christian Pulisić 250 tysięcy euro 127 64,5 mln euro
Jadon Sancho 8 mln 86 min. 100 mln euro
Ousmane Dembele 15 mln euro 50 125 mln euro
Pierre Emerick Aubameyang 13 mln euro 213 64 mln euro
Ilkay Gundogan 5,5 mln euro 157 27 mln euro


Zobacz także
: Juergen Klopp ocenia Szymona Marciniaka. "W takim meczu trzeba być silnym"

Zobacz także: Ciąg dalszy afery w Barcelonie

Czy Borussia Dortmund wyeliminuje w Lidze Mistrzów PSG?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (4):

  • Dżorcz Klunej Zgłoś komentarz
    Pod względem zarabiania na zawodnikach rzeczywiście pokazują co to znaczy. Jeszcze jakby pokazali się na boisku z nieco lepszej strony to już w ogóle byłaby petarda. Grają już naprawdę
    Czytaj całość
    dobrą piłkę, odkąd przyszedł Haaland to atak wygląda lepiej ale jednak nie ma jeszcze tego czegoś. Mają naprawdę światowej klasy piłkarzy a nie do końca funkcjonuje to jak powinno.
    • 19Z46 Zgłoś komentarz
      Są ludzie którzy wiedzą jak kierować zespołem
      • rose.yeah.bunnyXD Zgłoś komentarz
        ale Borussia tez ma swoj styl i w zarzadzaniu i w grze samego zespolu na boisku. Mają charakter, mlodzi zawodnicy wiedza ze maja szanse na gre w jednym z najlepszych europejskich zespolow i
        Czytaj całość
        wiedza ze te ich szanse na rozwiniecie swojego potencjalu sa niebywale wysokie. Klub obral dla siebie kilka lat temu znakomita droge. Stworzono go po prostu na nowo z wizją. Znakomity klub, a ludzie wykonujacy tam prace naprawde maja pomysl i co wiecej ten pomysl realizuja. Ostatnimi czasy brakuje tego pomyslu wg mnie w np Bayernie Monachium, chociaz to moze jednak inny rozmiar kapelusza, ale jednak nie zdziwilbym sie gdyby to Borussia to pracą całego sztabu ludzi od do z skonczywszy na samych zawodnikach, zedtronizowala z tronu monachijczykow, ta swoja sumienna praca i charakternoscia na wielu przlaszczyznach, dla mnie Bayern przebijają pomysłem, na całą tą grę o kilka stopni.
        • Mercier Skuter Zgłoś komentarz
          Z tym że Hummels ostatnio ma problemy z trafieniem w piłkę
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×