KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Bayern Monachium najlepszy na świecie. Lewandowski miał udział przy golu

Bayern Monachium wygrał z meksykańskim UANL Tigres 1:0 i zdobył Klubowe Mistrzostwo Świata. To oznacza, że Robert Lewandowski sięgnął po wszystko co możliwe w piłce klubowej.
Marek Wawrzynowski
Marek Wawrzynowski
radość piłkarzy Bayernu Monachium Getty Images / Fadi El Assaad - FIFA / Na zdjęciu: radość piłkarzy Bayernu Monachium

Robert Lewandowski miał kluczowy udział w bramce, która zapewniła Bayernowi Monachium klubowe mistrzostwo świata. W 59. minucie Joshua Kimmich wrzucił piłkę na głowę Polaka, jego strzał obronił jeszcze bramkarz Tigres UANL, Nahuel Guzman, jednak przy dobitce Benjamina Pavarda Argentyńczyk był bezradny.

Był to interesujący przerywnik w tym meczu momentami pasjonującym jak obraz z kamery przemysłowej na parking centrum handlowego poza godzinami otwarcia.

Bayern na stadionie w Dosze, stolicy Kataru, grał tak jak w Bundeslidze. Niby prowadził grę, ale bardziej grał na przetrwanie niż chciał dominować. Bawarczycy sprawiali wrażenie, jakby wygrana po prostu im się należała i powinna przyjść sama z siebie.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Robert Lewandowski został aktorem

Początek był nawet obiecujący, bo mistrz Europy narzucił tempo. Wychodził szybkim atakiem, oddawał strzały z dystansu. Najciekawiej było po strzale Kingsleya Comana z kilkunastu metrów. Uderzenie obronił jednak Guzman. W tym okresie w powietrzu unosił się zapach bramki dla niemieckiego giganta, ale skończyło się na strachu. Bayern nie był w stanie zadać ciosu.

Tigres to pierwsza drużyna ze strefy północnoamerykańskiej, która zagrała w finale klubowych Mistrzostw Świata. I wstydu nie przyniosła. Co prawda "Tygrysy" nie były w stanie przebić się przez zasieki rywala, jednak zawodnicy Ricardo Ferrettiego pokazali wysoką kulturę gry. Utrzymywali się przy piłce, nie panikowali, byli nieźle przygotowani technicznie. Tu jednak przewaga Bayernu była duża. Gdy do ataku ruszał ktoś z trójki Leroy Sane - Serge Gnabry – Kingsley Coman, obrońcy rywali mieli poważne problemy. To jednak były role epizodyczne gwiazdorów Bayernu.

Nasz Robert Lewandowski w pierwszej połowie był mało widoczny. Na początku spotkania nie trafił czysto w piłkę po podaniu Davida Alaby, a potem był raczej odcięty od podań. Cofał się, próbował rozgrywać, ale nie była to gra, do której nas przyzwyczaił. Gdy w 20. minucie Joshua Kimmich strzelił bramkę dla Bayernu, Lewandowski - będąc na pozycji spalonej - zasłonił bramkarzowi piłkę. Sędziowie bramki nie uznali.

Przy golu Pavarda też początkowo nie byli chętni, by wskazać na środek boiska, ale ostatecznie uznali, że Lewandowski nie był na spalonym, ani nie faulował bramkarza rywali. Lewandowski zrobił więc swoje i kilkanaście minut później mógł zejść. Nie był to - delikatnie mówiąc - jego wielki mecz. Ale swoje zrobił. Poza tym dodał ostatnie brakujące trofeum do kolekcji. Ma mistrzostwo Niemiec, Puchar Niemiec, Superpuchar Niemiec, Mistrzostwo Europy, Superpuchar Europy i mistrzostwo świata. A do tego tytuły króla strzelców Bundesligi i Ligi Mistrzów. Więcej wygrać się nie da.

W końcówce Bayern miał kilka okazji, blisko zdobycia bramki byli Tolisso, Costa oraz Kimmich, ale Guzman wyszedł z tej nierównej walki zwycięsko. 

