Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Fortuna I Liga. "Szalony" to mało powiedziane o tym meczu. ŁKS dalej bez przełamania. Miedź Legnica triumfuje w Łodzi!

To drugi z rzędu mecz piłkarzy Łódzkiego Klubu Sportowego, w którym wydarzyło się tyle, że aż trudno to opowiedzieć. Gospodarze przegrali po przeszalonym meczu z Miedzią Legnica 3:4 na otwarcie 15. kolejki Fortuna I Ligi.
Krzysztof Sędzicki
Krzysztof Sędzicki
piłkarze ŁKS-u Łódź Materiały prasowe / Łukasz Grochala / Cyfrasport / Na zdjęciu: piłkarze ŁKS-u Łódź

Łódzki zespół nie potrafił wygrać trzech ostatnich spotkań. Po tym, jak wygrał w listopadzie z Chrobrym Głogów, Koroną Kielce i GKS-em Jastrzębie, przyszły porazka z Radomiakiem Radom, remis z Puszczą Niepołomice oraz przegrana z Górnikiem w Łęcznej. Wygląda na to, że rywale - szczególnie ci z czołówki - zaczęli znajdywać sposób na biało-czerwono-białych. 

- Cały czas o tym mówię na konferencjach prasowych, że można wiedzieć jak ktoś gra, ale to nie oznacza, że się z tym rywalem wygra. Mecz z Radomiakiem i Górnikiem pokazał, że jeśli drużyna jest dobrze zorganizowana w obronie, gra niskim pressingiem, jest dobrze nastawiona mentalnie to sprawia to problem mojej drużynie. Każdy na ŁKS się nastawia - odpowiedział Wojciech Stawowy na przedmeczowej konferencji prasowej.

Szkoleniowiec łodzian zapewnił, że jeśli jego piłkarze będą wykonywać założenia, jest spokojny o wynik. Jeśli jednak chodzi o te plany defensywne, to już w 14. minucie gospodarze zdecydowanie nie zachowali się tak, jak powinni. Podanie Jakuba Łukowskiego z własnej połowy przeleciało przez linię obrony, a na bramkę Arkadiusza Malarza popędził Kamil Zapolnik. Gracz Miedzi strzelił po krótkim rogu i zdobył swojego dziewiątego gola w sezonie.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: potężny strzał, odrobina szczęścia i... fantastyczny gol. Palce lizać!

ŁKS, podobnie jak w poprzednich meczach, w ataku bił głową w mur. Niemal każdy strzał był blokowany lub po prostu nie leciał w światło bramki. Swojego miejsca w polu karnym rywali szukał powracający po kontuzji Samu Corral, ale o pozycję strzelecką było niezwykle trudno. Dodajmy, że goście powinni przed przerwą prowadzić 2:0, bo Adrian Purzycki w 35. minucie po rzucie rożnym nie trafił uderzeniem głową w światło bramki. Jak? Trudno ocenić.

Z tego samego miejsca spudłował Corral w pierwszych sekundach drugiej połowy. Tyle, że uderzał nogą, a nie głową. A że niewykorzystane sytuacje lubią się mścić, to w 57. minucie świetną akcję rozpoczętą przez Pawła Zielińskiego golem zakończył Zapolnik, który wykorzystał podanie w tempo od rezerwowego Macieja Śliwy i podwyższył na 2:0.

Po chwili ŁKS miał rzut wolny z 20 metrów. Przepięknym strzałem w okienko zamienił go na gola Pirulo. Później zaczęły się dziać rzeczy, które - cytując jeden z seriali - "nie śniły się nawet fizjologom". Drugą żółtą kartkę otrzymał Corral za bezmyślny atak na rywala. Po chwili... gospodarze wyrównali. Bramkę na 2:2 zdobył Maciej Wolski.

W 71. minucie czerwoną kartką ukarany został trener Wojciech Stawowy, więc został odesłany na trybuny. Ale ponieważ mecze odbywają się bez kibiców, i tak podpowiadał zawodnikom stojąc w pierwszym rzędzie. Po chwili kolejny błąd w obronie ełkaesiaków. Podanie Kamila Drzazgi do Joana Romana i 3:2 dla Miedzi.

