Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Liga Narodów. Holandia - Polska. Jerzy Brzęczek po porażce kadry: Jestem zadowolony

Reprezentacja Polski przegrała z Holendrami 0:1, ale postawą swoich podopiecznych rozczarowany nie jest selekcjoner Jerzy Brzęczek. - Jeśli chodzi o zachowanie taktyczne i nasze poruszanie się, jestem zadowolony - komentował.
Mateusz Domański
Mateusz Domański
Jerzy Brzęczek PAP / Piotr Nowak / Na zdjęciu: Jerzy Brzęczek

Piątkowy pojedynek nie ułożył się po myśli reprezentacji Polski. Biało-Czerwoni przegrali w Amsterdamie z Holendrami 0:1. Jedyną bramkę dla gospodarzy tego spotkania wywalczył w 61. minucie Steven Bergwijn.

- Mam wrażenie, że niewiele mogliśmy w tym meczu powiedzieć. Oprócz tej sytuacji Krzysztofa Piątka. Czy pan się z tym zgadza, czy nie? - takie pytanie po piątkowym meczu zadał dziennikarz TVP selekcjonerowi reprezentacji Polski Jerzemu Brzęczkowi. Trener nie podzielił stanowiska przedstawiciela Telewizji Publicznej. 

- Absolutnie nie zgadzam się z tym, co pan powiedział. Myślę, że zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że nie stworzymy tutaj dużo sytuacji - mówił Brzęczek. - Za mało mieliśmy możliwości do tego, by stwarzać sytuacje. Brakowało tego drugiego podania po odbiorze. Myślę, że kilka sytuacji było takich, gdzie dobrze wyjechaliśmy z kontratakiem. Na pewno akcja i strzał Krzyśka (Krzysztofa Piątka - dop. red.) był najlepszy - dodał.

Jerzy Brzęczek dostrzegał pozytywy. - Myślę, że patrząc na przeciwnika i okres, jeśli chodzi o zachowanie taktyczne i nasze poruszanie się, jestem zadowolony - podkreślał selekcjoner reprezentacji Polski.

Wskazywał też, czego brakowało Biało-Czerwonym. - Na pewno z tym przeciwnikiem zabrakło nam trochę ognia, ale tak, jak już wcześniej powiedziałem - przede wszystkim w rozegraniu. Kiedy odbieraliśmy piłkę i wychodziliśmy z kontratakiem, mieliśmy kilka sytuacji - podsumował Jerzy Brzęczek.

Czytaj także:
> Liga Narodów. Holandia - Polska. Jan Bednarek: Było dużo pozytywów

> Liga Narodów. Holandia - Polska. Mocny komentarz dyrektora TVP Sport. Nie ma złudzeń 

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: zrobił to jak z Niemcami! Kapitalne podanie Grosickiego na treningu kadry

