KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Eliminacje MŚ 2022. Węgierskie media skomentowały mecz z Polską: Godzina sprytnej gry zresetowana do zera

Na Węgrzech panuje radość z punktu, ale pozostał pewien niedosyt, bo jednak wygrana była bardzo blisko. Przed meczem remis wzięto by w ciemno uznając klasę rywala, czyli Polaków. To Biało-Czerwoni musieli "gonić wynik".
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
reprezentacja Polski i Węgier po meczu PAP/EPA / Andrzej Lange / Na zdjęciu: reprezentacja Polski i Węgier po meczu

Polacy w Budapeszcie dwukrotnie przegrywali. Najpierw 0:2, potem 2:3, ale za każdym razem byli w stanie doprowadzić do remisu i finalnie mecz zakończył się podziałem punktów.

I właśnie na ten fakt węgierskie media zwracają największą uwagę, czyli wypuszczone z rąk na przestrzeni minuty dwubramkowe prowadzenie.

Przez 60 minut Biało-Czerwoni nie byli w stanie się rozruszać i zagrozić rywalom. "W pierwszej połowie bramkarz nie miał zbyt wiele pracy" - napisano w "M4Sport".

ZOBACZ WIDEO: Robert Lewandowski zostanie prezesem PZPN? "To byłaby wielka sprawa"

Udało się dopiero po zmianach, gdy "wiatr" zaczął robić Kamil Jóźwiak. Na Węgrzech po remisie pozostał zatem niedosyt. "Wielu z nas wzięłoby remis przed meczem, ale po pierwszych 59 minutach świetnej gry to wielka szkoda" - pisze rangado.24.hu, zwracając też uwagę na to, że to generalnie niezły wynik patrząc na pozycję drużyn w rankingu.

"Remis to niezły wynik na tle Polaków, którzy mają światowej klasy zawodników. Utrata punktów przy prowadzeniu 2:0, a potem 3:2, jest jednak nadal bolesna" - dodaje mlsz.hu.

"Godzina sprytnej gry została zresetowana do zera, gdy wynik zmienił się z 2:0 na 2:2, a potem Węgry ponownie straciły prowadzenie" - napisano w hvg.hu. Dodano też, że był to jeden z najważniejszych meczów w tych eliminacjach.

"Nemzeti Sport" pisze, że "to nie był zły początek, ale w tym meczu było więcej, więc mogło być lepiej." Dziennikarze zwracają też uwagę na doskonały występ defensywy, która niemal do końca nie dała żadnej szansy na gola Robertowi Lewandowskiemu.

Niemal, bowiem w 82. minucie w końcu znalazł miejsce, a dla rywali skończyło się to fatalnie. "W 82. minucie węgierscy obrońcy pierwszy raz zostawili większy obszar dla Roberta Lewandowskiego, którego miał dość, żeby wyrównać" - dodano.

Zobacz także:
Wrzało w takcie spotkania. "Absurdalny mecz", "katastrofa"
Robert Lewandowski: Nie przypominam sobie, by reprezentacja Polski to umiała

Czy remis był zasłużonym wynikiem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (16)
  • GRUBA adela rozen Zgłoś komentarz
    Ja pisałem juz na wiele dni przed meczem, że Węgry to słaba drużyna i 4:0 to był wynik do osiągnięcia. Sami Węgrzy przyznają, że przed meczem wzięli by remis w ciemno. Ale
    Czytaj całość
    kalkulując na chłodno, do końca eliminacji może się jeszcze wydarzyć wszystko. Nie ma co dramatyzowac. Anglicy moga się przygotować na Polskę, a punkty mogą stracić w innych meczach. Spokojnie, zaczekajmy do końca eliminacji. Pomimo pierwszych 60 minut, mam jednak przeczucie, że będzie dobrze. Jest powiew świeżości i czegoś nowego płynącego od trenera Sousy. Dajmy mu pracować.
    • JS2015 Zgłoś komentarz
      wszyscy z małymi wyjątkami nieco nawalili a bramkarz nie wykazał swojej rzekomej klasy z Juwentusu:)
      • JS2015 Zgłoś komentarz
        Tutaj nie ma co dużo gadać, fakty z punktu widzenia Polaków są takie, że straciliśmy 2 punkty. Zespół Polski grał nijako choć potrafił odrobić straty. Trener popełnił błędy w
        Czytaj całość
        składzie a ponadto nasz bramkasz specjalnie się nie wykazał. Przypominam, że awansuje najlepszy zespół a drugi w konkursie punktowym z zespołami z pozostałtych grup. JEST strata 2 pkt:)
        • Pan wszystkich Panów Zgłoś komentarz
          SF zacytujcie jakieś nie rządowe media.
          • bób humor i włoszczyzna Zgłoś komentarz
            to że nasz bramkarz był beznadziejny to oczywiste, ale podstawowy błąd trenera to brak w kadrze Sasina
            • Rozpruwacz królewski Zgłoś komentarz
              najbardziej podoba mi się to ... Przed meczem remis wzięto by w ciemno uznając klasę rywala, czyli Polaków.
              • samik Zgłoś komentarz
                No niestety błędy trenera. Należy zacząć od wyboru bramkarza. Potem te Jego "wynalazki" i koncepcja gry- była jakaś koncepcja? Czy do 60 minuty oddaliśmy jakiś strzał albo
                Czytaj całość
                stworzyliśmy zagrożenie? Brzęczek Wróć!!!
                • 528 Zgłoś komentarz
                  Ja jestem najbardziej zawiedziony występem Szczęsnego. Jednak ostatnio zawodzi również w klubie. To nie jest już ten bramkarz z meczu z Niemcami. Nie wybronił nic. Żaden bramkarz z naszej
                  Czytaj całość
                  ekstra klapy gorzej by nie zagrał. Nie wiem czy trener nie powinien postawić na innego bramkarza.
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×