KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Najbardziej wyczekiwana premiera. Reprezentacja Polski zaczyna nowy etap

W czwartek rozpocznie się walka o awans do mistrzostw świata w grupie I. Najlepiej zapowiada się mecz reprezentacji Polski i Węgier. W cieniu tego pojedynku Anglia zmierzy się z San Marino, a Andora z Albanią.
Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
piłkarze reprezentacji Polski WP SportoweFakty / Mateusz Czarnecki / Na zdjęciu: piłkarze reprezentacji Polski

Od poprzedniego, przegranego 1:2 meczu z Holandią minęło 130 dni. Przez większość tego czasu reprezentacja Polski nie dała o sobie zapomnieć. Temperaturę w kalendarzowej zimie podnieśli Zbigniew Boniek i Paulo Sousa, którego prezes PZPN-u mianował 21 stycznia na nowego selekcjonera. Od tego czasu każdy krok przybliżający Portugalczyka do debiutu budził zainteresowanie. Pierwsza konferencja prasowa, pierwsza wizyta na meczu w Polsce, wreszcie pierwsze powołania i związane z nimi kontrowersje. Nadszedł dzień, w którym kadra przemówi na boisku. Jej przeciwnikiem w Budapeszcie będzie reprezentacja Węgier.

Biało-Czerwoni przygotowują się do przełożonego na ten rok Euro 2020. Przed występem w tym turnieju muszą zabrać się do walki o awans na kolejną dużą imprezę. Losowanie ani nie powodowało euforii, ani przerażenia. Po wypadnięciu z pierwszego koszyka Polska musiała trafić na wyżej notowanego w rankingu FIFA przeciwnika. Jest nim Anglia i to drużyna Garetha Southgate'a jest głównym kandydatem do awansu z pierwszego miejsca. Żeby naciskać na reprezentację z Wysp Brytyjskich, trzeba regularnie punktować.

W przeciwnym razie pozostanie walka o drugie miejsce, którego zajęcie jest również planem minimum Węgier. W czwartek zagrają oni po raz 25. pod wodzą Marco Rossiego, a ich atutem ma być nie tylko stabilizacja, ale również siła rozpędu. Niepokonana od sześciu meczów drużyna również zakwalifikowała się do Euro 2020, a w grupie dywizji B Ligi Narodów zajęła pierwsze miejsce przed Rosjanami, Serbami oraz Turkami. W rankingu FIFA jest na 40. miejscu, 21 lokat za Polską, ale pnie się w hierarchii europejskiego futbolu.

ZOBACZ WIDEO: Piłka nożna. Michał Listkiewicz: Minęły czasy, gdy baliśmy się Węgrów. Teraz to oni się nas obawiają

Od poprzedniego meczu obu reprezentacji minęła dekada. W 2011 roku Polska wygrała towarzysko z Węgrami 2:1. Takim samym wynikiem zakończyło się ostatnie spotkanie o punkty, w którym podbicie Budapesztu zapewnił dublet Andrzeja Niedzielana. Zmienili się piłkarze, kilkakrotnie selekcjonerzy, a także reprezentacyjny stadion Węgrów. Nowoczesna Puskas Arena stała się tej wiosny popularnym miejscem, w które przenoszono mecze europejskich pucharów. W czwartek dojdzie tam do wydarzenia może i mniejszego kalibru, ale dla Polaków istotnego i wyczekiwanego - pierwszego pojedynku kadry pod wodzą Sousy.

***

Anglia ma rozpocząć eliminacje łatwo i przyjemnie. Na Wembley podejmie San Marino i to mecz, przed którym pytanie nie brzmi, czy faworyt wygra, tylko ile goli strzeli. W dotychczasowych starciach z tym przeciwnikiem Anglia odniosła komplet sześciu zwycięstw, zdobyła 37 goli, a straciła jednego. Było 6:0, 7:1, 5:0, 8:0, 5:0 i 6:0. Kolejne spotkanie z dostarczycielem punktów to dobra okazja dla podopiecznych Southgate'a, żeby zainstalować się na pierwszym miejscu w tabeli przed większymi wyzwaniami.

- Powinniśmy podejść pozytywnie do tego meczu. Z przekonaniem, że możemy mieć z niego dużo radości. Nasi gracze lubią posiadać piłkę. Potrzeba do tego ruchu oraz kreatywności, żeby przesuwać się do przodu, stwarzać sytuacje podbramkowe i strzelać gole - zapowiada Southgate. Prowadzona przez niego drużyna wygrała 11 z ostatnich 12 spotkań jako gospodarz i nie zamierza psuć sobie bilansu przed zbliżającym się pojedynkiem z Polakami.

***

Czas pokaże, jaką rolę w grupie odegra Albania. Drużyna jest pełna piłkarzy rozpoznawalnych, choć spoza europejskiego topu. Jesień kończyła trzema zwycięstwami, pięcioma meczami bez porażki, a takiej serii nie miała od lat. To druga reprezentacja w grupie, obok Węgier, która awansowała w Lidze Narodów. W tym przypadku do dywizji B. Przed zespołem z południa kontynentu mecz na wyjeździe z Andorą. Musi wygrać, jeżeli nie zamierza być średniakiem w eliminacjach.

Drużyny rozegrały dotąd pięć meczów. Albania wygrała trzy z nich, ale akurat ostatniego spotkania z Andorą nie wspomina dobrze. W listopadzie 2019 roku zremisowała 2:2 w eliminacjach do Euro. Po golu Bekima Balaja rozluźniła się i pozwoliła gościom, a konkretnie Cristianowi Martinezowi na odwrócenie wyniku. Skończyło się uratowaniem punktu w pojedynku z zespołem, który od tego czasu potrafił tylko zremisować z Łotwą i Maltą, a pozostałe mecze przegrał, w większości z kretesem.

1. kolejka eliminacji MŚ 2022:

Węgry - Polska / czw. 25.03.2021 godz. 20:45

Anglia - San Marino / czw. 25.03.2021 godz. 20:45

Andora - Albania / czw. 25.03.2021 godz. 20:45

Czytaj także: Paulo Sousa szykuje rewolucję w jedenastce. Tak zagramy z Węgrami

Czytaj także: Paulo Sousa przed pojedynkiem z Węgrami: Nikt z nas nie jest bezpieczny

Czy reprezentacja Polski rozpocznie eliminacje od zwycięstwa?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×