Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga Narodów. Tomasz Hajto chwali Jacka Góralskiego. Grzegorza Krychowiaka jednak nie skreśla

Tomasz Hajto to kolejny ekspert, który chwali reprezentację Polski po październikowych meczach. Byłego piłkarza najbardziej cieszy fakt, że w zespole zaczęła tworzyć się poważna rywalizacja o miejsce w składzie.
Robert Czykiel
Robert Czykiel
Tomasz Hajto WP SportoweFakty / Na zdjęciu: Tomasz Hajto

Reprezentacja Polski niespodziewanie została liderem swojej grupy w Lidze Narodów. To efekt remisu z Włochami (0:0) oraz zwycięstwa nad Bośnią i Hercegowiną (3:0) podczas październikowego zgrupowania. Podopieczni Jerzego Brzęczka zapracowali sobie na liczne pochwały.

Tomasz Hajto w programie "Cafe Futbol" wyróżnił niektórych zawodników. Bardzo spodobała mu się gra Jacka Góralskiego. Pochwalił także innych środkowych pomocników.

- Góralski wszedł i zaskoczył wszystkich. Pokazał, że nie można go oceniać tylko przez pryzmat walki, kopania i przecinania akcji drużyny przeciwnej. Pokazał, że potrafi zagrać niesamowitą piłkę prostopadłą i jest mobilny. Jeśli ustabilizuje tę formę to jest zawodnikiem, który zgłasza się do pierwszej jedenastki. Nie zapominajmy o Moderze, Linetty też zagrał naprawdę fajne spotkanie - mówi były piłkarz.

ZOBACZ WIDEO: Koronawirus. Ekspert krytycznie o zamknięciu stadionów. "Takie gwałtowne restrykcje są przesadą"

"Gianni" słusznie przyznał, że w naszej kadrze zaczęła tworzyć się zacięta rywalizacja o miejsce w składzie. W obu meczach nie zagrał Piotr Zieliński, a przeciwko Bośni i Hercegowinie nie zobaczyliśmy Grzegorza Krychowiaka. Hajto jednak ostrzega, aby ich nie skreślać.

- Trzeba wypracować jedenastkę, więc nie odstawiałbym tak szybko Krychowiaka, bo to dobry i doświadczony zawodnik, ale trzeba się cieszyć z tego, że ma konkurencję. Konkurencja powoduje, że na każdym treningu jest pełne zaangażowanie, a tylko to rozwija każdego piłkarza i drużynę. My tą konkurencję w drużynie mamy. (...) Najważniejsze było to, że Jerzy Brzęczek wytrzymał ciśnienie, pokonał chorobę i każdemu zawodnikowi dał szansę - mówi telewizyjny ekspert.

Biało-Czerwonym w Lidze Narodów zostały dwa mecze, które odbędą się w listopadzie. Wtedy zmierzymy się z Włochami i Holendrami.

Liga Narodów. Bogusław Kaczmarek wskazuje mankamenty reprezentacji Polski >>

Artur Wichniarek chwali decyzje Jerzego Brzęczka. "W kadrze nie może być świętych krów" >>

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0):
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×