Miejscowi mieli się nie podnieść, ale w 82. minucie Jędrzej Grobelny przy wybiciu piłki trafił w Dragoljuba Srnicia. Piłka odbiła się od Serba i wpadła do bramki. Legniczanie odpowiedzieli kolejnym trafieniem Romana po wrzutce z prawej strony Zielińskiego. Sędzia Patryk Gryckiewicz do samego końca zadbał o emocje. W szóstej minucie doliczonego czasu gry jeden z graczy ŁKS-u był przewracany w polu karnym, a arbiter użył gwizdka po to, by... zakończyć mecz.

ŁKS Łódź - Miedź Legnica 3:4 (0:1)
0:1 - Kamil Zapolnik 14'
0:2 - Kamil Zapolnik 57'
1:2 - Pirulo 62'
2:2 - Michał Trąbka 65'
2:3 - Joan Roman 75'
3:3 - Dragoljub Srnić 82'
3:4 - Joan Roman 87'

Składy: 

ŁKS: Arkadiusz Malarz - Maciej Wolski, Daniel Celea, Jan Sobociński (36' Maciej Dąbrowski), Kamil Dankowski (77' Adrian Klimczak) - Maksymilian Rozwandowicz - Pirulo, Antonio Dominguez (77' Dragoljub Srnić), Michał Trąbka, Przemysław Sajdak (69' Tomasz Nawotka) - Samu Corral

Miedź: Jędrzej Grobelny - Marcin Biernat, Paweł Tupaj (71' Joan Roman), Paweł Zieliński, Wiktor Pleśnierowicz - Adrian Purzycki, Damian Tront (71' Krzysztof Drzazga), Jakub Łukowski (56' Maciej Śliwa), Marcin Garuch - Szymon Matuszek, Kamil Zapolnik (90+2 Mehdi Lehaire)

Sędziował: Patryk Gryckiewicz (Toruń)

Żółte kartki: Corral, Wolski, Dominguez, Srnić (ŁKS) - Garuch, Tront, Matuszek, Purzycki (Miedź)

Czerwone kartki: Corral 62' (ŁKS) - za drugą żółtą, trener Stawowy 71' (ŁKS)

Mecz bez udziału publiczności.

Fortuna I liga

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Bruk-Bet Termalica Nieciecza 17 13 3 1 30:8 42
2 ŁKS Łódź 16 10 2 4 36:17 32
3 Górnik Łęczna 17 9 5 3 26:12 32
4 Radomiak Radom 17 8 6 3 22:13 30
5 Arka Gdynia 17 8 5 4 26:14 29
6 Miedź Legnica 17 7 6 4 31:23 27
7 GKS Tychy 16 7 6 3 22:14 27
8 Odra Opole 16 7 4 5 16:19 25
9 Puszcza Niepołomice 17 6 5 6 17:20 23
10 Chrobry Głogów 17 6 4 7 22:26 22
11 Korona Kielce 16 6 3 7 13:20 21
12 Stomil Olsztyn 17 5 5 7 17:22 20
13 Widzew Łódź 15 5 4 6 13:18 19
14 GKS 1962 Jastrzębie 17 5 1 11 16:30 16
15 GKS Bełchatów 17 4 4 9 12:21 14
16 Sandecja Nowy Sącz 17 3 4 10 14:29 13
17 Zagłębie Sosnowiec 17 3 2 12 14:24 11
18 Resovia 17 2 3 12 10:27 9

Czy ŁKS Łódź pokona Bruk-Bet Termalicę w sobotę?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (3):
  • dziad956 Zgłoś komentarz
    Fakt. W ŁKS-ie nie dzieje się dobrze. Drużyna jest nieporadna. Ponadto nie wiem czy zostało to zauważone ale w ostatniej akcji zawodnik ŁKS faulowany był w polu karnym. I było to tuż
    Czytaj całość
    przed ostatnim gwizdkiem sędziego. Przysługiwał ewidentny rzut karny. I byłoby prawdopodobnie 4-4.
    • zavi Zgłoś komentarz
      Coś złego dzieje się w ŁKS-ie . 2 koj=lejne mecze u siebie 7 strzelonych bramek i .... 1 pkt zdobyty ... a w 4 ostatnich meczach 2 pkt tylko ...
      • krzynek Zgłoś komentarz
        Brawo Miedź! Mimo trzech nie potrzebnie straconych goli pokazaliście charakter i jak gra się do końca, trzecia wygrana z rzędu z drużynami z góry tabeli to dobry prognostyk na
        Czytaj całość
        przyszłość.
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×