Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Alan Uryga zostanie kapitanem Wisły Płock mimo transferu do Wisły Kraków. Piłkarz szczerze o ofertach

Alan Uryga po czterech latach przerwy wróci do Wisły Kraków. Obecnie jest on jednak kapitanem Wisły Płock i pozostanie nim do końca sezonu. Na konferencji prasowej piłkarz opowiedział o swojej decyzji i ofertach.

MG
Alan Uryga WP SportoweFakty / Agnieszka Skórowska / Na zdjęciu: Alan Uryga
Alan Uryga grał w pierwszej drużynie Wisły Kraków od sezonu 2011/12 i rozegrał dla niej 100 meczów przez pięć lat. O braku przedłużenia kontraktu dowiedział się z komunikatu opublikowanego na stronie internetowej. Kolejne lata spędził w Płocku, gdzie w barwach Wisły również przekroczył trzycyfrową liczbę spotkań.

Uryga tylko do 30 czerwca będzie więc piłkarzem Wisły Płock. - Głównym czynnikiem były względy prywatne i z tego miejsca chciałbym bardzo podziękować płockiemu klubowi, dyrektorowi sportowemu i trenerowi za zaangażowanie w sprawie nowej umowy dla mnie. Klub zachował się bardzo fair i nie było momentu, w którym czułem się pokrzywdzony. Chcę też zdementować plotki, że klub podszedł niepoważnie do rozmów, bo tak nie było. Jestem wdzięczny za podejście do rozmów o nowej umowie i za to, jak została przyjęta moja ostateczna decyzja - powiedział piłkarz na konferencji prasowej.

Nie tylko te dwa kluby interesowały się jego usługami. - Było wiele ofert z klubów ekstraklasowych i to, że kończyła mi się umowa w czerwcu spowodowało, że to zainteresowanie wzrosło. Tak naprawdę rozważałem dwie oferty, czyli przedłużenie umowy w Płocku lub powrót do Krakowa, na nich się skupiałem od początku. Były też tematy zagraniczne, lecz nie były to na tyle konkretne oferty bym tu i teraz podjął decyzję, że wyjeżdżam. Wszystkie kierunki wymagały czasu i ryzyka, na które nie mogłem sobie pozwolić. Decyzję podjąłem tydzień temu - podkreślił.

W Wiśle Płock Alan Uryga był i jest kapitanem, sam nie chce wyznaczać swojego następcy. - Jeśli doszłoby do głosowania i demokratycznych wyborów, to na ten moment jest rada drużyny, w której znajdują się ludzie, którzy charakterem i postawą sportową zasługują, by być liderami drużyny. To naturalni ewentualni kapitanowie - ocenił Alan Uryga.

O sytuacji wypowiedział się też Radosław Sobolewski, który nie zabierze opaski swojemu podopiecznemu. - Wszelkie wątpliwości zostały rozwiane podczas meczu z Zagłębiem Lubin. Alan zademonstrował siłę, charakter i swoje umiejętności. Pokazał jak bardzo jest oddany tej drużynie i nie mam z tym żadnego kłopotu. Do końca sezonu będzie kapitanem Wisły Płock i godnie będzie reprezentował tę funkcję. Chcę pochwalić Alana za postawę, mógł do końca ukrywać miejsce odejścia, a zachował się bardzo fair wobec Wisły Płock. Powiedział nam o decyzji wcześniej, dając czas na znalezienie godnej osoby, która go zastąpi - podkreślił trener.

Czytaj także: 
Michniewicz o kompromitacji z Podbeskidziem
Czy Cibicki może grać w PKO Ekstraklasie?

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Robert Lewandowski został aktorem
Czy Alan Uryga podjął słuszną decyzję odchodząc do Wisły Kraków?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×