Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Marek Wawrzynowski: Polska zremisowała, ale Jerzy Brzęczek wygrał czas (felieton)

Choć mecz z Włochami nie był porywający w wydaniu naszych reprezentantów, to jednak dał kibicom nadzieję, że możemy rywalizować z czołowymi europejskimi zespołami.
Marek Wawrzynowski
Marek Wawrzynowski
Jerzy Brzęczek PAP / Adam Warżawa / Na zdjęciu: Jerzy Brzęczek

Nie będzie ten mecz z reprezentacją Włoch mitem założycielskim kadry Jerzego Brzęczka, ale na pewno pomoże zrozumieć naszym piłkarzom, że znowu mogą grać na przyzwoitym poziomie z mocnymi europejskimi zespołami.

Oczywiście Włochom jeszcze daleko do ścisłego topu, ale wracają na właściwą ścieżkę. Nie da się ukryć, że byli drużyną grającą piłkę bardziej czytelną (w pozytywnym tego słowa znaczeniu), po prostu lepszą.

Obecny selekcjoner zaczął swoją pracę z kadrą od remisu z Włochami i wtedy wygrał duży kredyt zaufania. Potem zrobił wiele, by go stracić. Nie mieliśmy przez te dwa lata wielu dobrych spotkań, brakowało tej kadrze stylu. W sumie wciąż go brakuje, bo gdyby dziś zapytać przeciętnego kibica: "Jak gra Polska?", to chyba miałby kłopot, by odpowiedzieć. Brakuje nam po odbiorze umiejętności wymiany choćby kilku podań. To wszystko prawda i tu jest sporo do zmiany.

ZOBACZ WIDEO: Piłka nożna. Tomaszewski zachwycony nagrodami Lewandowskiego. "To jeden z najszczęśliwszych dni polskiego futbolu"

W końcówce niewiele brakowało, byśmy strzelili gola, ale mając taki potencjał ofensywny, mamy prawo liczyć na więcej. Dwie solidne akcje to mało, nawet biorąc pod uwagę, że graliśmy z mistrzami defensywy.

Na pewno cieszy gra kilku młodych zawodników. Ta wymiana pokoleniowa to chyba największa wygrana Brzęczka. Poszło to w miarę bezboleśnie. A trzeba pamiętać, że kluczowi gracze są wiekowi i niedługo kadra musi mieć młodych i jednocześnie doświadczonych piłkarzy.

Świetnie zagrał Sebastian Walukiewicz, który miał dużo pracy, bo Włosi grali sporo piłek do środka i tu obrońca Cagliari spisywał się tu bez zarzutu.

Z bardzo dobrej strony pokazali się też Jakub Moder, który był skuteczny z przodu, dawał sporo spokoju, ale też przyspieszał grę oraz w końcówce po wejściu Michał Karbownik. Wszyscy walczą o wyjazd na mistrzostwa Europy i ich szanse wyglądają coraz lepiej. W końcu nieźle zagrał Mateusz Klich, który szuka sobie miejsca w drużynie. Z Włochami grał dość wysoko i widać było, że docelowo może dobrze współpracować z Robertem Lewandowskim. A to istotne, bo wiele wskazuje na to, że we Włoszech nie będzie grał Arkadiusz Milik a my nie możemy ryzykować gry nieprzygotowanym zawodnikiem podczas Euro 2021. Solidnie wypadł też Grzegorz Krychowiak, choć grał głównie defensywnie. Podobnie jak boczni obrońcy, Kędziora i Bereszyński.

Nie był to mecz, o którym będziemy pamiętali przez wiele lat, ale był to mecz ważny ze szkoleniowego punktu widzenia. Polska zremisowała, ale zawsze ostro krytykowany Jerzy Brzęczek na pewno może odetchnąć. On akurat wygrał. Czas na wprowadzanie swoich koncepcji. Oczywiście zakładając, że w środę Polacy nie zawalą meczu z Reprezentacją Bośni i Hercegowiny.

