Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Eliminacje MŚ 2022. Szymański zawiódł Paulo Sousę? "To nie jest jego pozycja"

Sebastian Szymański jest jednym z największych przegranych pierwszego zgrupowania Paulo Sousy w roli reprezentacji Polski. Zawiedzeni jego grą byli kibice, a zachowaniem sam selekcjoner.
Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
Sebastian Szymański Getty Images / Na zdjęciu: Sebastian Szymański

Jesienią 2019 roku chyba nikt nie miał wątpliwości, że z piłkarzy młodego pokolenia to on ma największe szanse na silnym ogniwem reprezentacji Polski. Końcówka eliminacji do EURO 2020 była w jego wykonaniu błyskotliwa, a pochwał pod jego adresem nie szczędził nawet Robert Lewandowski.

Minęło jednak kilkanaście miesięcy i Sebastian Szymański znalazł się w kadrze na ostrym zakręcie. Choć w Dynamo Moskwa gra regularnie i zbiera dobre recenzje, po pierwszym zgrupowaniu nowego selekcjonera Biało-Czerwonych 21-latek jest wśród największych przegranych.

Wyhamowanie kariery w kadrze

Już ostatnie występy Szymańskiego w kadrze prowadzonej przez Jerzego Brzęczka to było mocne wyhamowanie. W ubiegłorocznych spotkaniach z Holandią (0:1) czy Włochami (0:2) fatalnie grali niemal wszyscy nasi zawodnicy, więc z jednej strony trudno było oczekiwać że to właśnie nieopierzony Szymański weźmie na siebie ciężar gry i poprowadzi drużynę.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: polska liga i przypadkowy, wspaniały gol

A może jednak właśnie on? Niekonwencjonalny, mający potencjał techniczny, potrafiący utrzymać się przy piłce. Wtedy jednak Szymański przechodził obok spotkań, nie wyróżniając się niczym. Ale krytyka skupiła się na bardziej doświadczonych graczach naszego zespołu, który prezentował futbol ze średniowiecza.

W styczniu Jerzego Brzęczka zastąpił Paulo Sousa. Kilka tygodni później Portugalczyk ogłosił pierwsze powołania i obecność wśród nich Szymańskiego nie była jakimkolwiek zaskoczeniem. Swoją grą w Dynamie po prostu na nie zasłużył - w tym sezonie strzelił jednego gola i ma pięć asyst.

Sousa szybko zaufał 21-latkowi i wystawił go w podstawowej "11" na mecz z Węgrami. O występie w Budapeszcie Szymański chciałby jednak jak najszybciej zapomnieć. Na zawodnika spadła ogromna fala krytyki, eksperci nie zostawili na nim suchej nitki. Polak był totalnie bezproduktywny, a jego grę obnażyło jeszcze mocniej wejście jego zastępcy Kamila Jóźwiaka, który w ciągu dwóch minut zaliczył kluczowe podanie i strzelił gola.

 - I znów zawiódł wielkie oczekiwania. Jeśli o Piotrze Zielińskim mówimy, że nie gra w reprezentacji na miarę potencjału, to co powiedzieć o nim? (...) Wyglądał, jakby przyjechał do Budapesztu na wycieczkę i przypadkiem wsiadł do jadącego na Puskas Arenę autokaru kadry. Po takim występie powinien na długo wrócić na ławkę - ocenialiśmy.

Falstart bez szansy na poprawę

Ile w jego słabym występie było winy samego zawodnika? Trzeba być sprawiedliwym - rola wahadłowego w systemie 1-3-5-2 po prostu nie jest dla niego. Szymański był krytykowany za hamowanie akcji, jednak można się tego spodziewać, jeśli wystawia się lewonożnego gracza na prawej stronie.

- Wahadłowi muszą robić dużo więcej pod polem karnym rywala. Zwłaszcza "Szymi", który ma wielki talent i stać go na dużo więcej - mówił po spotkaniu z Węgrami Sousa, który nie bał się wymieniać z nazwiska graczy, którzy go zawiedli. 

Szymański mógł mieć jednak nadzieję, że mimo falstartu szybko dostanie kolejną szansę. Ale srogo się rozczarował.

W dwóch kolejnych starciach z Andorą (3:0) i Anglią (1:2) nie pojawił się na boisku nawet na minutę, choć w obu meczach mógł się przydać. Nie jako wahadłowy, ale środkowy pomocnik, gdzie czuje się najlepiej. Na pozycji, gdzie występuje w klubie. 

Tym bardziej, że przecież koronawirus wykluczył z udziału w spotkaniach Mateusza Klicha, przeciwko Anglii nie mógł zagrać kontuzjowany Robert Lewandowski. Całkiem prawdopodobne wydawało się wystawienie na Wembley jednego napastnika, a Szymańskiego na pozycji numer "10".

