Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Dariusz Tuzimek: Remis na Wembley zaciemniłby obraz [OPINIA]

Polska jest na czwartym miejscu w tabeli, wygrała jedynie z Andorą i gdyby takie wyniki miał Jerzy Brzęczek, zostałby przez kibiców zrównany z ziemią.
Dariusz Tuzimek
Dariusz Tuzimek
Maciej Rybus i Phil Foden PAP/EPA / ANDY RAIN / Na zdjęciu: Maciej Rybus i Phil Foden

Za blisko 700 tys. zł miesięcznie, a tyle według mediów zarabia Paulo Sousa i jego sztab, to ja się nie chcę zastanawiać, czy szklanka jest do połowy pełna, czy pusta. Paradoksalnie to były selekcjoner jest największym zwycięzcą marcowych meczów reprezentacji. Jeśli Jerzemu Brzęczkowi zarzucano, że nie wykorzystuje potencjału drużyny, to co powiedzieć o jego portugalskim następcy?

Wyniki, styl gry, pomysł na tę drużynę (a w zasadzie jego brak), a przede wszystkim błędy personalne i chaos, jaki charakteryzuje poczynania tej reprezentacji, utwierdzają w przekonaniu, że styczniowe zmienianie selekcjonera nie miało sensu. Nie w tamtym momencie. Wcale nie tęsknię za Brzęczkiem, ale widać jak wymierne straty przyniosła pośpieszna decyzja Zbigniewa Bońka.

Lanie na Wembley to jest dla polskiego piłkarstwa doświadczenie pokoleniowe. Każda generacja reprezentantów musi przejść te trudne otrzęsiny, które zazwyczaj kończyły się przykro. I tym razem też wróciło stare: takich meczów z Anglikami to już obejrzałem mnóstwo. Jakbym włączył stary film. Polacy rozpaczliwie się bronią, nie są w stanie przedostać się pod bramkę rywala, a naród się modli przed telewizorami, żeby dowieźli remis. Nie dowożą...

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: polska liga i przypadkowy, wspaniały gol

Gorzej, że od początku widać było absolutną niemoc naszej reprezentacji i różnicę klas. A przecież Anglicy też tego dnia wyglądali słabo, nie forsowali tempa, grali w chodzonego. Zaczęli mecz w przekonaniu, że z reprezentacją Polski bez Roberta Lewandowskiego to na luzie wygrają. Ta arogancja mogła ich sporo kosztować.
Bo w środę na Wembley mogło się skończyć remisem. Ale bądźmy szczerzy: to 1:1 byłoby fartowne i zaciemniające obraz.

Boiskowa głupota Johna Stonesa, który podarował Jakubowi Moderowi gola, mogła nas wyprowadzić na manowce, wprowadzić w świat niepotrzebnych fantazji. Po takim historycznym remisie tuby propagandy sukcesu grałyby hymny pochwalne, że jest dobrze, a może nawet doskonale.

Przekonywano by nas, że skoro też było 1:1, jak na Wembley w 1973, to Sousa jest Kazimierzem Górskim naszych czasów, a punkty z silnymi rywalami możemy zdobywać nawet bez Lewandowskiego. No i w ogóle, że Sousa jest na dobrej drodze do sukcesów, co już na Euro 2020 będzie widać. A na mundialu w Katarze to już na pewno.

Nie kupuję tłumaczeń, że nie było tak do końca źle w tych marcowych meczach. Bo w takim razie kiedy by było? Gdybyśmy przegrali z Andorą? W spotkaniach z rywalami, którzy w tej grupie się liczą, zdobyliśmy jeden punkt.

Postawię tezę - już niesprawdzalną, ale bardzo prawdopodobną - że Brzęczek pewnie też nie wygrałby z Anglią, ale nie straciłby tak głupio punktów w Budapeszcie. Bo by nie kombinował: zagrałby na czterech obrońców, ostrożnie, może nawet zachowawczo, ale bezpiecznie. Polacy są drużyną lepszą od Węgrów i to by w tym meczu wyszło, tylko trzeba było dać sobie szansę. Sousa chciał pokazać na siłę, że od razu można grać inaczej. Ta arogancja kosztowała Polskę dwa punkty zostawione w Budapeszcie.

Niestety widać, że Portugalczyk ma słabe rozeznanie co do piłkarzy, których prowadzi. W żadnym z trzech meczów nie trafił ze składem wyjściowym. A to jednak duża sztuka. W każdym meczu zagrał w innym zestawieniu formacji obrony. To chyba nie jest potwierdzenie, że istnieje jakaś konkretna koncepcja gry w defensywie, prawda?

