Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Serie A. Prezydent SSC Napoli wściekły na Juventus. Chodzi o Arkadiusza Milika

Arkadiusz Milik w październiku nie odszedł z Neapolu, co stanowi problem dla klubu i jak samego zawodnika. Prezydent Aurelio De Laurentiis jest zły na Juventus, dlatego nie dogadał się ze Starą Damą ws. przełożenia meczu.
Jakub Artych
Jakub Artych
Aurelio De Laurentiis Getty Images / Danilo Di Giovanni / Na zdjęciu: Aurelio De Laurentiis

Arkadiusz Milik z pewnością jest jednym z największych przegranych okna transferowego. Włoskie media w ostatnich miesiącach żyły jego odejściem z SSC Napoli. Nie udało się, a to oznacza, że przez minimum trzy miesiące nie będzie grać, bo w drużynie Gennaro Gattuso nie ma dla niego miejsca.

Kontrakt Polaka wygasa 30 czerwca 2021, a dla SSC Napoli była to ostatnia szansa, aby zarobić na Miliku większe pieniądze. Jednym z zainteresowanych klubów był Juventus FC, który szukał wzmocnienia ofensywy. Ostatecznie Stara Dama zdecydowała się na pozyskanie Alvaro Moraty.

Jak podkreśla włoska "La Repubblica", prezydent SSC Napoli jest wściekły na zachowanie odwiecznego rywala.

"Strata około 20 milionów euro rozwścieczyła De Laurentiisa. Prezydentowi nie podobało podejście Juventusu do transferu Milika, dlatego nie chciał dogadać się z Juventusem ws. przełożenia meczu" - podkreślają włoscy dziennikarze.

Przypomnijmy, że Juventus spodziewał się przyjazdu SSC Napoli i przystępował do hitu kolejki. Od soboty było jednak wiadomo, że drużyna z południa Italii nie przyleci na mecz z powodu wykrycia zakażeń koronawirusem u Piotra Zielińskiego oraz Eljifa Elmasa. Sanepid nie zezwolił na podróż do Turynu.

Zobacz także: Czarne chmury nad Solskjaerem. Manchester United szuka nowego trenera

Zobacz także: Gigantyczne długi FC Barcelona. Klub poniósł poważne straty przez pandemię koronawirusa

ZOBACZ WIDEO: Liga Europy. Tomaszewski bezlitosny dla Michniewicza i Legii Warszawa. "Postanowiłem wykreślić ich z mojej pamięci"



Oglądaj Serie A NA ŻYWO w WP Pilot!

Czy Juventus ponownie zostanie mistrzem Włoch?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (7):
  • Milan4ever Zgłoś komentarz
    To pokazał... Nie ma co... Nie dość że nie sprzedał Milika, to jeszcze dostanie walkower i straci 3 punkty. Super. Idealnie rozwiązanie.
    • Andrzej Mąkosza Zgłoś komentarz
      Ten menadżerek Milika się nadaje ...!!! teraz Milik lawka , pośmiewisko i strata dla reprezentacji !!! I w zimie gdzie on pójdzie?? Do ajaxu za 1mnl a nie 5 .Kara za pazerność!!!
      • Ablafaka Zgłoś komentarz
        Milik przegranym? Największym przegranym jest Napoli. Tylko szaleniec mógł żądać za Milika 40-50 mln euro, który miał niespełna roczny kontrakt. Tacy zawodnicy nie kosztują nawet 50%
        Czytaj całość
        swojej nominalnej ceny, bo każdy ma z tyłu głowy to że za pół roku podpisze z nim kontrakt za darmo.
        • SlipKnoT Zgłoś komentarz
          Myślę że Milik specjalnie nie chciał odejść, ponieważ woli podpisać kontrakt z wolnej ręki, dzięki czemu będzie zarabiał te swoje miliony euro, na tę chwilę żaden klub nie chciał
          Czytaj całość
          spełnić jego finansowych zachcianek, bo prezes Neapoli chciał za niego ponad 20mln. euro a nikt głupi nie jest żeby tyle za niego zapłacić i jeszcze spełniać jego zachcianki finansowe. W taki o to sposób udowodnił że w dupie ma kadrę narodową, a przygotowywać się do Mistrzostw Europy to może teraz co najwyżej grając w Fife z perspektywy kanapy.
          • Anna Szczepaniak Zgłoś komentarz
            Transfer nie doszedł do skutku bo od samego początku żądał 40-50 mln euro nawet juve nie było skore tyle wyłożyć tym bardziej że Milik nie był w formie i nie jest prezes Napoli
            Czytaj całość
            każdego potencjalnego nabywce odstraszał wymaganiami finansowymi nawet obniżając do 25mln chytry dwa razy traci druga sprawa na pewno Milik znalazł by klub tylko on po prostu chciał grać w juve a z innym klubem nie dogadał się o wysokości wynagrodzenia chcieć około 5 mln na rok i nie czarujmy się nawet nie był w pierwszej dziesiątce najlepszych strzelców serii.A tylko 11 goli to niestety za mało żeby żądać takiej kasy
            • Jab Zgłoś komentarz
              Z pewnością to nie Milik jest największym przegranym . U niego nic przecież się nie zmieni , nadal ma ważny kontrakt i nadal będzie otrzymywać pensję od klubu .A od czerwca z kartą
              Czytaj całość
              zawodnika na ręce może grać gdzie zechce .
              • Trzygrosz54 Zgłoś komentarz
                Kolejny WŚCIEKŁY w SF......To w końcu mamy pandemię,czy WŚCIEKLIZNĘ? Polska język - trudna język ,ale chyba nie dla Polaków Zawodowców ?....Domyślam się,że to słowo ma
                Czytaj całość
                przyciągać uwagę,ale staje się wręcz żenujące używanie go we wszelkich sytuacjach....
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×