KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Lech Poznań zaskoczył Legię Warszawa. "Remis trzeba szanować"

Piłkarski klasyk rozczarował. Lech Poznań zremisował bezbramkowo z Legią Warszawa, a styl gry obu drużyn nie zachwycił. Po meczu obrońca Legii Mateusz Wieteska otwarcie przyznał, że szanuje ten wynik.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
 Mateusz Wieteska Getty Images / Mikolaj Barbanell/SOPA Images/LightRocket / Na zdjęciu: Mateusz Wieteska

To miał być hit PKO Ekstraklasy, ale mecz pomiędzy Lechem Poznań i Legią Warszawa nie dostarczył zbyt wielu emocji. Spotkanie zakończyło się remisem, a obie drużyny nie stwarzały zagrożenia pod bramką przeciwnika. Remis bardziej cieszył pogrążony w kryzysie Lech, ale i przyjezdni nie narzekali z powodu zdobycia punktu.

- Był to wyrównany mecz, więc ten remis trzeba szanować. Obie drużyny miały momenty przewagi - powiedział po zakończeniu spotkania obrońca Legii Warszawa Mateusz Wieteska, którego cytuje klubowy serwis.

Lech na to spotkanie zmienił taktykę. Zagrał inaczej w defensywie niż zwykle - trójką obrońców. - Byliśmy zaskoczeni, że Lech zmienił formacje, choć w szatni zakładaliśmy, że mogą zagrać trójką obrońców. Lech dobrze operuje piłką, nie są przypadkową drużyną i pokazali to na boisku - dodał Wieteska.

Stoper Legii przyznał, że jego drużyna stworzyła mniej podbramkowych sytuacji niż zazwyczaj, a do tego zabrakło skuteczności i pazerności na zdobycie gola. Legia po 24. kolejce jest liderem PKO Ekstraklasy i nad drugą w tabeli Pogonią Szczecin ma 8 punktów przewagi. Lech zajmuje dopiero jedenaste miejsce.

Czytaj także:
PKO Ekstraklasa: ciężkostrawny klasyk. Lech Poznań i Legia Warszawa zawiodły
Serie A: asysta Piotra Zielińskiego. Zabrakło mu innego atutu

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: dostał powołanie do kadry i... zwariował ze szczęścia! Wszystko nagrała kamera

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (3)
  • 15MP 19PP Zgłoś komentarz
    11 porażek w lidze, 21 punktów straty i on poucza z kim ma się wygrywać HAHAHAHAHAHAHA O Trenciny i inne sie nie martw - do was na pewno nie przyjadą HAHAHAHAHAHAHAHAHA
    • Ścierka z pod kieleckiej wsi Zgłoś komentarz
      Wszyscy leją Lecha.....a Legia nie umie :))))))) ........a co by było jak Trencin by przyjechał, albo Alytus z litwy :)))))))) Buuuuuuuuuachachachachachacha !!!!!
      • 15MP 19PP Zgłoś komentarz
        Szanować? To jest strata dwóch punktów, rywalem był ligowy średniak. Na szczęście przy takiej przewadze nie zrobi to krzywdy Legii.
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×