Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga Narodów. Polska remisuje z Włochami. Były emocje, nie ma wstydu

Reprezentacja Polski zremisowała z Włochami 0:0 w meczu Ligi Narodów. Polscy kibice kilka razy byli o krok od wybuchu radości po strzelonym golu. Mieliśmy jednak też dużo szczęścia.
Mateusz Skwierawski
Mateusz Skwierawski
Robert Lewandowski PAP / Adam Warżawa / Na zdjęciu: Robert Lewandowski

Najlepszą akcję meczu nasza drużyna przeprowadziła w ostatnich minutach. Michał Karbownik pędził prawą stroną i po jego wrzutce oraz zagraniu Grzegorza Krychowiaka, piłka trafiła do Karola Linettego. Pomocnik uderzył, a kibice krzyczeli myśląc, że jest gol. Faktycznie, piłka trafiła w siatkę, ale tylko boczną.

Dwa lata temu Jerzy Brzęczek zaczynał selekcjonerską przygodę od meczu z Włochami. Wtedy nasza drużyna grała z rywalem na równym poziomie, dłuższymi fragmentami nawet lepiej. Skończyło się remisem 1:1, czuliśmy niedosyt, ale wynik był sprawiedliwy. Później nasza drużyna wpadła w dołek, z którego - zanim się wydostała - długo wystawały skrobiące ziemię ręce.

Od tamtego momentu zespół Roberto Manciniego rozwinął się w tempie rzuconej serpentyny. Z szesnastu meczów wygrał czternaście, nie poniósł porażki. W niedzielę w Gdańsku nie było już tak wyrównanego meczu, jak w debiucie Brzęczka, ale pamiętajmy, że rywale mieli wtedy kryzys. Obecnie różnicy klas pomiędzy Polską, a Włochami trudno jednak nie zauważyć. Goście grali z gracją, jakby tańczyli w balecie. Biało-czerwoni bardziej pląsali po lodzie i skupiali się na utrzymaniu równowagi.

Nie oznacza to jednak, że spotkanie z bardzo silną drużyną Manciniego było w wykonaniu drużyny Brzęczka złe. Nasza reprezentacja postawiła na wysoki pressing i próby szybkiego odbioru piłki. Wyglądało to całkiem nieźle. Jeżeli dołożymy jeszcze kilka akcji z przodu, to można znaleźć kilku pozytywów.

Ale gdyby nie pomyłki rywali, mogliśmy przegrywać już od pierwszych minut. Gdy Andrea Belotti dośrodkował do Federico Chiesy, nasz bramkarz pomyślał pewnie, że to już koniec. Ale Chiesa nie pokonał Łukasza Fabiańskiego. Z kilku metrów uderzył nad poprzeczką. Włosi takimi chytrymi wrzutkami znaleźli sposób na naszą obronę. Po mocnym wstrzeleniu piłki po ziemi stuprocentową szansę miał później Lorenzo Pellegrini, jednak skiksował i nie zagroził Fabiańskiemu.

Nasza kadra kilka razy się odgryzła. Mateusz Klich grał wyżej, miał więcej swobody z przodu i w pierwszych fragmentach meczu z tego korzystał. Był bliski asysty, ale jego podanie do Roberta Lewandowskiego w ostatniej chwili przeciął Emerson. Wcześniejszą niezłą wrzutkę Klicha do kapitana kadry zablokował z kolei Leonardo Bonucci.

Z jednej strony reprezentacja Polski wychodziła do ofensywy odważnie, z drugiej gdyby ktoś zapytał, jak gra zespół Brzęczka, nie wiadomo, co odpowiedzieć. Wyraźnie w oczy rzucało się zaangażowanie i pressing, ale też za szybkie straty i brak wymiany choćby kilku podań po przejęciu.

Może z czasem wprowadzą to młodzi. Sebastian Walukiewicz pokazał, że piłka nie przeszkadza mu przy nodze. Jakub Moder również. Gracz Lecha ma za sobą kolejny bardzo dobry występ. Był bliski gola. W drugiej połowie szukał złamania schematu, gdy z boku pola karnego oddał mocny strzał. Gianluigi Donnarumma z trudem obronił.