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (51):
  • Arek Zyla Zgłoś komentarz
    Większego idioty jak Brzeczek w tym kraju nie widziałem
    • Poot Zgłoś komentarz
      Od momentu nominacji Brzęczka na głównego selekcjonera Polskiej Kadry (chyba wakacje 2018) nie dzieliłem się uwagami nt poczynań prezesa Bońka ani trenera Brzęczka. Powód? Boniek miał
      Czytaj całość
      możliwość wykazania swoich kompetencji jako organizator pewnej grupy ludzi /zarząd, związek/ oraz jako reformator Reprezentacji tzn sztabu szkoleniowego. Wydawało się, że człowiek „żyjący na zachodzie” mający swój business poprowadzi Związek a przede wszystkim Polską Narodową w odpowiednim kierunku. I tak się też stało – przynajmniej na początku. Posegregował w szafie poprzedniego prezesa. Uporządkował papiery, zrobił porządek z „z umowami na gębę” itp. Przyszła kolej na wybór nowego KOLEJNEGO trenera. Kandydatów było wielu. M. in. Cesare Prandelliego. Jakie było moje zdziwienie gdy pan prezes zrezygnował z jego usług skreślając go w przedbiegach z listy. Myślałem, że po poprzednich „wtopach jakie zaliczył” przy wyborze trenera, wyciągnął wnioski. Okazało się, że NIE!. Po zwolnieniu Trenera Nawałki, Boniek zdecydował się na zatrudnienie Jerzego Brzęczka. Wielu pytało „kto zacz”? Niewielu wiedziało o jego sukcesach, że jego osobistym sukcesem to srebro na olimpiadzie’92 ale większość zadawała sobie pytanie dlaczego on? Jakie ma predyspozycje na trenera. Osiągnięcia jako trenera w polskiej lidze nie były rewelacyjne a tu naraz Kadra Polski. Dlaczego nie Pandelliego, który (kto ma dostęp do prasy włoskiej) miał tą funkcję prawie „zaklepaną”. Właśnie chodzi o to „prawie”. Stało się, jak się stało. Co potrafi Brzęczek – apogeum jego znajjomości rzemiosła widzieliśmy wczoraj (kto oglądał). Czy Brzęczek jest winien? Wczorajszej porażki tak. Natomiast wg mnie jest ofiarą działalności prezesa Bońka. Znalazł sobie osobę, która pchnięta swoimi ambicjami chciała udowodnić, że jest w stanie zdziałać coś w tej branży bez kompetencji. Kompetencje obu tych panów – Bońka i Brzęczka, były stawiane pod znakiem zapytania od dłuższego czasu. Wczoraj Brzęczek udowodnił (m. in. swoimi decyzjami zmian), że nie nadaje się na funkcję selekcjonera. Nieważne, że jesteśmy na początku rozgrywek LN. Brzęczek powinien w przyszłym tygodniu zrzec się funkcji a Boniek jako człowiek honoru NIE, NIE nie musi sobie strzelać „w łeb” – po prostu niech normalnie, bez emocji złoży dymisję i np. niech zajmie się rodziną, wnukami może wybierze się na ryby z Wałęsą. Ten niech mu przekaże, że po upływie pewnego czasu, wykazaniu się niekompetencjami lepiej siedzieć po cichu „na czterech literach”. info: Jest to powtórzenie komentarza, który mimo pozytywnych ocen został usunięty. Jest tutaj jeden, który twierdzi, że mógłby być moim ojcem i "karząc mnie" zgłasza do moderacji moje komentarze. Powód - ? ? ? ? ?
      • Stelmet_Falubaz Zgłoś komentarz
        To w co gra Polska reprezentacja to ciężko nazwać grą w piłkę. Ale ja nie rozumiem dlaczego ludzie się dziwią. Dzięki PZPN mamy w Polsce beton a nie piłkę nożną. Nawet na Islandii
        Czytaj całość
        potrafili poradzić sobie z korupcją i stworzyli reprezentację którą ogląda się z przyjemnością. Polska wielomilionowy naród przez tyle lat pod wodzą PZPN to jest śmiech na sali. I tylko słyszę że Holandia jest lepsza. Ale dlaczego jest lepsza? A no bo tam nie ma mafii zwanej PZPN.
        • Poot Zgłoś komentarz
          @Poot: Jeżeli ktoś w jakieś kwestii nie zgadza się z moimi wywodami - chętnie podyskutuję a zapewno inni wyrażą swoją ocenę. Stawianie minusa bez argumentacji... to tak samo jak
          Czytaj całość
          bieganie po boisku i twierdzić, że gra się w piłkę nożną.
          • Poot Zgłoś komentarz
            @Matt Anderson "Polska myśl szkoleniowa XD" powiedz ale tak szczerze: gdzie widziałeś tą myśl szkoeniową?
            • Matt Anderson Zgłoś komentarz
              Polska myśl szkoleniowa XD
              • Roger Perejro Zgłoś komentarz
                Jakiejś wielkiej tragedii nie było. Przegraliśmy z silniejszym przeciwnikiem 1:0 na jego terenie, ale sam mecz był taki jak cała kadencja Brzęczka, czyli nijaki, bezbarwny i bardzo
                Czytaj całość
                przeciętny. Piłkarze nie zrobili nic więcej ponad to, czego można się było po nich spodziewać. Selekcjoner za to żyje chyba w jakiejś alternatywnej rzeczywistości. Niby ogląda ten sam mecz co wszyscy, a nie widzi co się na boisku dzieje. Jego pomeczowe wnioski są wręcz zatrważające.