ZOBACZ Inne teksty autora

Czy Polska powalczy o medal podczas EURO 2021?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (15):
  • mcdog Zgłoś komentarz
    Ten mecz powinien się skończyć 4:0 dla Włoch . Mam wrażenie że urząd celny pod hotelem Włochów spalił całą przechwyconą w tym roku trawkę i dlatego nie trafiali. Jedyny plus z tego
    Czytaj całość
    meczu, że pod koniec spotkania trener zrozumiał, że w drużynie nie ma miejsca dla Lewandowskiego. I to nie dlatego że Lewy jest przereklamowany. Lewy gra na specyficznej pozycji i jest jak pocisk od karabinu. Tyle że nasza reprezentacja walczy widłami i najlepszy nawet pocisk na nic się zda w takiej drużynie.
    • Alfer 2015 Zgłoś komentarz
      ...jak dla mnie Włosi mieli w majtkach motorki, a nasi po 2kg ołowiu... tempo rozgrywania i wyprowadzania akcji nie porównywalne...
      • Leszek Gupu Zgłoś komentarz
        Faceta (Jerzego Brzęczka) bronią wyniki i tyle w temacie. Chyba, że tęczowym krytykom nie pasuje, że facet jest normalny?
        • abiturient Zgłoś komentarz
          To był mecz w wydaniu plażowym. Ciężko kogoś wyróżnić w tym pojedynku. Jedno można było stwierdzić - Włosi pokazali, że są lepiej wyszkoleni technicznie od Polaków.
          • Adolfo Kudłatos Zgłoś komentarz
            Włosi mogli wygrać ten mecz 3:0 ale na szczęście zagrali na poziomie polskich kopaczy , bardzo ładne akcje bez wykończenia, a my lecimy na farcie bo nie wiem czy są jakieś statystyki ale
            Czytaj całość
            50% zagrań miedzy Naszymi kopaczami trafiało do Włochów ! To jest podobna statystyka do San Marino , Andory itp.
            • Piotr Wiązka Zgłoś komentarz
              Kędziora.... co on tam robił na boisku?? Krychowiak to samo, oczy bolały od patrzenia
              • ThomasTom to SEBA-analfabeta i ameba Zgłoś komentarz
                @ThomasTom Dzyndzel: Dzięki mojej zasłudze, piszesz co raz lepiej i to ci się chwali ;)). Pamiętaj o przecinkach! Zwłaszcza, przed "który"! Ileż można cipo wtarzać?!
                • Michal Krzysztof Skiba Zgłoś komentarz
                  Mamy pokolenie Lewandowskiego, Zielińskiego, Krychowiaka itp. a skaczemy z radości, że dawna topowa drużyna obecnie przeżywająca wielki kryzys i grająca z nami na pół gwizdka tym razem
                  Czytaj całość
                  nas nie zlała. I dlatego brzęczek powinien wylecieć. Bo pod jego panowaniem polska reprezentacja cofnęła się do lat 90tych gdzie jej zadaniem było łoić słabszych a w miarę możliwości nie zawsze przegrać (a jeśli już to nie za wysoko) z każdą drużyną powyżej szarej przeciętności. Jak tak dalej pójdzie to po brzęczku będziemy się dłużej zbierać niż po smudzie. Ten ostatni zawalił w fatalnym stylu ważniejszy turniej, ale wychodziliśmy z kryzysu z jednym z najlepszych napastników XXI w. Z ery pobrzęczkowej będziemy wychodzić z prawie 34 letnim Lewandowskim a niedługo później bez niego. Już teraz chyba możemy zacząć robić dla prezesa i selekscjonera laurki w podziękowaniu za zawalenie ostatniego może na kolejne ćwierćwiecze turnieju w którym była szansa na sukces polskiej piłki, ale oddaliśmy najlepsze od kilku dekad pokolenie w ręce człowieka który w cienkiej polskiej lidze (mistrz Polski - mistrz Azerbejdżanu 0:4, Lech ma grupę w LE, ale to dla naszej ligi wyjątek raz na kilka lat a nie reguła) był przeciętniakiem.
                  • Wiesiek Hajduk Zgłoś komentarz
                    Kto chwali Krychowiak ,to jakiś ślepiec, jemu zawsze piłka przeszkadza największy błąd w reprezentacji
                    • Jurek13 Zgłoś komentarz
                      Co w reprezentacji robia takie ciamajdy jak Krychowiak !!!, Milik, Szczesny i Brzeczek. Lewy albo robi za du.. albo nie ma z kim grac, jak np z Müllerem w Bayernie. Jeden napastnik z przodu.
