Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga Mistrzów. Juventus w niełatwej sytuacji. Maurizio Sarri: Musimy zagrać tak, jak lubi Olympique Lyon

W piątek Juventus FC postara się o odrobienie straty 0:1 w dwumeczu z Olympique Lyon, którego stawką jest awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. - Potrzebujemy świetnego występu. Konieczne będą spokój i skupienie - mówi trener Maurizio Sarri.
Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
Maurizio Sarri PAP/EPA / ALESSANDRO DI MARCO / Na zdjęciu: Maurizio Sarri

Juventus FC nie zaprezentował się dobrze w pierwszym meczu z Olympique Lyon. W jego polu karnym kotłowało się często, a po przeciwnej stronie boiska piłkarze ofensywni z Turynu mieli problem z oddaniem strzału celnego. Dlatego porażka 0:1 poniesiona we Francji była zasłużona. Stara Dama miała ponad trzy miesiące, żeby zastanowić się, jak odrobić stratę do przedstawiciela Ligue 1.

- Potrzebujemy świetnego występu, żeby awansować. Lyon rozwinął się i stał się znacznie bardziej solidny, kiedy zmienił ustawienie i zaczął grać trzema obrońcami. W ten sposób zagęścił środek pola i zwiększył prędkość przeprowadzania kontrataków - mówi Maurizio Sarri przed rewanżem.

- Niestety, przegrana w pierwszym meczu oznacza, że jesteśmy zmuszeni rozegrać mecz tak jak lubi Lyon. To drużyna, która czuje się dobrze w kontrataku. Konieczne będą spokój oraz skupienie. Na pewno nie unikniemy presji, więc potrzebne jest inne nastawienie niż w ostatnich meczach w Serie A - dodaje szkoleniowiec Juventusu.

Maurizio Sarri przekonał, a może po prostu doszedł do porozumienia z Cristiano Ronaldo, żeby ten nie znalazł się w kadrze na ostatni mecz w Serie A z AS Roma. Portugalczyk zrezygnował z próby dogonienia Ciro Immobile w rankingu strzelców ligi i w klasyfikacji Złotego Buta. Lider Juventusu zbierał energię na powrót do Ligi Mistrzów.

- Cristiano prezentuje się dobrze w treningu. Widziałem, jak w środę strzelił oszałamiającego gola w czasie treningu. Rozegrał wiele meczów w krótkim okresie, więc całkiem słusznie dostał kilka dni na odpoczynek. Po nim wznowił przygotowania z intensywnością oraz wigorem. Myślę, że podchodzi do meczu w odpowiedni sposób - mówi szkoleniowiec, a także raportuje, że występ kontuzjowanego Paulo Dybali wciąż stoi pod znakiem zapytania.

Trener Biaconerich został zapytany, czy nie obawia się, że najbliższy mecz może być jego ostatnim na ławce Juventusu. - Nie i myślę, że to pytanie zasadniczo uznaje władze klubu za amatorów, a nie sądzę, że nimi są. Dokonali oceny na podstawie całego sezonu i jeżeli podjęli określoną decyzję, to jeden mecz nie będzie miał znaczenia. Wygraliśmy jeden z najtrudniejszych sezonów w historii Serie A, mimo wielu problemów, które napotkaliśmy na swojej drodze. Kibice Juventusu są przyzwyczajeni do sukcesów a przez to nieco zblazowani, a każde zwycięstwo powinno być doceniane - przypomina Maurizio Sarri.

Mecz w Turynie rozpocznie się w piątek o godzinie 21.

Czytaj także: Prezydent SSC Napoli zafascynowany Gennaro Gattuso. "To niespokojny, ale spełniony człowiek"

Czytaj także: Gianluigi Buffon pobił rekord i snuje plany. "Chcę grać dopóki nie skończę 43 lat"

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: rzut wolny, z którego śmieje się cały świat. Co oni narobili?!

Czy Juventus FC awansuje do ćwierćfinału Ligi Mistrzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0):
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×