ZOBACZ relację minuta po minucie

Bayern Monachium – Tigres UANL 1:0 (0:0)
1:0 Pavard 59’

Składy drużyn
Bayern: Neuer – Pavard, Suele, Hernandez, Davies – Kimmich, Alaba – Sane (73. Musiala), Gnabry (64. Tolisso), Coman (73. Costa) – Lewandowski (73. Choupo-Moting)

Tigres: Guzman – Rodriguez (83. J.Quinones), Reves, Salcedo, Duenas – Rafael Carioca, Pizarro, Aquino, L. Quinones – Gonzalez, Gignac

Sędziował: Esteban Ostojich (Urugwaj)

Czy Bayern Monachium wygra Ligę Mistrzów w sezonie 2020-21?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (24)
  • MKSKorona1973 Zgłoś komentarz
    Brawo Robert to głównie jego zasługą są trofea Bayernu!
    • Montana Zgłoś komentarz
      Gratulacje dla Roberta!
      • Jurek 150 Zgłoś komentarz
        A kiedy więcej niż jedna bramka w sezonie dla Reprezentacji Polski. I to uzyskana z rzutu karnego. Tego wielkiego piłkarza I nie piszcie,że jeden nie wygrywa meczu. Bo w reprezentacji
        Czytaj całość
        Polski graja piłkarze , którzy na codzień są piłkarzami czołowych klubów zachodniej europy.
        • Pan Byku Zgłoś komentarz
          "Robert Lewandowski zdobył wszystko co możliwe do zdobycia w piłce klubowej" - Nie wszystko. Nie ma Złotej Piłki. To wielki "zaszczyt" i "duma" grać dla
          Czytaj całość
          potomków tzw. nazistów. A gdzie reprezentacja? Za mało płacą żelusiowi? Dopóki ten kaleczniak nie zdobędzie podium reprezentacją na Mundialu i ME, dla mnie jest nikim. Za szydełkowanie albo ikebanę niech się weźmie, bo tylko do tego się nadaje.
          • Stevie Wonder Zgłoś komentarz
            "W 59. minucie Joshua Kimmich wrzucił piłkę na głowę Polaka" - cała prawda o Drewniaku;)
            • zbych22 Zgłoś komentarz
              Dokonania Bayernu i przy okazji Lewandowskiego są ostatnimi czasy wielkie ale cóż to znaczy wobec osiągnięć Roberta Korzeniowskiego, który złotych medali z imprez mistrzowskich i
              Czytaj całość
              olimpiad ma cały worek.
              • Poot Zgłoś komentarz
                @krzyś132: ...możesz zdradzić o jakiej akcji/sytuacji piszesz? Czy jak wielu innych piszesz aby pochwalić się swoją głupotą?
                • Poot Zgłoś komentarz
                  @Daniel: Nie bądż dzieckiem. KAZDY KIBIC wie, że chodzi o klub. O co grali w meczu który przed chwilą się zakończył? O jakie trofeum? O mistrzostwo świata!
                  • krzyś132 Zgłoś komentarz
                    Jak zwykle drewniak na spalonym. Do najlepszego zawodnika to lata świetlne
                    • Zastrzyk Bez Atestu u.h.o. Zgłoś komentarz
                      Lewy zdobył wszystko w klubowej piłce. Teraz już nic nie musi, każda bramka będzie tylko dopełnieniem jego pięknej kariery. Robert jest wybitnym piłkarzem, tak jak wybitnym skoczkiem
                      Czytaj całość
                      był Małysz. Niestety w piłce jeden wybitny zawodnik, to za mało, żeby wygrać mistrzostwo świata. To taka dygresja dla ewentualnych malkontentów, którzy chcieli by znów pluć, że w reprezentacji to Robert bla bla bla...
                      • Dżorcz Klunej Zgłoś komentarz
                        @keflawick: Nie płacz człowieku i pogódź się z tym, że Lewandowski to jeden z najlepszych piłkarzy na świecie i jeden z najlepszych środkowych napastników w historii.
                        • keflawick Zgłoś komentarz
                          "Ale swoje zrobił". Zrobiłby SWOJE, gdyby strzelił bramkę. JEGO zrobił Pavard (poza SWOIM).
                          • Daniel Zgłoś komentarz
                            "Poza tym dodał ostatnie brakujące trofeum do kolekcji. Ma mistrzostwo Niemiec, Puchar Niemiec, Superpuchar Niemiec, Mistrzostwo Europy, Superpuchar Europy i mistrzostwo świata."
                            Czytaj całość
                            zaraz zaraz.... Mistrzostwo Europy ? Mistrzostwo świata ? Coś mnie ominęło ? Nie raczej nie redaktorek znowu pisze głupoty.... KLUBOWE Mistrzostwa KLUBOWE... patałachy.
                            Zobacz więcej komentarzy (1)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×