Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

PKO Ekstraklasa: Legia Warszawa - Lech Poznań. Klasyk pod napięciem

Mistrz Polski i jedyny przedstawiciel PKO Ekstraklasy w europejskich pucharach zmierzą się w Warszawie. Klasyk Legia kontra Lech Poznań nie zawsze zachwyca poziomem, ale zawsze elektryzuje.
Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
 Josip Juranović WP SportoweFakty / Mateusz Czarnecki / Na zdjęciu: Josip Juranović

Przy Łazienkowskiej dojdzie do trzeciego i ostatniego meczu Legii Warszawa z Lechem Poznań w 2020 roku. Do dwóch poprzednich spotkań doszło w stolicy Wielkopolski. Raz wygrali goście, w rewanżu gospodarze i generalnie ostatnie miesiące w rywalizacji drużyn to huśtawka nastrojów.

Latem triumfowała Legia, która odzyskała mistrzostwo Polski i mogła spojrzeć z góry na przeciwnika z Poznania. Po swoim sukcesie miała już niewiele do zaoferowania w eliminacjach europejskich pucharów, czego z kolei nie można było zarzucić Lechowi. Drużyna Dariusza Żurawia przeszła przez cztery rundy kwalifikacji Ligi Europy i aktualnie ma przyjemność rywalizować w grupie. Poznaniacy mieli powód do dumy, a w Warszawie rozpoczęło się szukanie winnych niepowodzeń.

Jeszcze przed odpadnięciem z eliminacji Ligi Europy trenerem Legii został Czesław Michniewicz, który zastąpił Aleksandara Vukovicia. Po raz pierwszy przyjdzie mu mierzyć się w klasyku przeciwko Lechowi. Z Wielkopolską był związany przez lata jako piłkarz i szkoleniowiec. Za wyniki Kolejorza odpowiadał od 2003 do 2006 roku i swoją szansę w tym klubie generalnie wykorzystał. Zdobyte pod jego wodzą Puchar oraz Superpuchar Polski były wyczekiwanymi przez lata w Poznaniu trofeami. W finale pucharu w 2004 roku Lech rozprawił się z Legią, a nieco ponad półtorej dekady później Michniewicz stanie po drugiej stronie barykady. Ta konfrontacja dodaje pikanterii klasykowi.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: niecodzienna sytuacja w Rumunii. Bramkarz bohaterem!

Na mecie poprzedniego sezonu Legia miała o trzy punkty więcej niż Lech. Drużyny w 37 kolejkach wypracowały identyczny bilans goli. Walka o mistrzostwo Polski nie była jednak tak zażarta jak mogłyby wskazywać te liczby. Warszawiacy zawczasu zapewnili sobie prymat w kraju i w ostatnich meczach nie musieli obawiać się wyprzedzenia przez Kolejorza. Aktualnie między drużynami jest siedem punktów różnicy na korzyść Legii i jeżeli jeszcze powiększy się ona w niedzielę, będzie można mówić o pokaźnym dystansie. Tak jedni, jak i drudzy dzięki dobremu wynikowi w prestiżowym pojedynku mogą awansować w tabeli. Na razie Legia jest trzecia, a Lech 12.

Legia może przedłużyć serię meczów bez porażki do pięciu. Pod wodzą Michniewicza zaczęła stabilizować formę, poprawiła grę w defensywie. Lech w PKO Ekstraklasie ma problem z regularnym punktowaniem, ale przy Łazienkowskiej zagra zbudowany zwycięstwami pucharowymi. Wygrana 3:2 ze Zniczem Pruszków w Fortuna Pucharze Polski była obowiązkiem podopiecznych Żurawia, a zwycięstwo 3:1 ze Standardem Liege było niezbędne do poprawienia notowań w grupie Ligi Europy. Lech nadal ma w niej szansę na awans, a w Warszawie może poprawić sytuację w walce o wejście do przyszłorocznej edycji europejskich pucharów.

Kolejorz nie ma dobrego bilansu przy Łazienkowskiej w ostatnich latach. Poprzednia jego wizyta na terenie Legii zakończyła się porażką 1:2, a ostatnie zwycięstwo ligowe w tym miejscu odniósł w październiku 2015 roku. W tym sezonie PKO Ekstraklasy ani mistrz Polski nie znajduje się w czołówce pod względem wyników w roli gospodarza, ani Lech pod względem gościa. Podopieczni Michniewicza zdobyli u siebie sześć z możliwych 12 punktów, a drużyna Żurawia poza Poznaniem cztery z możliwych 12.

Od października 2011 roku Legia nie rozegrała z Lechem bezbramkowego meczu. Michniewicz ma w kadrze najskuteczniejszego zawodnika PKO Ekstraklasy. Tomas Pekhart z ośmioma golami prowadzi w klasyfikacji strzelców ligi, jednak po ostatnim meczu został odizolowany od zespołu z powodu podejrzenia zakażenia koronawirusem. Tylko jeden zawodnik polskiego klubu strzelił w tym sezonie więcej goli niż Pekhart. To Mikael Ishak, który zdobył 11 bramek dla Lecha na wszystkich frontach. W niedzielę postara się po raz pierwszy w karierze pokonać golkipera Legii.

Legia Warszawa - Lech Poznań / nd. 08.11.2020 godz. 15:00

Czytaj także: Rafał Kurzawa został wolnym piłkarzem. Nieudana przygoda Polaka w Amiens SC

Czytaj także: Pogoń Szczecin z niezwykłym zwycięstwem. "Wielki krok do przodu"

Czy w klasyku Legia Warszawa - Lech Poznań padną więcej niż dwa gole?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1):
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×