Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Serie A. Jest następca Marco Giampaolo. Karol Linetty ma nowego trenera

Zespół Torino ma nowego szkoleniowca. Davide Nicola oficjalnie przejął obowiązki po Marco Giampaolo, który został zwolniony w poniedziałek.
Rafał Szymański
Rafał Szymański
Davide Nicola Getty Images / Dino Panato / Na zdjęciu: Davide Nicola

Torino FC notuje mocno rozczarowujące rezultaty w trwającym sezonie ligowym. Drużyna Karola Linetty'ego po 18 rozegranych spotkaniach znajduje się dopiero na 18. pozycji w tabeli. Cagliari Calcio, które jest poza strefą spadkową, ma na swoim koncie o jeden punkt więcej.

Marco Giampaolo objął ten zespół w sierpniu minionego roku. Na początku tego tygodnia władze klubu podziękowały mu za współpracę. Jego zwolnienie przypieczętował bezbramkowy remis ze Spezią Calcio. Nazwisko 53-latka jest wymieniane w kontekście objęcia funkcji selekcjonera reprezentacji Polski - więcej TUTAJ.

Wygląda na to, że włoscy działacze już wcześniej porozumieli się z następcą Giampaolo. Davide Nicola podpisał kontrakt zaledwie dzień po rozstaniu z poprzednim szkoleniowcem. 

Prezydent klubu, Urbano Cairo, przywitał nowego trenera na łamach oficjalnej strony Torino. Nicola w ostatnich latach pracował w Serie A. W swoim CV ma pracę w takich drużynach, jak między innymi FC Crotone, Genoa CFC, czy Udinese Calcio. Warto podkreślić, że 47-latek w przeszłości był piłkarzem Torino. W sezonie 2005/06 Nicola znacząco pomógł w awansie do najwyższej klasy rozgrywkowej. Przeciwko AC Mantova w finale baraży zdobył decydującą bramkę w dogrywce.

Czytaj także:
Transfery. Klub Serie A zagiął parol na Polaka. Wycenia się go na kilka milionów
Transfery. "Spodziewany biały dym". Arkadiusz Milik w końcu ma zmienić klub
 
ZOBACZ WIDEO: Zagraniczny trener jedyną opcją dla Polski? "W kraju nie mamy nikogo z wielkim autorytetem"



Oglądaj Serie A NA ŻYWO w WP Pilot!

Czy Torino FC utrzyma się w Serie A?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
  • Michal Krzysztof Skiba Zgłoś komentarz
    Zwolnienie dziampaolo to największe możliwe wzmocnienie Torino. Trochę jak wczorajsze wykopanie brzęczka jest wzmocnieniem naszej reprezentacji. W wypadku Dziampaolo przypominam, że
    Czytaj całość
    przejął po Gattuso zespół który we wcześniejszym sezonie jeszcze kilkanaście minut przed końcem rozgrywek był w top 4. Wyniki ułożyły się inaczej, ale nie zmienia to faktu, ze Milan był blisko ligowej czołówki. Dziampaolo okazał się prawdziwym czarodziejem. W kilka tygodni wykastrował drużynę psychicznie i fizycznie. Grali jak patałachy. Nawet wygrane mecze nie rokowały nadziei na przyszłość. Nawet na tle słabych rywali wypadała blado i dawała się dominować. Po odejściu tego sabotażysty Milan nadal wynikami nie zachwycał, ale poprawę w grze widać było gołym okiem od pierwszego meczu pod rządami Pioliego. Pioli zastał drużynę bliżej spadku niż pucharów, od 10 miesięcy przegrał w lidze jeden mecz i stworzył jedną z najlepiej punktujących w topowych ligach Europy drużynę w 2020. I jedną z absolutnie najmłodszych. Wszyscy mówią, że to Zlatan tą drużynę ciągnie. Zlatan w tym sezonie opuścił więcej ligowych spotkań niż w nich wystąpił a drużyna lideruje w tabeli pomimo fali problemów kadrowych (kontuzje, covid, kartki i niezbyt szeroka kadra). Meczy Torino przyznaję, że nie źledziłem, ale obejrzałem ich mecz z Milanem bo Milanu oglądam wszystkie. Torino grało piłkę na poziomie Milanu. Milanu dziampaolo. Ten nieudacznik przejął i zniszczył kolejną drużynę. Jego wywalenie drastycznie zwiększa szanse drużyny na utrzymanie, ale wiem po Milanie, że nowa miotła to nie czarodziejska różdżka i nie musi od razu wszystkiego odmienić na lepsze. Ale stopniowo powinno być lepiej a to może wystarczyć bo Torino ma przyzwoity skład. Milan Dziampaolo to dla mnie najlepszy przykład ile dla drużyny znaczy odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu. Albo niekompetentny pajac pełniący bardzo odpowiedzialną funkcję. Za Gattuso Milan grał przyzwoicie. Za Pioliego gra wręcz znakomicie (i co ważne nie pamiętam słabego pod tym względem meczu - w kazdym potrafili długimi okresami dominować rywala niezależnie od tego jak silny rywal to był. Za Dziampaolo grali jak zespół z Serie B. I to jeden ze słabszych. Myślę, że to samo tyczy się naszej kadry. Tak wiem - brzęczek dużo meczy wygrał. Ale jak się ma takich graczy jak nasza kadra a gra z takimi rywalami jak choćby nasza ostatnia grupa w eliminacjach to trudno nie mieć dobrych wyników, choćbyś chciał to ciężko byłoby tak ten zespół ustawić by przegrywał takie mecze. Ale prawdziwy poziom naszej kadry za brzęczka pokazują nie wymęczone wygrane przeciw słabiakom a mecze przeciw silniejszym rywalom gdzie wypadaliśmy jak amatorzy. Przypominam mecz z Włochami gdzie ich bramkarz po meczu oceny od mediów nie dostał bo równie dobrze mogłoby go nie być na boisku. Brzęczkowi udało się naszym zawodnikom, mediom i części kibiców wmówić, że mamy słabą kadrę więc każdy wynik lepszy niż klęska to sukces. Ale tak naprawdę mamy silny zespół który stać na wiele tylko potrzebuje kogoś kto pomoże mu grać swoje a nie będzie przeszkadzał. Wiem, że brzęczek czy giampaolo mieli dobre chęci. Ale to dorośli ludzie którzy pomimo swoich niedoborów w kompetencjach podjęli się świadomie bardzo odpowiedzialnych zadań. I powinniśmy ich oceniać jak dorosłych facetów, zawodowców którzy wzięli na swoje barki ogromną odpowiedzialność i zawiedli na całej linii a nie jak dzieci które pomimo, że wszystko zrypały dobrze jest pogłaskać po głowie i ściemniać, że poszło dobrze i jesteśmy z nich dumni bo się starali.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×