Wielkopański kaprys prezesa Bońka kosztuje nas co miesiąc prawie 700 tys. zł. Tyle zarabia Portugalczyk i jego iberyjski sztab, a koszty są przecież jeszcze większe, bo na utrzymaniu PZPN jest jeszcze Brzęczek i jego ludzie. W skali roku, są to bardzo poważne pieniądze. Te miliony można w polskiej piłce wydać dużo rozsądniej.

A jeśli już ktoś bierze tyle kasy co Sousa, to chciałbym, żeby nie szukał kwadratowych jaj i na Wembley wystawił od początku spotkania Kamila Jóźwiaka, który był najlepszym zawodnikiem w marcowych meczach reprezentacji. Dlaczego ten facet siedział przez niemal godzinę na ławce rezerwowych? Ktoś wie? To się właśnie nazywa niewykorzystanie potencjału.

Sousa przyszedł tutaj odmieniać naszą reprezentację. Nie twierdzę, że mu się to kiedyś nie uda, ale to raczej odległe "kiedyś". To, co zrobił do tej pory - bądźmy szczerzy - nie daje podstaw do optymizmu. Na Wembley wróciliśmy do etapu "przeszkadzaczy" futbolu, a zupełnie nie o to chodziło.

Dariusz Tuzimek

Czytaj również -> Zieliński to polski Superman
Czytaj również -> Gorzkie słowa Laty po Wembley

