Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Fortuna I liga: Zagłębie Sosnowiec nie przetrwało nawałnicy Sandecji Nowy Sącz

Sandecja Nowy Sącz oddała blisko cztery razy więcej strzałów niż Zagłębie Sosnowiec. Trójkolorowi nie utrzymali prowadzenia wobec tej nawałnicy i zremisowali 1:1. Do podziału punktów doszło również w Opolu.
Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
piłkarze Sandecji Nowy Sącz Getty Images / BARTEK ZIÓŁKOWSKI / FOKUSMEDIA.COM.PL / NEWSPIX.PL / Na zdjęciu: piłkarze Sandecji Nowy Sącz

Kluby, które spotkały się w Nowym Sączu, były sąsiadami w dolnej połowie tabeli i są równie zaangażowane w walkę o baraże i o utrzymanie. Łączyło je również to, że po restarcie ligi przeplatały wyniki rozbudzające nadzieje i rozczarowujące. Zagłębie Sosnowiec miało przed pierwszym gwizdkiem punkt przewagi nad Sandecją Nowy Sącz i sytuacja nie zmieniła się po 90 minutach bezpośredniego starcia.

Pierwsza zaatakowała Sandecja, która oddała w ciągu kilku sekund dwa uderzenia, ale żadnym nie pokonała Krystiana Stępniowskiego. Zagłębie odpowiedziało od razu konkretnie i jednym strzałem Filipa Karbowego zdobyło prowadzenie 1:0 w 12. minucie. Po idealnym otwarciu zespół z Sosnowca mógł zagrać ostrożniej i zatroszczyć się o utrzymanie zaliczki.

Pierwsza połowa była do końca pod kontrolą gości, ale ich obrona przestała stanowić monolit po przerwie. Sandecja raz po raz stwarzała sytuacje podbramkowe, a generalnie w statystyce strzałów okazała się lepsza 18:5. Posiadała piłkę przez 63 procent czasu. Efektem nawałnicy gospodarzy była bramka na 1:1 Dominika Kuna w 73. minucie. Po rzucie rożnym zebrał piłkę blisko pola karnego i huknął po dłoniach Krystiana Stępniowskiego do siatki.

ZOBACZ WIDEO: Piłka nożna. Ekspert ocenia zachowanie kibiców na trybunach. "Nie chcę nikogo bronić, ale ryzyko zarażenia jest minimalne"

Pozostało kilkanaście minut podstawowego czasu i choć obie drużyny miały szanse na rozstrzygnięcie meczu, to więcej goli nie padło. Generalnie było to jednak całkiem atrakcyjne oraz dynamiczne starcie. Ponadto dość ostre, ponieważ Kornel Paszkiewicz gwizdnął 38 fauli.

Odra Opole i Chojniczanka zimowały w strefie spadkowej. Wtedy dzieliły ich cztery punkty na korzyść zespołu Dietmara Brehmera. Wiosną ten dystans podwoił się i tylko Odra zdołała uciec z najbardziej niebezpiecznego rejonu tabeli. Bezbramkowy remis specjalnie nie zadowala ani jednych, ani drugich. Z przebiegu spotkania nieco mniej rozczarowana była ekipa z Opola, ponieważ w końcówce podstawowego czasu piłka trafiła w jej słupek.

29. kolejka Fortuna I ligi:

Sandecja Nowy Sącz - Zagłębie Sosnowiec 1:1 (0:1)
0:1 - Filip Karbowy 12'
1:1 - Dominik Kun 73'

Odra Opole - Chojniczanka 0:0

Fortuna I liga

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Podbeskidzie Bielsko-Biała 31 18 8 5 60:30 62
2 Stal Mielec 31 18 4 9 49:30 58
3 Warta Poznań 31 17 5 9 47:30 56
4 Radomiak Radom 31 15 8 8 48:40 53
5 Miedź Legnica 31 13 8 10 45:40 47
6 Bruk-Bet Termalica Nieciecza 31 13 6 12 45:33 45
7 Puszcza Niepołomice 31 12 7 12 32:37 43
8 Chrobry Głogów 31 12 7 12 36:42 43
9 GKS Tychy 31 11 10 10 56:49 43
10 Sandecja Nowy Sącz 31 11 7 13 44:48 40
11 GKS Bełchatów 31 11 6 14 36:41 39
12 Stomil Olsztyn 31 11 6 14 26:36 39
13 Odra Opole 31 10 9 12 29:34 39
14 GKS 1962 Jastrzębie 31 9 11 11 40:45 38
15 Olimpia Grudziądz 31 11 5 15 45:55 38
16 Zagłębie Sosnowiec 31 10 8 13 44:51 38
17 Chojniczanka Chojnice 31 8 6 17 43:58 30
18 Wigry Suwałki 31 6 5 20 25:51 23


Czytaj także: Podbeskidzie Bielsko-Biała znów na szczycie tabeli. Stomil Olsztyn dostał dwa szybkie ciosy od lidera

Czytaj także: GKS Bełchatów nie odpuszcza. Wyraźna wygrana Brunatnych z Wigrami Suwałki

Czy Zagłębie Sosnowiec zakończy sezon na wyższym miejscu w tabeli niż Sandecja Nowy Sącz?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×