                      Czytaj całość
                      Przeciez to porazka. Z kim ma Lewy grac ? Tylko ze soba ? Musi byc minimum 2 w ataku.
                      • Nick Shany Zgłoś komentarz
                        Ze stwierdzeniem, mówiącym iż "solidnie wypadł też Krychowiak, choć grał głównie defensywnie" absolutnie się nie zgadzam. Krychowiak był najsłabszym zawodnikiem na boisku i
                        Czytaj całość
                        było to widać w pierwszych 10 - 12 minutach. Trener Brzęczek nie powinien go w ogóle wystawiać w podstawowym składzie, po tym co ten pokazał w meczu z Finami. Tragedia. Od początku meczu zamiast Krychowiaka powinien zagrać Góralski albo Linetty. Obydwaj w meczu z Finlandią pokazali się z bardzo dobrej strony. Nie zgadzam się również z opinią Borka, że sprawdzili się obydwaj boczni obrońcy, bo tak naprawdę to sprawdził się i zasłużył na pochwałę wyłącznie Bereszyński. Kędziora był ciut lepszy od Krychowiaka, ale na miejscu trenera Brzęczka zdjąłbym go z boiska po 25 minutach, a na jego miejsce desygnowałbym Karbownika. Błędem Jerzego Brzęczka było wystawienie Klicha, który absolutnie nie radził sobie na boisku. Jedno, niezbyt celne podanie do Lewandowskiego to za mało. Zamiast Klicha na boisku powinien już w pierwszej połowie pojawić się Kamil Grosicki. Mam nadzieję, że w meczu z Bośnią i Hercegowiną trener nie popełni grzechu zaniechania i wystawi tych zawodników, którzy pokazali w I połowie meczu z Finami szybką i skuteczną grę.
                        • Jasiu 29 Zgłoś komentarz
                          Polska zagrała dobrze jeśli chodzi o wysoki pressing. Musimy niestety pogodzić się z tym, że Brzęczek na EURO pojedzie. I starać się szukać w jego kadrze jakiś pozytywów. Z minusów
                          Czytaj całość
                          wymieniłbym, że nie potrafiliśmy konstruować akcji z podań. I tu całkiem dobrze próbował rozgrywać Walukiewicz, ale Glik... wystarczyło porównać go do stoperów włoskich, którzy zaczynali akcje podaniami omijającymi pierwszą linię do środka i z tego Włosi mieli sytuacje. To, jak środkowy obrońca czuje się z piłką przy nodze to poza jego siłą i czytaniem gry najważniejsza rzecz, ideałem jest tu Bonucci. Niestety, jak Glik i Bednarek (oni najczęściej grają) zabierają się za rozgrywanie, to albo wrzucają na minę bocznych obrońców, albo tracą, albo dają lagę. I dlatego liczę, że Walukiewicz do EURO rozwinie się tak by zastąpić w jedenastce Bednarka lub Glika. Co jeszcze było widać to mizerną grę Lewandowskiego. Kompletnie nie radził sobie ze stoperami i defensywnymi pomocnikami rywali. W oczy rzucał się brak dogadania z Milikiem czy aktywnym Klichem. Brzęczek powinien Lewego i Klicha częściej zestawiać, bo nauczą się razem grać i to może wypalić.Pomimo tego, że zawiedli Lewandowski, Jóźwiak i Krychowiak, to zremisowaliśmy z Europejską czołówką, która ma moim zdaniem najlepszy środek pola w Europie i obronę być może także. To fakt, że Włosi mieli więcej z gry, ale ogólnie trudno by było ich zdominować, to normalne. Ważne, że nie daliśmy się zamknąć na cały mecz we własnym polu karnym.
                          • Jim Di Griz Zgłoś komentarz
                            Ten mecz był już w szatni ustawiony na remis. Polacy udawali, ze grają i Włosi udawali, że grają..młodzi trochę się poruszali dla oka i tyle. Po co to ciągnąć, tą Ligę Narodów jak
                            Czytaj całość
                            to taka lipa?
                            Zobacz więcej komentarzy (2)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×