Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kuriozalna sytuacja w Ostródzie. Trener Piotr Kołc awansował z Sokołem do II ligi i... nie poprowadzi już zespołu

Doprowadził drużynę do awansu do II ligi i... musi pożegnać się z zespołem. Piotr Kołc nie poprowadzi Sokoła Ostróda w nowym sezonie. Zarząd klubu postanowił nie przedłużać z nim kontraktu.
Krzysztof Sędzicki
Krzysztof Sędzicki
Piotr Kołc Facebook / Warmińsko-Mazurski Związek Piłki Nożnej / Na zdjęciu: Piotr Kołc

Sytuacja jest o tyle ciekawa, że Kołc pełnił rolę grającego trenera w zespole. Został nim przed rozpoczęciem sezonu 2019/2020. W osiemnastu meczach prowadzony przez niego Sokół Ostróda wygrał jedenaście spotkań, cztery zremisował i trzy przegrał. To - dzięki decyzji Warmińsko-Mazurskiego Związku Piłki Nożnej, czyli tegorocznego organizatora rozgrywek grupy 1. III ligi - dało awans zespołowi.

W środę klub poinformował, że nie przedłuży obowiązującej do końca tego sezonu umowy z trenerem. A ten przygotowywał się już do prowadzenia zespołu w II lidze, już wyłącznie w roli szkoleniowca, a nie piłkarza. I wygląda na to, że to właśnie był powód zakończenia współpracy. 

- Kiedy Piotr przychodził do Sokoła, to była również moja inicjatywa. Wiedziałem, że jest bardzo dobrym piłkarzem na te ligi. Powoli jednak chciał już wchodzić w buty trenerskie. Namówiłem Piotra, aby przyszedł do nas i pomógł. Teraz nie chce już grać w piłkę, on lepiej zna swój organizm. Wyniki w III lidze nie powalały na kolana, mieliśmy bardzo dużo porażek i praca Piotra Kołca jako samodzielnego trenera byłaby pod dużym znakiem zapytania - tłumaczył na antenie Radia Olsztyn Jarosław Kotas, dyrektor sportowy Sokoła.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Messi odpoczął. Wraca w wielkiej formie

- Teraz II liga będzie bardzo mocna - słabeusze będą odpadać, a silne drużyny będą tylko czekać, aby dopisać sobie trzy punkty. Nie chcemy się ośmieszać, chcemy zaprezentować Ostródę i całą Warmię i Mazury jako fajną ekipę. Wiary w Piotra nie było z żadnej strony - ani zarządu, ani sponsorów, prowadzone były rozmowy z piłkarzami i sztabem trenerskim. Piotr się upierał, żeby zostać samodzielnym trenerem. Uszanowaliśmy jego decyzję, że nie chce grać, a teraz on musi uszanować decyzję zarządu - dodał.

Tymczasem wciąż jeszcze o zmianę decyzji o przyznaniu awansu Sokołowi walczy Legia Warszawa, której rezerwy nie rozegrały zaległego meczu z ekipą z Ostródy. W środę klub złożył wniosek do komisji ds. nagłych PZPN o wyznaczenie terminu tego spotkania. 

"W związku z wydaniem Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 29 maja nie istnieją obecnie żadne prawne ograniczenia, uniemożliwiające rozegranie meczu pomiędzy OKS Sokołem Ostróda a Legią II przed upływem pierwotnie wyznaczonego terminu zakończenia sezonu rozgrywkowego 2019/2020" - napisano w oświadczeniu, które ukazało się na oficjalnej stronie Legii. 

Wniosek poparty został przez Mazowiecki Związek Piłki Nożnej, a odwołanie złożone przez klub do WMZPN poparł nawet sam prezes PZPN Zbigniew Boniek. Cała akcja zyskała hasztag #UKARANIZAKADRĘ. 

Czytaj też:
Ruch Chorzów podpisał ważny kontrakt. Kacper Kawula pozostanie przy Cichej
Joanna Tokarska: Trzeba oglądać dużo meczów i mieć swoje zdanie

Czy mecz Sokoła z Legią II powinien się odbyć?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (1):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×