Najpoważniejsi kandydaci do awansu spotkali się w przedostatniej kolejce rundy jesiennej. Fortuna I liga nie mogła aktualnie zaproponować lepszego zestawienia niż Bruk-Bet Termalica Nieciecza kontra ŁKS Łódź. Pewną obawę powodowały ostatnie wyniki obu drużyn. Pomarańczowi po raz pierwszy od lipca mieli miniserię dwóch meczów bez zwycięstwa, a ŁKS aż czterech.
Łodzianie byli teoretycznie nieco bardziej zmęczeni niż przeciwnik meczem rozegranym w środku tygodnia, a trener Wojciech Stawowy nie mógł skorzystać z sześciu zawodników zakażonych koronawirusem, a także grupki kontuzjowanych. W sobotę nie grali między innymi Jan Sobociński, Pirulo i Łukasz Sekulski. ŁKS ma na przełomie listopada i grudnia trochę pecha. - Chcemy dobrze zakończyć rundę i mieć z niej przyjemne wspomnienia, a także spokojną zimę - mówił Stawowy.
Dobrze zapowiadało się zderzenie kilku indywidualności, a także najlepszej defensywy ligi z najbardziej bramkostrzelnym atakiem. Pierwszy zaatakował właśnie znany ze skuteczności ŁKS. W 15. minucie piłka znalazła się w bramce niecieczan, ale sędzia asystent skłonił Sebastiana Jarzębaka do tego, żeby trafienie nie zostało uznane. Zobaczył on Antonio Domingueza na spalonym w momencie strzału z dystansu, którego wykonywał dobitkę. Powtórki nakazywały wątpić w słuszność decyzji arbitrów. To była największa kontrowersja wczesnego popołudnia.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Falcao wciąż "czaruje"
Bruk-Bet z czasem zdobył przewagę w posiadaniu piłki, co przeciwnikom łodzian zdarza się rzadko. Gospodarze nie kreowali licznych sytuacji podbramkowych, ale w ostatniej akcji przed przerwą znaleźli sposób na zdobycie prowadzenia. Roman Gergel strzelił 10. gola w sezonie głową. ŁKS nie upilnował Słowaka, a ten skorzystał z niefortunnego strącenia Adriana Klimczaka po dośrodkowaniu Mateusza Grzybka. Po tym zdarzeniu sędzia Sebastian Jarzębak od razu zarządził zejście drużyn na przerwę do szatni.
Sytuacja łodzian skomplikowała się, ponieważ musieli oni odsłonić się i zaatakować. Okoliczności im nie sprzyjały. W osłabionym składzie ŁKS mierzył się z galowo zestawioną defensywą Bruk-Betu, która zachowała czyste konto w 11 z 15 spotkań. W 59. minucie było uderzenie celne Antonio Domingueza, ale poradził sobie z nim Tomasz Loska.
ŁKS miał kolejne pretensje do sędziego. W 74. minucie niesłuszne, ponieważ Przemysław Sajdak był na spalonym przed oddaniem strzału do bramki Bruk-Betu. Dłużej można było zastanawiać się, czy nie było podstaw do podyktowania rzutu karnego po starciu Jonatana de Amo z Antonio Dominguezem. Była natomiast jedenastka dla Bruk-Betu, z której gola na 2:0 strzelił Roman Gergel w 87. minucie. Słowak zapewnił gospodarzom zwycięstwo i wrócił na pierwsze miejsce w klasyfikacji snajperów ligi.
Bruk-Bet Termalica Nieciecza - ŁKS Łódź 2:0 (1:0)
1:0 - Roman Gergel 45'
2:0 - Roman Gergel (k.) 87'
Składy:
Bruk-Bet: Tomasz Loska - Mateusz Grzybek, Jonatan de Amo, Artem Putiwcew, Marcin Grabowski - Piotr Wlazło - Samuel Stefanik, Adam Radwański (63' Patrik Misak), Paweł Żyra (69' Michal Hubinek), Roman Gergel (90' Patryk Czarnowski) - Kacper Śpiewak (46' Martin Zeman)
ŁKS: Arkadiusz Malarz - Kamil Dankowski (72' Piotr Gryszkiewicz), Maciej Dąbrowski (77' Kelechukwu Ebenezer Ibe-Torti), Maksymilian Rozwandowicz, Adrian Klimczak - Dragoljub Srnić (56' Jakub Tosik) - Maciej Wolski, Antonio Dominguez, Michał Trąbka, Tomasz Nawotka - Przemysław Sajdak
Żółte kartki: Wlazło, Grzybek (Bruk-Bet) oraz Dąbrowski, Rozwandowicz, Dankowski, Srnić, Trąbka, Sajdak, Tosik, Klimczak (ŁKS)
Sędzia: Sebastian Jarzębak (Bytom)
***
GKS 1962 Jastrzębie - GKS Bełchatów 3:2 (2:2)
1:0 - Daniel Rumin (k.) 2'
1:1 - Mariusz Magiera 28'
1:2 - Waldemar Gancarczyk 39'
2:2 - Daniel Rumin 45'
3:2 - Mateusz Bondarenko 74'
Chrobry Głogów - Resovia 3:0 (2:0)
1:0 - Maksymilian Banaszewski 29'
2:0 - Patryk Bryła 30'
3:0 - Tomasz Cywka 90'
# | Drużyna | M | Z | R | P | Bramki | Pkt |
---|---|---|---|---|---|---|---|
1 | Radomiak Radom | 34 | 20 | 8 | 6 | 49:20 | 68 |
2 | Bruk-Bet Termalica Nieciecza | 34 | 18 | 11 | 5 | 56:28 | 65 |
3 | GKS Tychy | 34 | 18 | 9 | 7 | 49:27 | 63 |
4 | Arka Gdynia | 34 | 17 | 9 | 8 | 51:32 | 60 |
5 | ŁKS Łódź | 34 | 17 | 7 | 10 | 59:41 | 58 |
6 | Górnik Łęczna | 34 | 15 | 11 | 8 | 47:30 | 56 |
7 | Miedź Legnica | 34 | 13 | 12 | 9 | 49:36 | 51 |
8 | Odra Opole | 34 | 13 | 10 | 11 | 35:41 | 49 |
9 | Widzew Łódź | 34 | 11 | 13 | 10 | 30:36 | 46 |
10 | Sandecja Nowy Sącz | 34 | 12 | 9 | 13 | 42:50 | 45 |
11 | Chrobry Głogów | 34 | 12 | 8 | 14 | 34:45 | 44 |
12 | Korona Kielce | 34 | 11 | 8 | 15 | 31:46 | 41 |
13 | Puszcza Niepołomice | 34 | 10 | 7 | 17 | 32:46 | 37 |
14 | GKS Jastrzębie | 34 | 10 | 5 | 19 | 32:48 | 35 |
15 | Stomil Olsztyn | 34 | 9 | 8 | 17 | 31:48 | 35 |
16 | Resovia | 34 | 8 | 8 | 18 | 27:45 | 32 |
17 | Zagłębie Sosnowiec | 34 | 8 | 6 | 20 | 35:43 | 30 |
18 | GKS Bełchatów | 34 | 6 | 7 | 21 | 24:51 | 23 |
Czytaj także: Zima zaskoczyła ligowców. Zagłębie Sosnowiec przełamało się
Czytaj także: Stomil Olsztyn odczarował własny stadion. Lider osłabił Górnika Łęczna