Sousa stawiał jednak na innych, a szansę otrzymali m.in. Karol Świderski, który wybiegł w podstawowej "11", a po przerwie na placu gry pojawili się m.in. Rafał Augustyniak czy Kamil Grosicki.

Agent Szymańskiego: To nie jest jego pozycja

Jeśli wierzyć osobom mającym dobre informacje ze środka reprezentacji Polski, Szymański nie rozpoczął najlepiej pracy z nowym selekcjonerem i nie chodzi tylko o nieudany występ w Budapeszcie.

Jak ujawnił Łukasz Wiśniowski z kanału "Foot Truck", Sousie nie podobało się także zachowanie 21-latka podczas treningów. Portugalczyk nie miał oporów, by ostro skrytykować młodego zawodnika na oczach kolegów.

Być może trener zrobił to celowo, aby wstrząsnąć i pobudzić zawodnika, widząc w nim ogromny potencjał i siłę drużyny na wiele lat. Pytanie, jak wpłynie to na Szymańskiego, piłkarza wciąż przecież bardzo młodego.

Agent zawodnika Mariusz Piekarski nic nie wie na temat pretensji selekcjonera wobec piłkarza, przekonuje jednak, że Szymański nie może być miarodajnie oceniony, bo nie grał na swojej pozycji.

 - Sebek to środkowy pomocnik, na takiej pozycji gra w Rosji, gdzie jest bardzo ceniony i co mecz zbiera pochwały. Odnajduje się w grze szybkiej, kombinacyjnej, nie przetrzymuje piłki. Tylko nieskuteczności napastników Dynama zawdzięcza, że nie ma więcej asyst - mówi nam były piłkarz.

 - Jestem zdziwiony wystawieniem go na wahadle w meczu z Węgrami, bo on nie ma parametrów do takiej roli. Tam trzeba mieć dużą siłę, a Sebastian jest wręcz stworzony do gry w środku pola. To nie był chyba dobry pomysł, ale to trener Sousa podejmuje decyzje i jest z tego rozliczany - dodaje.

Według Piekarskiego liga rosyjska jest wciąż trochę niedoceniana w naszym kraju. - Maciej Rybus i Grzesiek Krychowiak pokazali, że potrafią grać na dużej intensywności, bo do tego przyzwyczaja liga rosyjska, która jest bardzo mocna. Jeśli tam się gra dobrze, to nie ma w tym przypadku.

Trzeba wierzyć, że Sousa miał i ma plan na pomocnika Dynama Moskwa. Że nie będzie na tyle niefrasobliwy, by stracić Szymańskiego już do końca swojej kadencji. A zawodników o jego charakterystyce z polskim paszportem znów tak wielu nie ma.

