Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Fortuna I liga. Arka - Puszcza. To nie był spacerek dla gdynian. Najlepszy strzelec tym razem sprawił trochę problemów

Piątkowy mecz z Puszczą Niepołomice nie był dla Arki Gdynia spacerkiem (3:2). Zespół z Trójmiasta kończył spotkanie w dziesiątkę, ponieważ z boiska wyleciał Juliusz Letniowski. - Czerwona kartka utrudniła sprawę - przyznał trener Ireneusz Mamrot.
Sebastian Zwiewka
Sebastian Zwiewka
Ireneusz Mamrot PAP / Adam Warżawa / Na zdjęciu: Ireneusz Mamrot

Arka Gdynia była określana faworytem piątkowego meczu z Puszczą Niepołomice. Drużyna znad morza co prawda wygrała (3:2), jednak jej kibice przeżywali huśtawkę nastrojów. - Wszyscy widzieli, że był to bardzo trudny mecz dla nas. Długo wchodziliśmy w swój rytm. Lepsze było bez wątpienia ostatnie 15-20 minut pierwszej części gry, wcześniej grało nam się niełatwo. Stworzyliśmy sobie dwie sytuacje, lecz naszemu przeciwnikowi również się to udało. Kluczowym momentem była bramka do szatni - ocenił Ireneusz Mamrot, cytowany przez arka.gdynia.pl. 

Po zmianie stron gdynianom grało się jeszcze trudniej, ponieważ od 74. minuty biegali po murawie w dziesiątkę. Czerwoną kartkę - za dwie żółte - obejrzał Juliusz Letniowski. - Druga połowa wcale nie była łatwiejsza. Widać było, ile musieliśmy zostawić na boisku zdrowia i zaangażowania. Sprawę dodatkowo utrudniła nam czerwona kartka, choć chciałbym podkreślić, była ona zasłużona – była wcześniej żółta, potem doszedł faul. Trudno, żebym miał pretensje do sędziego. Mogliśmy uniknąć tej kartki - dodał.

Żółto-niebiescy rozstrzygnęli na własną korzyść bardzo ciężki pojedynek. Jeśli chcą wrócić do PKO Ekstraklasy, to takie zwycięstwa są niezbędne. - Mój zespół wygrał charakterem. Nie zawsze będziemy mogli w pełni kontrolować przebieg spotkania. Nasz rywal zaprezentował dużą determinację oraz pokazał dobrą organizację gry. Taki mecz, wygrany w trudny sposób, był nam potrzebny. Wiemy, że popełniamy błędy, i wiemy, co czeka nas w kolejnych meczach. Spotkaliśmy się z zespołem, który jest zaprawiony w pierwszoligowych bojach - zaznaczył szkoleniowiec Arki.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Lewandowski o twarzy dziecka. Film podbija sieć

49-latek odpowiednio zareagował na grę w osłabieniu. - Po czerwonej kartce nie ma czasu na szczegółowe analizowanie. Muszę od razu korygować ustawienie zespołu. Zareagować na kartkę taktycznie. To jest moja rola. Tu była o tyle "lepsza" sytuacja, że chodziło o ofensywnego pomocnika. Gdy chodzi o zawodnika z innych pozycji, trzeba robić zmiany. Musieliśmy zagęścić defensywę i nieco się cofnąć. Dodatkowo później wprowadziliśmy zmienników - skomentował swoje decyzje Mamrot.

Opiekun Puszczy - Tomasz Tułacz skierował radę do sędziów pracujących przy meczach Fortuna I ligi. - Uważam, że sędziowie w pierwszej lidze powinni lobbować za tym, żeby jak najszybciej był tu VAR. Będzie im wtedy łatwiej. Myślę, że oni chcą być sprawiedliwi, ale pewnych rzeczy nie widzą albo interpretują w sposób burzący rzeczywisty obraz meczu. Trenerzy, którzy chcą VAR-u, chcą wygrywać fair play. Nawet jeśli przegrywasz z uwagi na VAR, masz poczucie, że wynik odzwierciedla sytuację na boisku - powiedział.

Trener ekipy z Niepołomic rzucił kamyczek do ogródka zawodników odpowiadających za grę w obronie. - Przegraliśmy, bo za słabo zagraliśmy w defensywie. Arka miała za dużo miejsca i możliwości oddawania strzałów. Rzut karny to była katastrofa. Przestrzegałem przed tym piłkarzy, powielamy te same błędy. To boli. Z postawy z drugiej połowy możemy być jednak zadowoleni. Zagraliśmy dobrze i niewiele brakowało, żebyśmy osiągnęli korzystny wynik. Bardzo żałuję, że nie udało nam się zdobyć choćby punktu Było ciężko, zawodnicy mocno pracowali - podsumował.

Zobacz takżeFortuna I liga: Arka Gdynia przed domową premierą. Starcia beniaminków i Trójkolorowych
Zobacz takżeTransfery. Fortuna I liga. Odra Opole sprowadziła ogranego pomocnika. Dawid Kort dołączył do zespołu

Czy Arka Gdynia zasłużyła na zwycięstwo?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1):
  • Witalis Zgłoś komentarz
    Puszcza już w poprzednim sezonie była rewelacją I ligi (kończyła tuż za strefą barażową 3-6), nie dziwi więc zacięty i wyrównany mecz z faworyzowaną Arką.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×