Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Fortuna I liga: Bruk-Bet Termalica pozostaje liderem. Wygrał na szczycie w dziesięciu

Bruk-Bet Termalica grał przez większą część meczu z Górnikiem Łęczna w osłabieniu po czerwonej kartce dla Jonatana De Amo. Nie przeszkodziło to odnieść zwycięstwa 2:1, a decydujący atak przeprowadzić kilka minut przed zakończeniem podstawowego czasu.
Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
radość piłkarzy Bruk-Bet Termaliki Nieciecza WP SportoweFakty / Karol Słomka / Na zdjęciu: radość piłkarzy Bruk-Bet Termaliki Nieciecza

Bruk-Bet Termalica Nieciecza wygrał dziewięć z 10 meczów. Mająca w poprzednim sezonie przebłyski dobrego futbolu drużyna Mariusza Lewandowskiego ustabilizowała formę, a w środę znalazła się nawet na pierwszym miejscu w tabeli. Co prawda z meczem rozegranym więcej niż ŁKS Łódź, ale zasłużenie dzięki serii dobrych wyników. Pomarańczowi przystąpili w sobotę do obrony prowadzenia w tabeli.

Zadanie nie było proste, ponieważ do Niecieczy przyjechał Górnik Łęczna. Beniaminek był niepokonany w meczach ligowych i pucharowych od czasu awansu na zaplecze PKO Ekstraklasy. Podopieczni Kamila Kieresia, identycznie jak Bruk-Bet, imponowali konsekwencją w defensywie, mogli liczyć na skuteczność Bartosza Śpiączki, byłego napastnika Termaliki, a także interwencje najdłużej niepokonanego bramkarza w lidze Macieja Gostomskiego.

Przez dwa kwadranse rozgrywał głównie Bruk-Bet i atakiem pozycyjnym szukał sposobu na umieszczenie piłki w bramce Gostomskiego. W kierunku bramki Górnika Łęczna poleciało kilka uderzeń, ale doświadczony bramkarz nie dał się pokonać. Próbował między innymi Roman Gergel, ale najlepszy snajper ligi strzelił ze zbyt małą rotacją.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: zwariowana końcówka meczu. Rozpacz, euforia i kolejny dramat

Najważniejszym wydarzeniem pierwszej połowy był więc nie gol, a czerwona kartka. W 33. minucie sędzia Zbigniew Dobrynin usunął z boiska Jonatana de Amo, który sfaulował wychodzącego na czystą pozycję Pawła Wojciechowskiego. W ten sposób niecieczanie musieli przez większą część meczu walczyć w dziesięciu przeciwko jedenastu zawodnikom Górnika. Taka sytuacja mogła sprowokować do odważniejszej gry beniaminka.

Po przerwie bramek już nie zabrakło i mimo konieczności gry w dziesiątkę więcej zdobyła ich drużyna z Niecieczy. Na trafienie niezawodnego w tym sezonie Romana Gergela w 51. minucie przyjezdni jeszcze zdołali odpowiedzieć strzałem Przemysława Banaszaka, jednak gol na 2:1 Martina Zemana pozostał bez odpowiedzi. Triumfował trener Mariusz Lewandowski, ponieważ jego zmiennik rozstrzygnął pojedynek w 86. minucie.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Górnik Łęczna 2:1 (0:0)
1:0 - Roman Gergel 51'
1:1 - Przemysław Banaszak 70'
2:1 - Martin Zeman 86'

Składy:

Bruk-Bet: Tomasz Loska - Mateusz Grzybek, Jonatan de Amo, Artem Putiwcew, Marcin Grabowski, Piotr Wlazło, Samuel Stefanik, Paweł Żyra, Roman Gergel, Adam Radwański (77' Martin Zeman), Kacper Śpiewak (46' Michal Hubinek)

Górnik: Maciej Gostomski - Paweł Sasin, Tomasz Midzierski, Paweł Baranowski, Leandro, Marcin Stromecki (55' Bartłomiej Kalinkowski), Adrian Cierpka (55' Tomasz Tymosiak), Michał Goliński (57' Aron Stasiak), Paweł Wojciechowski (55' Karol Struski), Serhij Krykun (66' Przemysław Banaszak), Bartosz Śpiączka

Żółte kartki: Grabowski, Śpiewak, Wlazło (Bruk-Bet) oraz Śpiączka, Struski, Tymosiak, Banaszak, Kalinkowski (Górnik)

Czerwona kartka: Jonatan de Amo (Bruk-Bet) /33' - za faul/

Sędzia: Zbigniew Dobrynin (Łódź)

***

Do niespodzianki doszło w Opolu. Odra nie poradziła sobie z przedostatnim w tabeli GKS-em 1962 Jastrzębie. W 23. minucie straciła zawodnika, ponieważ Piotr Żemło dostał czerwoną kartkę. Później straciła również dwa gole po uderzeniach Daniela Szczepana oraz Farida Aliego. GKS odniósł dopiero pierwsze zwycięstwo w sezonie, a Odra poniosła stratę w stosunku do drużyn zajmujących miejsca premiowane awansem.

Odra Opole - GKS 1962 Jastrzębie 0:2 (0:1)
0:1 - Daniel Szczepan (k.) 25'
0:2 - Farid Ali 52'

Zagłębie Sosnowiec - Korona Kielce 1:3 (0:2)
0:1 - Mateusz Grudziński (sam.) 1'
0:2 - Wiktor Długosz 29'
1:2 - Patryk Małecki 58'
1:3 - Jacek Kiełb 71'

GKS Bełchatów - Resovia 3:0 (2:0)
1:0 - Patryk Makuch 6'
2:0 - Patryk Winsztal 41'
3:0 - Mariusz Magiera 83'

Fortuna I liga

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Bruk-Bet Termalica Nieciecza 17 13 3 1 30:8 42
2 ŁKS Łódź 16 10 2 4 36:17 32
3 Górnik Łęczna 17 9 5 3 26:12 32
4 Radomiak Radom 17 8 6 3 22:13 30
5 Arka Gdynia 17 8 5 4 26:14 29
6 Miedź Legnica 17 7 6 4 31:23 27
7 GKS Tychy 16 7 6 3 22:14 27
8 Odra Opole 16 7 4 5 16:19 25
9 Puszcza Niepołomice 17 6 5 6 17:20 23
10 Chrobry Głogów 17 6 4 7 22:26 22
11 Korona Kielce 16 6 3 7 13:20 21
12 Stomil Olsztyn 17 5 5 7 17:22 20
13 Widzew Łódź 15 5 4 6 13:18 19
14 GKS 1962 Jastrzębie 17 5 1 11 16:30 16
15 GKS Bełchatów 17 4 4 9 12:21 14
16 Sandecja Nowy Sącz 17 3 4 10 14:29 13
17 Zagłębie Sosnowiec 17 3 2 12 14:24 11
18 Resovia 17 2 3 12 10:27 9

Czytaj także: Joan Roman zmienił imię. Na cześć bohatera kreskówki

Czytaj także: Zagłębie Sosnowiec zmienia trenera. Krzysztof Dębek nie potrafił poprawić wyników

Czy Bruk-Bet Termalica Nieciecza zakończy rundę jesienną na miejscu premiowanym awansem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0):
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×