11 października od lat dobrze kojarzy się naszej reprezentacji. Wtedy kadra wygrała z Portugalią (2:1 w eliminacjach Euro 2008), po raz pierwszy pokonała Niemców (2:0 w eliminacjach Euro 2016) i awansowała na mistrzostwa Europy we Francji po zwycięstwie nad Irlandią (2:1). Remis z Włochami nie będzie momentem wyjątkowym, przełomowym tej drużyny, jak wcześniej wspomniane. Ale 0:0 trzeba uznać za niezły wynik. Zwłaszcza że drużyna Manciniego od dwóch lat zremisowała tylko trzy mecze, w tym dwa z Polską.

Polska - Włochy (0:0)

Polska:
Łukasz Fabiański - Tomasz Kędziora, Kamil Glik, Sebastian Walukiewicz, Bartosz Bereszyński - Grzegorz Krychowiak, Jakub Moder, Sebastian Szymański (60. Kamil Grosicki), Mateusz Klich (70. Arkadiusz Milik), Kamil Jóźwiak (82. Michał Karbownik) - Robert Lewandowski (82. Karol Linetty).

Włochy: Gianluigi Donnarumma - Alessandro Florenzi, Leonardo Bonucci, Francesco Acerbi, Emerson Palmieri - Nicolo Barella (79. Manuel Locatelli), Jorginho, Marco Verratti, Federico Chiesa (70. Moise Kean), Andrea Belotti (83. Domenico Berardi) - Lorenzo Pellegrini (83. Francesco Caputo).

Żółte kartki:
Bereszyński, Kędziora - Belotti

Sędziował:
Jose Maria Sanchez Martinez (Hiszpania)

Widzów:
10 000

Terminarz pozostałych meczów Ligi Narodów w grupie 1. dywizji A:

Polska - Bośnia i Hercegowina / śr. 14.10.2020 godz. 20.45

Włochy - Holandia / śr. 14.10.2020 godz. 20.45

Holandia - Bośnia i Hercegowina / nd. 15.11.2020 godz. 18.00

Włochy - Polska / nd. 15.11.2020 godz. 20.45

Polska - Holandia / śr. 18.11.2020 godz. 20.45

Bośnia i Hercegowina - Włochy / śr. 18.11.2020 godz. 20.45

Grafika za SofaScore.com:


Reprezentacja Polski. Robert Lewandowski: Mam nadzieję, że odkryję w sobie coś nowego

Reprezentacja. Mateusz Skwierawski: Młodość naciera, pożegnanie liderów nie musi być bolesne (komentarz)

ZOBACZ WIDEO: Piłka nożna. Tomaszewski zachwycony nagrodami Lewandowskiego. "To jeden z najszczęśliwszych dni polskiego futbolu"

