Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Premier League. Pep Guardiola stracił pięciu piłkarzy. Przyczyną zakażenia koronawirusem

Pep Guardiola potwierdził, że pięciu piłkarzy Manchesteru City uzyskało pozytywne wyniki testów na COVID-19. Jednocześnie zapewnił, że kolejnych zakażeń nie ma i zespół będzie gotowy na kolejne spotkanie.
Mateusz Domański
Mateusz Domański
Pep Guardiola PAP/EPA / NEIL HALL / Na zdjęciu: Pep Guardiola

W poniedziałek Manchester City miał podjąć Everton. Spotkanie nie doszło jednak do skutku, bo w szeregach "The Citizens" wykryto przypadki koronawirusa. Tuż przed meczem zdiagnozowano trzy zakażenia. Wcześniej natomiast wykryto dwie infekcje. Media podają, że wśród zakażonych znaleźli się m.in. Kyle Walker i Gabriel Jesus.

- Mieliśmy wystarczająco dużo graczy, by przystąpić do spotkania z Evertonem. W dniu meczu pojawiły się jednak trzy nowe przypadki. Wirus był w środku naszego zespołu. Osobiście poinformowałem o zaistniałej sytuacji Carlo Ancelottiego (trener Evertonu - przyp.red.). Co by się stało, gdyby rywale zostali zainfekowani? - mówił Guardiola, cytowany przez kataloński "Sport".

Na konferencji prasowej trener Manchesteru zdradził, że więcej przypadków nie było. W związku z tym jego zespół zagra w tę niedzielę przeciwko Chelsea FC.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: tiki-taka Barcelony w... Arabii Saudyjskiej. Ręce same składają się do oklasków

- Nie mogę ujawniać nazwisk zakażonych. Premier League zaleciła nam, byśmy tego nie robili, aby szanować prywatność graczy. W niedzielę zobaczycie składy. W naszym zespole zabraknie trzech ważnych zawodników - kontynuował szkoleniowiec Manchesteru City.

Guardiola zdaje sobie sprawę z tego, że koronawirus nadal znajduje się w natarciu. - Niestety, on wciąż nam towarzyszy. Czyścimy i dezynfekujmy obiekty. Mamy nadzieję, że kolejne testy pójdą dobrze i izolowani będą mogli wrócić do gry - dodawał trener "Obywateli".

- Musimy być ostrożni. To jasne, że chcemy się bawić i wykonywać swoją pracę, ale jednocześnie nie możemy ignorować rzeczywistości - podsumował Pep Guardiola.

Początek niedzielnego meczu Chelsea - Manchester City zaplanowano na godzinę 17:30. Transmisja w Canal+ Sport.

Czytaj także:
> "Taka ogólnonarodowa nagonka jest dużą przesadą". Matka Piotra Zielińskiego grzmi
> Ważny dzień dla Tomasza Kędziory. Piękna Wiktoria przyjęła jego oświadczyny


Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×