Jak oceniasz Sousę po pierwszych meczach?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (22)
  • Złocisty Zgłoś komentarz
    Jestem bardzo zaskoczony nagonką na Sousę. Nie pamiętam żeby jakikolwiek trener miał tak fatalne notowania w mediach i środowisku już na samym początku swojej pracy. Sousa nie rozegrał
    Czytaj całość
    żadnego sparingu i musiał eksperymentować w meczach o punkty. Tymczasem z każdej strony idą bluzgi, jakby trener był wszystkiemu winien. Eksperci od siedmiu boleści...
    • Arek246 Zgłoś komentarz
      Zobaczcie jak przy drugiej bramce odwraca się od piłki najpierw Milik a potem Glik. Zamiast łapać piłkę, to się uchylają. "Pomogli" naszemu bramkarzowi. A Szczęsny to
      Czytaj całość
      pechowiec. Gdzie jest Fabiański?
      • Arek246 Zgłoś komentarz
        Zobaczcie jak przy drugiej bramce odwraca się od piłki najpierw Milik a potem Glik. Zamiast łapać piłkę, to się uchylają. "Pomogli" naszemu bramkarzowi. A Szczęsny to
        Czytaj całość
        pechowiec. Gdzie jest Fabiański?
        • Cheers Zgłoś komentarz
          Najlepiej jak Sousa będzie się trzymał swojej filozofii i odetnie się całkowicie od nieuzasadnionej krytyki. Te trzy mecze musiały być poligonem doświadczalnym i nim były. Tego nie
          Czytaj całość
          można było uniknąć. To są koszty złego momentu zmiany selekcjonera, które po prostu trzeba ponieść. Najważniejsze, że cały czas jesteśmy w grze. Poza tym, jeżeli piłkarze nie są w stanie szybko pojąć gry w innym systemie, to widocznie przeceniamy ich potencjał.
          • Ires Zgłoś komentarz
            Strasznie naiwni jesteście , skoro myśleliście że jak Brzęczek odejdzie, przyjdzie nowy i będzie lepiej :/ takie zmiany, owszem, może i są dobre ale po turniejach a nie w trakcie,czy
            Czytaj całość
            przed nim . Winni są kibice którzy chcieli nowego trenera. Teraz powinni się wstydzić albo przynajmniej nie kompromitować się i udawać zdziwionych
            • Widzę Myszy Zgłoś komentarz
              PRAWDA JEST TAKA, ŻE TRENER NIE GRA. GRAJĄ KOPACZE, A TYCH MAMY NA POZIOMIE EKSTRAKLAPY.
              • Za Ostatni Grosz Zgłoś komentarz
                Panie Redaktorze, na jakiej podstawie twierdzi Pan, że Anglicy grali w "chodzonego"? Widział Pan pomeczowy raport fitness? Liczba przebiegniętych kilometrów? Śmieszą mnie takie
                Czytaj całość
                wywody, kilka zgrabnych bon-motów bez konkretów. Bo tak się Redaktorowi wydaje.
                • Placido Zgłoś komentarz
                  Ten artykuł to same bzdury niestety. szkoda komentować. Generalnie Souza daje jakąś nadzieję że może zaczniemy grać jak prawdziwa drużyna 10-20 rankingu FIFA. Z Brzeczkiem mogliśmy
                  Czytaj całość
                  jedynie bić taki Izrael ale już Słowenię z trudem i przy szczęściu z grą której nie dało się oglądać.
                  • Tomasz Jedrzejczyk Zgłoś komentarz
                    a mnie to wszystko smieszy... wielkie narzekania a prawda jest taka ze nie jest zle... Jesli Souza mial miec slabsze mecze to na poczatku.... teraz moze byc tylko lepiej. We wrzesniu wygra
                    Czytaj całość
                    wszystkie mecze i znajdziemy sie nawet na pierwszym miejscu, a jest to przeciez mozliwe(do tego czasu bedziemy miec juz konkretny pierwszy sklad z Lewym na czele). Przypominam ze mecze z kluczowymi przeciwnikami mielismy na wyjezdzie a teraz gramy u siebie. Do Anglii niby tracimy 5 pkt ale w praktyce to tylko 2 pkt bo meczow z San Marino trudno brac pod uwage. Dajcie temu gosciowi troche czasu, nikt nie zbudowal fajnego zespolu w tydzien. Jasne ze wyniki sa srednie ale facet mial nieco utrudnione zadanie, a oprocz wynikow chcial przetestowac kilku zawodnikow i mam wrazenie ze sporo wnioskow juz wysunal i byc moze jest na dobrej drodze.
                    • ZKS Stal Rzeszów. Zgłoś komentarz
                      Sousy wina, że przyjął ofertę. Brzęczek wróć, Sousa out, jak mógł przyjąć ofertę. Całe zło naszej piłki to Sousa, jakby był Brzęczek to byśmy wygrali. Masakra ten Sousa
                      Czytaj całość
                      wpuścił Świderskiego i Helika jsk mógł.? 35 milionów trenerów w Polsce by tego nie zrobiło. Brzęczek miał Rece, ale to nasz Juruś, a Sousa ma trenować jak my chcemy, bo to my jesteśmy potęga trenerska na świecie.
                      • BERRZERAK Zgłoś komentarz
                        za kadencji Brzęczka i teraz jest poważny problem reprezentacja nie gra na równym poziomie 90 min i czy to będzie trener jeszcze z wyżej półki cudu nie dokona trzeba czasu żeby coś w
                        Czytaj całość
                        tym zespole poukładać w zasadzie Sousa przeją reprezentacje z biegu kontakt z kadrowiczami telefoniczny a gdzie sparingi teraz to Bońka trzeba krytykować że zmianę selekcjonera wybrał w najgorszym terminie bo może nowy selekcjoner w trzech meczach stworzy świetną drużynę albo jest inny problem czy naszych chłopaków stać na grę 90 min na równym poziomie czas pokaże
                        • ZKS Stal Rzeszów. Zgłoś komentarz
                          Wieczne jęczenie i pojękiwanie , może miażdżyli nas, ale czasem się remisuje takie mecze. Trzeba awansować na mistrzostwa świata i pracować dalej, Chorwacja też miała wiele
                          Czytaj całość
                          słabych meczy, a zdobyli wicemistrzostwo świata, patrzy, ktoś na to teraz, że w wielu meczach nie istnieli? Nie mamy kadry na medal i długo mieć nie będziemy, trzeba reagować na bieżąco Sousa to robi. Jesteśmy narodem, który zawsze jest niezadowolona, kraj ponuraków, dla, których zawsze wszystko jest źle.
                          • wojciech126 Zgłoś komentarz
                            Można mówić o Brzęczku dużo złego. Jednak dokonał on selekcji naszych piłkarzy dosyć solidnie i Sousa miał wszystko podane na złotej tacy. Wystarczyło jedynie dokonać drobnych
                            Czytaj całość
                            korekt i wykorzystać potencjał posiadanego materiału ludzkiego. Czemu tego nie robi, trudno powiedzieć. Wyraźnie widać brak w sztabie Sousy polskich trenerów w roli doradców. Otoczył się jedynie rodakami, kompletnie nie zaznajomionymi z realiami polskiego futbolu. Efekty widać we wszystkich spotkaniach Polaków. To nie jest chaos, to jest niewyobrażalna bezmyślność, to brak intelektu u nowicjusza, który nie chce skorzystać z danych banku zgromadzonych przez Polaków, czyli ludzi za to odpowiedzialnych. Czy dalej będzie lepiej? Bardzo wątpię, no chyba że jednak skorzysta z doświadczeń swych poprzedników.
                            Zobacz więcej komentarzy (4)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×