Czy podobała Ci się gra reprezentacji z Włochami?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (34):
  • KoronaMKS Zgłoś komentarz
    Lewy gra osamotniony z przodu to jest bardzo złe.
    • Ires Zgłoś komentarz
      Ciekawe gdzie się podziali ci co twierdzili że Brzęczek musi odejść.Znowu się skompromitowali. Pewnie im teraz łyso i płaczą ze wstydu :D
      • Wiesiek Kamiński Zgłoś komentarz
        Lewy strzelił ponad 60 bramek w repr. samym ogórkom...nie ma chlopaków z Bayernu i ekipy z Top wygaszają umoejętności L.R.. i On miał miec Złotą Piłkę ? czy to kolegom Bayernu
        Czytaj całość
        zespołowo dać nominację !
        • szachimat Zgłoś komentarz
          Przykro to powiedzieć,ale Lewy i Krychowiak to dwaj najgorsi zawodnicy meczu.
          • GrzmiącyKij Zgłoś komentarz
            Skrzydłowi następni, mamy piłkę to ustawiają się wyżej niż Lewy i czekają sobie. I znany schemat: wymiana 3 podań nmiedzy obroną, podanie do bramkarza, wykop piłki, strata. Wtedy
            Czytaj całość
            skrzydłowi się budzą, że zadania obronne i trzeba biegać. Gdyby tak przypadkiem ustawili się trochę niżej to w rozegraniu by może coś pomogli? Na pewno mieli by bliżej żeby gonić piłkę po wykopie Fabiana.
            • GrzmiącyKij Zgłoś komentarz
              Czy Krychowiak umie zrobić coś, oprócz przewrócenia się po lekkim kontakcie z przeciwnikiem? Czasem warto tak zagrać, ale jak gra nie idzie, a on ma przed sobą akurat wolne pole to chyba
              Czytaj całość
              lepiej coś z tego zagrać do przodu jak jest okazja. Z tych wolnych z okolicy środka 90% jest zawracane podaniem do bramkarza i wybijane. Oprócz tego w rozegraniu totalne zero, a defensywie najwyżej przeciętny.
              • Rafał Serwatka Zgłoś komentarz
                Czy Krychowiak w reprezentacji to będzie truchtał dożywotnio
                • Pan Jot Zgłoś komentarz
                  Przyszedłem poczytać komentarze, bo przecież z artykułu mało się dowiem. Widzę nic się nie zmieniło heh.
                  • martens54 Zgłoś komentarz
                    Potwornie męczy mnie oglądanie " wyczynów " ekipy Brzęczka. Jakość gry mniej,. niż przeciętna. Chaos, bezład, dużo bezradnej bieganiny, wyszkolenie techniczne na
                    Czytaj całość
                    poziomie juniora...przypadek rządzi poczynaniami ofensywnymi. Gra kombinacja, drybling, celność podań i umiejętność oddania strzałów z dystansu to.....terra in cognita dla polskich " asów ". Słabo się to ogląda, dlatego od dawna nie udaje mi się dotrwać przed telewizorem do końca spotkania.
                    • babolstary Zgłoś komentarz
                      Calkowicie zgadzam sie z mistrzem LATO. Ponad to uwazam ze musimy myslec powoli o podziekowaniu Lewandoskiemu za gre w reprezentacji, bo nic do niej nie wnosi. Nie mozna grac na zawodnika,
                      Czytaj całość
                      ktory jest dobrze kryty a nie potrafi sobie z tymn poradzic. Reprezentacja bez niego gra bardziej na luzie i mlodzi widac ze dobrze sie czuja w grze z Grosickim, ktorego zaangazowanie i akcje sa grozne dla przeciwnika i lepiej kooperuje z druzyna.
                      • art-e Zgłoś komentarz
                        Przez cały mecz praktycznie tylko jedna szansa na bramkę i to Linetty w 81 czy 82 minucie, jak na mecz u siebie jako gospodarz, to bardzo mało, można powiedzieć, że prawie nic. W dalszym
                        Czytaj całość
                        ciągu i to od samego początku kadencji J. Brzęczka nie ma w ogóle podań do R. Lewandowskiego, jeżeli coś strzeli to albo sam gdzieś wyblokuje, odbierze lub przypadkiem wyjdzie komuś jakieś dośrodkowanie, to zawodnik w reprezentacji obecnie w ogóle nie wykorzystany i osamotniony z czterema obrońcami na plecach, czy ktoś się w końcu obudzi i zacznie wstawiać albo Piątka albo Milika, albo jeszcze kogoś innego jako drugiego potencjalnego napastnika, bo Klich gra dobrze w destrukcji i dzisiaj się sprawdził w tej roli, chyba jego najlepszy mecz w reprezentacji, ale to nie zawodnik który strzeli z drugiej linii, który postraszy strzałem ażeby wprowadzić zamieszanie w liniach obronnych rywala, chyba , że przypadkowo mu coś wyjdzie, ale w ogóle nie było zagrożenia pod bramką Włochów, mając Lewandowskiego w składzie, taktyka jakby z góry na zremisowanie, ale tak nie będzie ąni żadnego przełamania ani poprawy gry, bo mentalność zwycięzców skończy się na Czarnogórze, Finlandii lub Macedonii, a chyba wszyscy chcieliby trochę więcej, zawodnicy i trener chyba także o prezesie nie wspomnę, bo on akurat miał mentalność zwycięzcy, bez względu na to z kim by nie grał meczu, ale to zupełnie inny problem, tak obecnych zawodników, ale i kunktatorstwa trenerów.
                        • The-Wraith Zgłoś komentarz
                          Wreszcie grają z zaangażowaniem, obrona zamiast patrzeć na bramki rywali broni dostępu do bramki, próbują szybkich kontr, troszkę brakuje zgrania i dokładności podań, Lewandowski dziś
                          Czytaj całość
                          niewidoczny.... ale ogólnie bardzo dobra robota :) Przyjemnie się na to patrzyło !!!
                          • neptun Zgłoś komentarz
                            Od kilku lat wciąż to samo.Wstyd panie Brzęczek.Polacy nie mogą wyjść z własnej połowy,a co dopiero uruchomić naszych napastników. Do tego dwa,trzy podania i strata pilki.Są wolni i
                            Czytaj całość
                            słabi technicznie. Co z tego,że napastników mamy dobrych,jak nie dostają pilki.To już nie jest smutne ,to jest żałosne.!!!
                            Zobacz więcej komentarzy (21)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×