Ambitny plan wobec Lewandowskiego. Czytaj więcej--->>>

Blamaż Niemców! Media równają ich z ziemią. Czytaj więcej--->>>

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (18)
  • Jurek 150 Zgłoś komentarz
    Sousa do du--y trener Jak mozna wystawić lewonożnego zawodnika na prawej stronie . I potem mieć do niego pretensję
    • gooroo30 Zgłoś komentarz
      A coż takiego się stanie jeśli nawet na MŚ nie awansujemy ? Jak mamy awansować i zagrać tak jak w Rosji, to ja dziękuję. Albo zaczniemy wreszcie grać nowoczesną piłkę, za którą
      Czytaj całość
      nie trzeba będzie się wtydzić, albo od razu rozwiążmy reprezentację, bo tego co było przez ostatnie ?-dziesiąt lat oglądać się już nie da.
      • Ablafaka Zgłoś komentarz
        "Pytanie, jak wpłynie to na Szymańskiego, piłkarza wciąż przecież bardzo młodego." - Nijak bo nie jest on bardzo młodym piłkarzem, tylko już ukształtowanym dorosłym
        Czytaj całość
        piłkarzem. Bardzo młody na tym poziomie to jest 16-latek. Na zachodzie 21-latek nie uchodzi za bardzo młodego piłkarza a za co najwyżej młodego i to w skrajnych przypadkach, bo w tym wieku określani są jako piłkarze o których nie pisze/mówi się "młody/stary" :)
        • Ablafaka Zgłoś komentarz
          @Marianek07: Zaproponuj więc coś w zamian za Arkadiusza "Niewiele Brakowało" Milika. Niestety w tym kraju nie ma innych napastników grających na tym poziomie i mających takie
          Czytaj całość
          doświadczenie jak Milik. No bo kto za niego? Kamiński którego w najważniejszych meczach zjadają nerwy i który ma większe problemy z kopaniem w stronę bramki niż Milik? Czy może Buksa albo Jóźwiak? W dodatku oceniasz Souse po 3 meczach gdzie nie miał on czasu na przygotowanie się do nich, nie miał czasu na zapoznanie się z samymi zawodnikami. Niewielu widział na żywo w trakcie meczów klubowych, nie miał też zapewne czasu aby prześledzić każdy poprzedni mecz każdego zawodnika, tak aby wiedzieć co dla danego zawodnika będzie najlepsze. On tu wszedł z marszu, bez czasu na cokolwiek, jak na to czym dysponował, jaką ma wiedzę na temat tej kadry i ile miał czasu, nie było źle ale też nie było dobrze. Co do Szymańskiego, pomimo że zagrał na nie swojej pozycji, nie było widać u niego zaangażowania w grę. Grał słabo i nie da się go bronić. Ty zaś próbujesz za wszelką cenę obronić go, że niby nie był słaby... Był słaby w tym meczu i nikt ani nic już tego nie zmieni. Zagrał słabo jak na siebie.
          • Marianek07 Zgłoś komentarz
            a Zbawiciel Reca wchodzi sobie gdy wynik w plecy.To już przerabialiśmy 82 roku jak przy niekorzystnym wyniku wszedł Marek Dziuba. Cieszyłem się, że to właśnie Sousa ale już mam
            Czytaj całość
            wątpliwości. Zawsze można z Mylika zrobić obrońcę. Zresztą tak się ładnie wczoraj pokłonił przy drugiej bramce dla Angoli. Szymański grał słabo ? Bo wszyscy grali słabo. Co ? ma to być kozioł ofiarny ? Po co w tej kadrze Mylik, powinien brać lekcje u Pekhata, po co ten drugi drewniak z końca tygodnia? Druga głupia Herta się nie trafi. Nie jestem zwolennikiem rewolucji ale chyba czas na to. Dla dzieciaków Piątek i Mylik to jakieś bóstwa a to słabiutkie grajki. Cudem załapali się po jakichś sagach do słabych klubów. Czas na młodych. Na pewno nie palna wiecej razy Panu Bogu w okno jak tych dwóch ciaptaków.
            • zbych22 Zgłoś komentarz
              Tak rozwijają się piłkarsko polskie "gwiazdy" sprzedawane do słabych lig i słabych klubów. Gra się dla tych co płacą, a gra w reprezentacji wielkich profitów nie da.
              Czytaj całość
              Satysfakcja do piłkarskiej emerytury nie dołoży ani grosza. Wszyscy chcieli biznesowej piłki i nasze marzenia się spełniły. Jest to dramat polskiej piłki. Tacy agenci piłkarscy jak Rutkowski, Mioduski czy Kulesza w ciągu kilku rozłożą na łopatki piłkę klubową i reprezentacyjną. Jeszcze jeden taki sezon jak ubiegły i Legia pożegna się z pierwszą setką rankingu UEFA (aktualnie 98 miejsce), a Lech niedługo się zadomowi w trzeciej setce rankingu.
              • jareczekh Zgłoś komentarz
                skład , a później zmiany katastrofalne
                • PogromcaTroli Zgłoś komentarz
                  Niech tylko Paulo robi swoje i nie slucha tych wszystkich "ekspertow". Gdzie doprowadzili ci eksperci reprezentacje to widzimy przez ostanie dziesiatki lat!
                  • Miglanc667 Zgłoś komentarz
                    Szymański zagrał słabo, ale on ma dopiero 21 lat i kariera przed nim. A ile lat ma "wieczny talent i przyszły lider kadry", grajek zieliński...? Skoro Szymański zawiódł, to co
                    Czytaj całość
                    powiedzieć o zielińskim?
                    • swan Zgłoś komentarz
                      Mecz z Węgrami dobitnie pokazał,że zupełnie przechodzi obok meczu w którym przeciwnik gra ostro i zdecydowanie.Jest za miękki i boi się ostrych starć.
                      • Teddy Boy Zgłoś komentarz
                        Po tym można odróznić zawodowca od zwykłego rzemieślinika, który nauczył się jednego i nic więcej nie potrafi
                        • k73 Zgłoś komentarz
                          To chyba nie jest dobry pomysł powoływać zawodnika, który w pomocy nie jest uniwersalny i z tego co mówi jego agent wynika, że najchętniej grałby w środku. Tyle że przegrywa tam i z
                          Czytaj całość
                          Milikiem (w ustawieniu w trójką napastników) i z Klichem i z Zielińskim i z Góralskim. A może i z jeszcze z dwoma. Więc...
                          • ZKS Stal Rzeszów. Zgłoś komentarz
                            To nie jest jego pozycja.... Dobre, bo zawodowy piłkarz nie potrafi wrzucić piłki na 10 metrów? Nie potrafi jednej akcji do przodu zrobić? Bądźmy poważni.
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×