                • Cezariusz Zgłoś komentarz
                  Brzęczek to współczesna wersja Gmocha czyli trenera, który dostaje dobrych piłkarzy, ale dezorganizuje ich grę fatalną taktyką lub jej brakiem. Szkoda, że wszystko to firmuje Boniek,
                  Czytaj całość
                  który widział z bliska co wyprawia Gmoch.
                  • ORFEUSZ Zgłoś komentarz
                    Brzęczek out , jak można taką taktykę stosować (przeszkadzanie przeciwnikowi na swojej połowie) , to miał być mecz o punkty , a nie sparing . Holandia grała z naszymi w dziada . My nie
                    Czytaj całość
                    chcemy takiego trenera , Boniek zrób coś z tym , bo z tej mąki chleba nie będzie .
                    • zbych22 Zgłoś komentarz
                      Praca Brzęczka z reprezentacją to zbieranie materiału na współczesną wersję "Obrona Częstochowy" i taką książkę popełni jak zostanie szurnięty z trenerskiego pudła.
                      • Poot Zgłoś komentarz
                        Od momentu nominacji Brzęczka na głównego selekcjonera Polskiej Kadry (chyba wakacje 2018) nie dzieliłem się uwagami nt prezesa Bońka ani trenera Brzęczka. Powód? Boniek miał
                        Czytaj całość
                        możliwość wykazania swoich kompetencji jako organizator pewnej grupy ludzi /zarząd, związek/ oraz jako reformator Reprezentacji tzn sztabu szkoleniowego. Wydawało się, że człowiek „żyjący na zachodzie” mający swój business poprowadzi Związek a przede wszystkim Polską Narodową w odpowiednim kierunku. I tak się też stało – przynajmniej na początku. Posegregował w szafie poprzedniego prezesa. Uporządkował papiery, zrobił porządek z „z umowami na gębę” itp. Przyszła kolej na wybór nowego KOLEJNEGO trenera. Kandydatów było wielu. M. in. Cesare Prandelliego. Jakie było moje zdziwienie gdy pan prezes zrezygnował z jego usług skreślając go w przedbiegach. Myślałem, że po poprzednich „wtopach jakie zaliczył” przy wyborze trenera, wyciągnął wnioski. Okazało się, że NIE!. Po zwolnieniu Trenera Nawałki, Boniek zdecydował się na zatrudnienie Jerzego Brzęczka. Wielu pytało „kto zacz”? Niewielu wiedziało o jego sukcesach, że jego osobistym sukcesem to srebro na olimpiadzie’92 ale większość zadawała sobie pytanie dlaczego on? Jakie ma predyspozycje na trenera. Osiągnięcia jako trenera w polskiej lidze nie były rewelacyjne a tu naraz Kadra Polski. Dlaczego nie Pandelliego, który (kto ma dostęp do prasy włoskiej) miał tą funkcję prawie „zaklepaną”. Właśnie chodzi o to „prawie”. Stało się, jak się stało. Co potrafi Brzęczek – apogeum jego znajjomości rzemiosła widzieliśmy wczoraj (kto oglądał). Czy Brzęczek jest winien? Wczorajszej porażki tak. Natomiast wg mnie jest ofiarą działalności prezesa Bońka. Znalazł sobie osobę, która pchnięta swoimi ambicjami chciała udowodnić, że jest w stanie zdziałać coś w tej branży bez kompetencji. Kompetencje obu tych panów – Bońka i Brzęczka, były stawiane pod znakiem zapytania od dłuższego czasu. Wczoraj Brzęczek udowodnił (m. in. swoimi decyzjami zmian), że nie nadaje się na funkcję selekcjonera. Nieważne, że jesteśmy na początku rozgrywek LN. Brzęczek powinien w przyszłym tygodniu zrzec się funkcji a Boniek jako człowiek honoru NIE, NIE nie musi sobie strzelać „w łeb” – po prostu niech normalnie, bez emocji złoży dymisję i np. niech zajmie się rodziną, wnukami może wybierze się na ryby z Wałęsą. Ten niech mu przekaże, że po upływie pewnego czasu, wykazaniu się niekompetencjami lepiej siedzieć po cichu „na czerech literach”.
                        • papandeo Zgłoś komentarz
                          Od zawsze najgorsze jest marnowanie potencjału naszych piłkarzy reprezentacyjnych przez słabych selekcjonerów. Dotyczy to prawie wszystkich trenerów poza Kazimierzem Górskim i Leo.
                          • Aga333 Zgłoś komentarz
                            Nasi pilkarze to powinni najpierw schudnac zeby w koncu zaczeli biegac po tym boisku a nie sie wlec za pilka, trener tego nie widzi, ze maja problem z zonglowaniem pilki kiedy jest obok
                            Czytaj całość
                            przeciwnik ?.. tragiczne jest to, ze na miejsce Brzeczka nie ma chyba nikogo innego ...
                            Zobacz więcej komentarzy (38)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×